Orestes jest ostatnią sztuką Eurypidesa wystawioną przez niego osobiście w Atenach przed ich opuszczeniem. Według scholium do wersu 371 została wystawiona w roku 408 i należy do najpopularniejszych i najczęściej wystawianych po jego śmierci dzieł poety (West 1997: 26; Lesky 2006: 529; Webster 1967: 247). Zdaniem Westa (1987: 27) sztuka stanowi „kulminację artystycznego rozwoju Eurypidesa”.
Śmierć przenika niemal każdy wers tej sztuki. Wszyscy bohaterowie albo mają umrzeć – jak Orestes i Elektra, albo radzą nad czyjąś śmiercią – jak rada miasta Argos, albo planują czyjąś śmierć – jak Pylades z Orestesem, albo wreszcie wspominają inne śmierci – jak chór i wszystkie po kolei postaci dramatu. Najczęściej pojawiają się terminy θάνατος i θνήσκειν (dziewięćdziesiąt razy), φονεύειν i φόνος (siedemdziesiąt dziewięć razy) κτείνει (trzydzieści siedem razy) oraz ich pochodne, we wszystkich możliwych formach.
Kiedy Elektra w prologu mówi o śmierci Agamemnona z rąk Klitajmestry, używa czasownika κτείνειν (w. 25–26: ἣ πόσιν […] / ἔκτεινεν), tak samo – o mordzie Orestesa na Klitajmestrze (w. 29–30: Ὀρέστην μητέρ᾽ ἥ σφ᾽ ἐγείνατο / κτεῖναι). Ale już kilka wersów niżej mówi, że matka zmarła od „ciosów” i tutaj występuje rzeczownik σφαγαί (w. 39–40: ἐξ ὅτου σφαγαῖς / θανοῦσα μήτηρ). Orestes w monologu po przebudzeniu wspomina wyrocznię Apollona i ponownie mówi tylko o „zabijaniu” (w. 289: μητέρ᾽ εἰ κτεῖναι χρεών), a Menelaos – o „śmierci” (w. 361: θάνατον) Agamemnona oraz „mordzie” na Klitajmestrze (w. 374: φόνον).
Helena w rozmowie z Elektrą w prologu nazywa Orestesa „mordercą” matki (w. 74: φονεύς), tak samo nazywa sam siebie Orestes (w. 392). Elektra w parodosie (w. 164–165) określa jego czyn „straszliwym mordem” (ἀπόφονος φόνος). W mowie Tyndareosa każdy z ciągu mordów jest nazywany φόνος (w. 510–517).
W tej perspektywie terminologia związana ze śmiercią ofiarną i metaforyką ofiary występuje w tekście niezwykle rzadko. Interpretacje śmierci Agamemnona, Klitajmestry – czy też spodziewanej śmierci Orestesa i Elektry – jako „ofiar” pojawiają się akcydentalnie. Jednak w kilku miejscach bardzo jednoznacznie i bezpośrednio, z tej też racji odnotowania wymagają wszystkie „nierytualne” użycia słów związanych z ofiarą krwawą, zwłaszcza pochodzących od czasownika σφάζειν, lub też przywołujących opisowo rytuał ofiarny i związane z nim przedmioty, takie jak miecz ofiarny.
Tekst kilkakrotnie wspomina obrzędy nagrobne, bez ofiary krwawej (Helena o grobie swojej siostry Klitajmestry, w. 96: κόμης ἀπαρχὰς καὶ χοὰς φέρουσ' ἐμάς; 113: καὶ λαβὲ χοὰς τάσδ᾽ ἐν χεροῖν κόμας τ᾽ ἐμάς; 124–125: σπεῦδε καὶ χοὰς τάφῳ / δοῦσ᾽; Menelaos o tym samym grobie, 471–472; 1187 – o Hermionie na grobie matki).
Tekst według wydania: West (1987).
