Eurypides wystawił Hipolita w roku 428, kilka miesięcy po śmierci Peryklesa, i jest to jedna z niewielu jego sztuk, za które otrzymał pierwszą nagrodę w agonie tragicznym.
Hipolit uwieńczony jest tragedią miłości, w której każda miłość jest tragiczna i źle się kończy, a za ludzkimi uczuciami i wynikającymi z nich działaniami zawsze stoją bogowie, którzy „nigdy nie wchodzą sobie w drogę” i „żaden nie działa wbrew zamiarom drugiego” (w. 1329–1330). Tragiczne wybory i ludzkie śmierci są w tym dramacie de facto wynikiem konfliktu bogiń – Afrodyty i Artemidy, pierwsza otwiera sztukę prologiem, druga – zamyka ją w eksodosie.
Temat ofiary jest w tekście całkowicie nieobecny. Komentarz odnotowuje tylko dwa passusy, wyłącznie z lirycznych partii chóralnych, w których pojawiają się subtelne nawiązania do języka ofiarnego, są one jednak dla treści utworu całkowicie nieistotne.
Tekst według wydania: Barret (1978).
Hippolytus 145-147
Druga strofa parodosu chóru, który lamentuje nad Fedrą i jej złym stanem – siedzi w zaciemnionych pokojach i odmawia jedzenia. W tej strofie zastanawia się nad przyczynami postawy Fedry, widząc w niej objawy szału, zesłanego przez któregoś z bogów w odwecie za potencjalną obrazę jego czci. Sugeruje, że Fedra mogła zaniedbać należnych ofiar dla Diktynny, kreteńskiej bogini utożsamianej z Artemidą (por. Il. 21.470). Ta sama identyfikacja następuje później w wersie 1130.
(145) σὺ δ᾽ ἀμφὶ τὰν πολύθηρον Δί-
κτυνναν ἀμπλακίαις ἀνίε-
ρος ἀθύτων πελάνων τρύχῃ;
(145) Czy też pożera cię
Obraza Łowczyni Diktynny
Bezbożnością niezłożonych ofiar?
146–147: ἀνίερος ἀθύτων πελάνων – wprawdzie mowa jest tutaj o składaniu ofiary bezkrwawej z pelanosu, ale pojawia się przymiotnik ἄθυτος, który należy odnotować. Ἄθυτος to taki, który nie został złożony w ofierze lub na ofiarę się nie nadaje. Formalnie jest to uprzymiotnikowiona i zaprzeczona (α privativum) forma adiectivum verbale od θύω. Barret (1978: 190), Halleran (1995: 163) i Nenci (2004: 65) sugerują w zwrocie ἀνίερος ἀθύτων pleonazm: „not having performed the rite of pelanos which have not been offered”, sądząc, że ἀνίερος tutaj to „taki, który nie spełnił rytów ofiarnych”, nie złożył nic w ofierze (ibidem) i ἀθύτων jest genetiwem zależnym od ἀνίερος, zapewne eksplikatywnym; rzeczywiście w takim wypadku powstaje pleonastyczna fraza: „ta, która nie złożyła w ofierze tego, co nie zostało złożone w ofierze”. Jednak chór zwraca się do Fedry słowami: σὺ […] τρύχῃ – „jesteś niszczona”, ἀμπλακίαις – „obrazami”, czyli obraza cię niszczy, pożera. Jest to obraza ἀθύτων πελάνων – z powodu ofiary z pelanosu, która nie została złożona. Przez to obraźliwe dla bogini zaniedbanie Fedra staje się ἀνίερος – „nie-święta”, nie tylko jest tą, „która nie złożyła ofiary” (jak chce Halleran 1995: 163), staje się ona tym samym ἄναγνον, w znaczeniu tożsamym z ἀνίερον, tak jak w Agamemnonie (w. 220) Ajschylosa – nieświęta, skalana, bezbożna, wykluczona z tego, co jest hieron przez skalanie się obrazą boga.
Ἄθυτος nie pojawia się nigdzie indziej w poezji dramatycznej. W epoce klasycznej używany był tylko w prozie – u Ksenofonta (HG 3.2.23: ἄθυτος ἀπῆλθεν), Platona (Lg. 841d3) i kilkakrotnie u mówców (Lizjasz i Ajschines).
Hippolytus 535-540
Antystrofa pieśni chóru z pierwszego stasimonu, który śpiewa hymn ku czci Erosa. W antystrofie zawarta jest myśl-przestroga – na nic zdają się ofiary w największych sanktuariach Grecji (Olimpii i Delfach), gdy nie czcimy Erosa i Afrodyty.
(535) ἄλλως ἄλλως παρά τ᾽ Ἀλφεῷ
Φοίβου τ᾽ ἐπὶ Πυθίοις τεράμνοις
βούταν φόνον Ἑλλὰς [αἶ᾽] ἀέξει·
Ἔρωτα δέ, τὸν τύραννον ἀνδρῶν,
τὸν τᾶς Ἀφροδίτας
(540) φιλτάτων θαλάμων κλῃδοῦχον, οὐ σεβίζομεν.
(535) Na próżno, na próżno nad Alfejosem
I w pytyjskich siedzibach Feba
Grecka ziemia mnoży ubój wołów,
A Erosa, władcę mężów,
Klucznika najmilszych
(540) Komnat Afrodyty, nie czcimy.
537: βούταν φόνον – „ubój wołów”, dosłownie „wołowy ubój”. Βούτης oznacza pasterza bydła. Tutaj – jedyny poświadczony raz w literaturze – rzeczownik ten występuje w przymiotnikowej funkcji i znaczy tyle, co βοείος – „wołowy, związany z wołami”.