Orestes 51
Elektra w prologu opowiada o losie matkobójców – swoim i Orestesa, czekających na wyrok rady Argos decydującej o ich losie. Zastanawia się, czy zostaną skazani na ukamienowanie, czy też zabici ciosem miecza. Passus ten nie zawiera bezpośredniego nawiązania do terminologii ofiarniczej – wykorzystuje odległe i metaforyczne skojarzenia z krwawym rytuałem przez przywołanie miecza używanego przy ofiarach (φάσγανον) i cięcia szyi (ἐπ᾽ αὐχένος, por. komentarz do S. Aj. 298).
[…] ἢ φάσγανον θήξαντ᾽ ἐπ᾽ αὐχένος βαλεῖν […]
[…] Czy też miecz wyostrzony spadnie na kark […]
Orestes 191-193
Słowa Elektry z drugiej antystrofy parodosu, w której rozpacza nad losem swego brata i swoim, przewiduje śmierć Orestesa, który odmawia przyjmowania pokarmu od sześciu dni (w. 39). Po raz kolejny też (wcześniej: w. 29, 76, 121 i 164–165, później: w. 276, 285–286, 416, 594, 955–956; zob. Gibert 2003: 160) przypomina wyrocznię Apollona, który nakazał mord Klitajmestry. W tych słowach parodosu Elektra przedstawia siebie i Orestesa jako tych, których Apollon expressis verbis „złożył w ofierze” – ἐξέθυσε.
ἐξέθυσ᾽ ὁ Φοῖβος ἡμᾶς
μέλεον ἀπόφονον αἷμα δοὺς
πατροφόνου ματρός.
Złożył nas w ofierze Fojbos,
Dawszy [nam przelać] żałosną, zbrodniczą krew
Ojcobójczej matki.
191: ἐξέθυσ᾽ ὁ Φοῖβος ἡμᾶς – „złożył nas w ofierze Fojbos”. Znaczenie złożonego czasownika ἐκθύειν (zwłaszcza w stronie czynnej, jak tutaj) nie jest oczywiste i (zob. obszerny komentarz do S. El. 572) można nawet dyskutować, czy w ogóle jest ono możliwe do precyzyjnego określenia wobec ubóstwa źródeł (zob. Gibert 2003, zwłaszcza rozdział The Meaning of ἐκθύειν, 167–172). Czasownik nie występuje często, poza omawianym passusem jeszcze tylko w E. Cyc. 371 i w S. El. 572 oraz trzykrotnie na inskrypcjach z Kos z III w. p.n.e. (Paton, Hicks 1891: nr 44.2; 382.10; 384.3). We wszystkich tych miejscach trudno wyśledzić jakiekolwiek różnice semantyczne między nim a nieprefiksowanym θύειν. Jednak z komentarza Willinka (1986: 191–193) do tego wersu wynika, że ἐκθύειν oznacza tutaj dokładnie to samo, co czasownik σφάζειν, podobnie zresztą jak z komentarza Westa (1987: 194) – że słowo to sugeruje physical slaughter; obydwa te stanowiska trudno uznać za przekonywające (Gibert 2003: 167 uznaje je taktownie za „too casual”). Różnic semantycznych między θύειν i ἐκθύειν doszukiwano się albo w emfazie, wzmocnieniu znaczenia czasownika podstawowego (tak Jebb w swojej edycji Sofoklesa oraz Finglass 2007: 270), albo – wprost przeciwnie – w jego osłabieniu (tak Casabona 1966: 96–97: „dans ἐκθύω, l’idée de sacrifice n’est pas absente, mais passe au second plan”). Czasownik złożony ἐκθύειν może mieć inne znaczenie niż θύειν, jeśli występuje w stronie zwrotnej (Gibert 2003: 167–172; za nim Finglass 2007: 270) i oznacza wówczas „przebłagać za pomocą ofiary”. W komentowanym passusie jednak występuje w stronie czynnej i wydaje się, że jest to synonim dla θύειν, którego nie można jednak brać dosłownie, ponieważ – jak zauważa Gibert (2003: 172) – „bogowie nie składają ofiar”.
Czy mimo to ta poetycka strofa może zawierać jakikolwiek realnie ofiarny sens i kontekst? Czy jest czymś więcej niż metaforą śmierci? Wydaje się, że nie. „Złożył w ofierze”, czyli „przeznaczył nas na ofiarę”, to znaczy – po prostu wydał, skazał nas na śmierć. Tym, co łączy los zwierzęcia zabijanego na ofiarę z losem Elektry i Orestesa – jest sama śmierć. Są oni tak samo „zakazani” i „przeznaczeni” na śmierć, jak zwierzę, którego los jest przesądzony w chwili wskazania go na ofiarę.
Orestes 291
Orestes w rozmowie z Elektrą – ponownie spycha winę za swój czyn matkobójcy na Apollona i jego wyrocznię oraz wyobraża sobie rozmowę z ojcem, Agamemnonem, przekonany, że ten błagałby syna, żeby nie zabijał matki.
[…] μήποτε τεκούσης ἐς σφαγὰς ὦσαι ξίφος.
[…] Żebym nigdy nie pchnął miecza w gardło matki.
291: ἐς σφαγὰς ὦσαι ξίφος – „pchnąć miecz w gardło”. Fraza jest intrygująca i wymaga odnotowania, ponieważ rzeczownik σφαγή w znaczeniu „gardło” (zawsze w pluralis) pojawia się tylko w kontekście brutalnej śmierci – sphagai to jest gardło, które jest podcinane. West (1987: 201) wyjaśnia precyzyjnie, że anatomicznie rzecz biorąc sphagai to zagłębienie nad obojczykiem, gdzie tuż pod skórą przebiega tętnica podklinowa. Locus classicus – z identyczną frazą: ἐς τὰς σφαγάς – stanowi Tukidydes 4.48.3, gdzie jest mowa o Korkyrejczykach popełniających samobójstwo przez wbicie sobie w gardło strzały (πολλοὶ σφᾶς αὐτοὺς διέφθειρον, οἰστούς τε οὓς ἀφίεσαν ἐκεῖνοι ἐς τὰς σφαγὰς καθιέντες). Gardło – czyli λαιμός, αὐχήν lub δέρη – może być nazwane σφαγαί tylko dlatego, że jest przedmiotem śmiertelnego ciosu. W tym znaczeniu rzeczownik ten pozostaje w związku nie tylko z krwawą przemocą, ale też z krwawą ofiarą – oznacza i cios, którym uśmierca się zwierzę, i ranę w ten sposób powstałą.
Orestes 561-563
Passus z mowy Orestesa do Tyndareosa, ojca zamordowanej Klitajmestry, w odpowiedzi na jego oskarżycielską tyradę, w której zarzucił mu bezbożność i działanie poza prawem. Orestes przyznaje, że zabił Ajgistosa, a w odniesieniu do mordu na matce używa czasownika θύειν.
Αἴγισθος ἦν ὁ κρυπτὸς ἐν δόμοις πόσις.
τοῦτον κατέκτειν᾽, ἐπὶ δ᾽ ἔθυσα μητέρα,
ἀνόσια μὲν δρῶν, ἀλλὰ τιμωρῶν πατρί.
Ajgistos był w domu ukrytym małżonkiem.
Zabiłem go, a potem złożyłem w ofierze matkę,
Czyniąc bezbożnie, ale w zemście za ojca.
562: ἐπὶ δ᾽ ἔθυσα μητέρα – „a potem złożyłem w ofierze matkę”. Opisując mord na Klitajmestrze, Orestes używa czasownika θύειν w metaforycznym znaczeniu. Trudno dopatrzyć się tutaj jakiejś intencji sakralizacji rytualnej matkobójstwa (tak sugeruje West 1987: 221). Wprawdzie Orestes wielokrotnie powołuje się na nakaz wyroczni Apollona (ibidem: 221: „it was almost a ritual duty”), jednak nigdzie poza tym miejscem nie usiłuje tłumaczyć swego czynu, powołując się na „dar dla bogów” – ofiarę. Dlatego należy przyjąć tutaj, że – ponownie (jak w w. 191, zob. powyżej) ofiara jest tylko metaforą śmierci.
Orestes 658-659
Orestes w drugim epeisodionie domaga się od Menelaosa pomocy, a równocześnie Tyndareos – potępienia Orestesa i jego śmierci. Do wahającego się króla przemawia w swej sprawie ponownie Orestes. Przypomina mu śmierć swojej siostry, Ifigenii, złożonej w ofierze za powodzenie wyprawy. Orestes przywołuje ją jako retoryczny argument – nie domaga się od Menelaosa śmierci jego córki, tylko ocalenia siebie.
ἃ δ᾽ Αὐλὶς ἔλαβε σφάγι᾽ ἐμῆς ὁμοσπόρου,
ἐῶ σ᾽ ἔχειν ταῦθ᾽· Ἑρμιόνην μὴ κτεῖνε σύ.
Aulida zabrała w krwawej ofierze moją siostrę,
Zgadzam się, że tak musiało być; ty jednak nie zabijaj swojej siostry.
658: Αὐλὶς ἔλαβε σφάγια – „Aulida zabrała w krwawej ofierze”, dosłownie „zabrała/wzięła [jako] sphagia”. Orestes nazywa śmierć swojej siostry „ofiarą przedbitewną” – sphagia.
Orestes 812-818
Strofa drugiego stasimonu chóru, który śpiewa o początkach ciągu zbrodni w domu Atrydów, poczynając od sporu o złote runo i uczty Tyestesa. Od tej pory „zbrodnia idzie za zbrodnią”. Zbrodnie na własnych dzieciach (γενναίων τεκέων) nazwane są w wersie 816 σφάγια – „krwawymi mordami”. Użyty tu rzeczownik zazwyczaj określa ofiarę krwawą spełnianą przed bitwą, jednak w tym kontekście – nawet jeśli ciąg zbrodni obejmowałby ofiarę z Ifigenii – oznacza po prostu „krwawe zbrodnie”, tylko w dalekim echu odwołując się do skojarzeń ofiarniczych.
ὁπότε χρυσείας ἔρις ἀρνὸς
ἤλυθε Τανταλίδαις,
οἰκτρότατα θοινάματα καὶ
(615) σφάγια γενναίων τεκέων·
ὅθεν φόνῳ φόνος ἐξαμεί-
βων δι᾽ αἵματος οὐ προλεί-
πει δισσοῖσιν Ἀτρείδαις.
Kiedy spór o złote runo
Spadł na Tantalidów,
(615) Najstraszniejsze uczty
I krwawe mordy na własnych dzieciach.
I odtąd zbrodnia idzie za zbrodnią,
Przez krew, nie opuszcza
Obydwu Atrydów.
Orestes 819-822
Antystrofa drugiego stasimonu chóru, który najpierw zawodzi nad zbrodnią matkobójstwa – związane z terminologią ofiarniczą pojęcia: ξίφος oraz ἐς αὐγάς korespondują z przedostatnim wersem pieśni, gdzie ta sama zbrodnia jest już nazwana wprost złożeniem w ofierze. Obraz podcinania gardła powraca jeszcze w scenie mordu na Helenie w eksodosie (w. 1471–1472), a przykładania miecza do gardła w końcowej mowie Apollona (w. 1653).
τὸ καλὸν οὐ καλόν, τοκέων
(820) πυριγενεῖ τεμεῖν παλάμᾳ
χρόα μελάνδετον δὲ φόνῳ
ξίφος ἐς αὐγὰς ἀελίοιο δεῖξαι·
Co piękne niepiękne, żeby rodziców
(820) W ogniu wykutym żelazem dłoń przecinać
Skórę i czarną krwią od zbrodni zbroczony
Miecz słońcu ukazywać [godzący] w gardło.
Orestes 839-843
Koniec antystrofy drugiego stasimonu – chór przypomina scenę mordu na Klitajmestrze, przywołując obraz matczynej piersi wysuwającej się z szarpanego gwałtem peplosu. Konkluzja chóru jest jasna: mord na matce był sphagion – ofiarą krwawą.
ὦ μέλεος, ματρὸς ὅτε
(840) χρυσεοπηνήτων φαρέων
μαστὸν ὑπερτέλλοντ᾽ ἐσιδὼν
σφάγιον ἔθετο ματέρα, πατρῴ-
ων παθέων ἀμοιβάν.
O nieszczęsny, kiedy matczyną
(840) Spośród złotem tkanych szat
Pierś wystającą zobaczyłeś,
Matka została zabita w ofierze
W odpłacie za cierpienia ojca.
842: σφάγιον ἔθετο ματέρα – „matka została zabita w ofierze”. Dosłownie: „została położona jako sphagion”.
Orestes 946-949
Słowa z mowy posłańca, dawnego sługi Agamemnona, który donosi Elektrze o przebiegu sądu nad nią i Orestesem, opisując wystąpienia kolejnych obrońców i oskarżycieli oraz słowa samego Orestesa po ogłoszeniu wyroku skazującego go na ukamienowanie. Orestes wobec takiego wyroku składa obietnicę, że rodzeństwo samo odbierze sobie życie. Pojawia się tutaj słowo σφαγή (opatrzone przymiotnikiem αὐτόχειρος – „własnoręczny”), jednak nie ulega wątpliwości, że oznacza tutaj „własną ręką zadanie sobie śmiertelnej rany”.
μόλις δ᾽ ἔπεισε μὴ πετρουμένους θανεῖν
τλήμων Ὀρέστης· αὐτόχειρι δὲ σφαγῇ
ὑπέσχετ᾽ ἐν τῇδ᾽ ἡμέρᾳ λείψειν βίον
σὺν σοί.
Z trudem przekonał [ich], żeby zginęli nie od kamienowania,
Biedny Orestes; ale obiecał, że od własnoręcznie zadanego ciosu
Tego samego dnia opuści życie
Razem z tobą.
Orestes 1105-1107
W rozmowie z Orestesem Pylades deklaruje, że umrze razem ze swoim przyjacielem, ale najpierw namawia go do zemsty na Menelaosie. 840 Wpada na pomysł, że największą karą będzie dla niego śmierć Heleny. Orestes podejmuje pomysł zabicia (κτάνωμεν) żony Menelaosa i zastanawia się, w jaki sposób to zrobić. Na co Pylades zwięźle odpowiada, że powinni ją „zarżnąć” (σφάξαντες). Tym razem także – mimo wszelkich skojarzeń z rytualnym ubojem wywołanych przez czasownik σφάζειν – nie występuje tu odwołanie do żadnych kategorii ofiarnych i mowa jest po prostu o krwawym mordzie.
ΠΥΛΑΔΗΣ:
(1105) Ἑλένην κτάνωμεν, Μενέλεῳ λύπην πικράν.
ΟΡΕΣΤΗΣ:
πῶς; τὸ γὰρ ἕτοιμον ἔστιν, εἴ γ᾽ ἔσται καλῶς.
ΠΥ.: σφάξαντες. ἐν δόμοις δὲ κρύπτεται σέθεν.
PYLADES:
(1105) Zabijmy Helenę, to dla Menelaosa największy ból.
ORESTES:
Jak? Bo jest na to ochota, jeśli to się uda.
PY.: Zarżnąwszy ją. Ukrywa się w twoim pałacu.
Orestes 1198-1199
Po podjęciu planu zabicia Heleny rodzeństwo razem z Pyladesem planuje wziąć jako zakładniczkę Hermionę, córkę Menelaosa, aby zapewnić sobie powodzenie. Elektra w tym passusie radzi Orestesowi, żeby – jeśli Menelaos mimo groźby utraty córki – zechce ich zabić, zarżnął Hermionę. Używa tutaj w imperatiwie czasownika σφάζειν: καὶ σὺ σφάζε παρθένου δέρην – „a ty poderżnij dziewczynie gardło”.
ἢν δ᾽ ὀξυθύμου μὴ κρατῶν φρονήματος
κτείνῃ σε, καὶ σὺ σφάζε παρθένου δέρην.
Jeśli zaś, nie panując nad swą gniewną myślą,
Będzie chciał cię zabić, ty poderżnij dziewczynie gardło.
Orestes 1284-1285
Wezwanie przodownicy chóru do Elektry w czwartym stasimoni, przed planowanym zabójstwem Heleny w pałacu. Chór się niecierpliwi i informuje rodzeństwo, że w pałacu – miejscu zbrodni – spokój i cisza oraz wzywa do działania.
τί μέλλεθ᾽ οἱ κατ᾽ οἶκον ἐν ἡσυχίᾳ
(1285) σφάγια φοινίσσειν;
Czego zwlekacie w spokoju, wy tam w domu?
(1285) Skrwawcie ofiary!
1285: σφάγια φοινίσσειν – „skrwawcie ofiary”; infinitivus imperativus. Abundantny zwrot poetycki z metaforycznym odwołaniem do rytu ofiarnego, jednak tylko na płaszczyźnie wizualizacji krwawego mordu, bez konotacji religijnych (West 1987: 271).
Orestes 1596
Słowa Orestesa skierowane do Menelaosa szturmującego pałac Atrydów w eksodosie sztuki. Orestes grozi Menelaosowi, że – jeśli ten nie odstąpi od zdobywania pałacu – Hermiona zostanie zarżnięta (ἐπισφάξας) w płomieniach podpalonego miasta.
ὡς μή γ᾽ ἔχῃς σύ, τήνδ᾽ ἐπισφάξας πυρί.
Żebyś ty [jej] nie miał, poderżnę jej gardło w płomieniach.
Orestes 1602-1604
Kolejny passus z eksodosu i kłótni między Menelaosem i Orestesem. Orestes domaga się śmierci Menelaosa, grozi mu zabiciem jego córki Hermiony i żąda władzy nad Argos. Menelaos niespodziewanie zadaje mu pytania, czy odważy się zbliżyć do wody lustralnej (θίγοις ἂν χερνίβων) – czyli w ogóle do składania ofiar, sugerując, że jest skalany mordem – oraz czy zamierza złożyć ofiarę przedbitewną (σφάγια). Oświadcza, że sam nie musi składać żadnej ofiary, ponieważ ma czyste ręce (ἁγνὸς γάρ εἰμι χεῖρας). Na temat kategorii „wewnętrznej” czystości w tym passusie zob. obszerny komentarz w Petrovic, Petrovic 2016: 216–228.
ΜΕΝΕΛΑΩΣ:
εὖ γοῦν θίγοις ἂν χερνίβων . . .
ΟΡΕΣΤΗΣ:
τί δὴ γὰρ οὔ;
ΜΕ.: καὶ σφάγια πρὸ δορὸς καταβάλοις.
ΟΡ.: σὺ δ᾽ ἂν καλῶς;
ΜΕ.: ἁγνὸς γάρ εἰμι χεῖρας.
ΟΡ.: ἀλλ᾽ οὐ τὰς φρένας.
MENELAOS:
Czyli możesz nawet dotknąć wody oczyszczeń jak należy?
ORESTES:
A dlaczego nie?
M.: I możesz złożyć przedbitewną ofiarę przed bramą?
OR.: A ty możesz to zrobić dobrze?
M.: Ja mam czyste ręce.
OR.: Ale nie serce!