Hecuba (Ἑκάβη, Hecuba)

Original publication: Hecuba (Ἑκάβη, Hekabe), in Krzysztof Bielawski, Ofiara krwawa w Grecji starożytnej w świetle danych filologicznych. Tragedia attycka, Warszawa 2017, pp. 251-271

Authors: Krzysztof Bielawski (2017: created document contents); Gaia Fanelli (2022-02-10: encoded document in XML)

Show/hide:

Nie znamy daty wystawienia Hekabe w Atenach. Na podstawie aluzji Arystofanesa zawartej w Chmurach wystawionych w 423 r., najczęściej przyjmuje się, że dramat Eurypidesa pochodzi z roku 425 lub 424.

Cierpienie królowej Hekabe jako trojańskiej branki nieubłaganie wzrasta z każdą sceną Eurypidesowej tragedii i rozciąga się od zapowiedzi śmierci córki Polykseny po odkrycie śmierci syna Polydora, który w prologu przemawia do publiczności już jako zjawa. Hekabe odzyskuje królewską siłę jedynie w okrutnym pastwieniu się nad Polymestorem, mordercą jej syna, i w zemście. Stopniowe zdobywanie wiedzy o losie i śmierci syna z jednej strony pogrąża matkę w coraz głębszej rozpaczy, ale też popycha do zemsty – co jest tematem drugiej części utworu. Jego większa część natomiast poświęcona jest śmierci Polykseny, która wyrokiem wyższych sił – ducha Achillesa i wróżb – musi zostać zabita jako ofiara nagrobna, sphagion czy prosphagion. Tematyka ofiarna w pierwszej części dramatu jest nie tylko silnie zaznaczona, ale stała się wręcz bazą i centralnym punktem odniesienia.

Tekst według wydania: Matthiessen (2010).

Hecuba 21-24

Słowa z pierwszej części prologu, wygłaszane przez zjawę Polydora, najmłodszego syna Hekabe, która wspomina śmierć Hektora oraz Priama po upadku Troi – ten drugi miał zostać zabity (σφαγείς) przez syna Achillesa przy ołtarzu (βωμῷ πρὸς θεοδμήτῳ).

ἐπεὶ δὲ Τροία θ᾽ Ἕκτορός τ᾽ ἀπόλλυται
ψυχή, πατρῴα θ᾽ ἑστία κατεσκάφη,
αὐτὸς δὲ βωμῷ πρὸς θεοδμήτῳ πίτνει
σφαγεὶς Ἀχιλλέως παιδὸς ἐκ μιαιφόνου.

Kiedy zaś i Troja, i dusza Hektora
Zginęły, i zniszczone zostało ojcowskie ognisko domowe,
I on sam [Priam] przy boskim ołtarzu padł,
Zarżnięty przez krwią splamionego syna Achillesa.

23: βωμῷ πρὸς θεοδμήτῳ – „przy boskim ołtarzu”, dosłownie: przy ołtarzu zbudowanym przez boga, a tutaj dokładniej – bogów: Posejdona i Apollona, budowniczych murów Troi (Matthiessen 2010: 260).

24: σφαγείς – „zarżnięty”. W tym wypadku czasownik σφάζειν przede wszystkim oznacza tyle, co „brutalnie zamordował”, jednak kontekst – wskazanie na ołtarz jako miejsce zbrodni – oraz wszystkie późniejsze wystąpienia tego słowa i jego derywatów w całym dramacie nie pozwalają uciec od rytualnych skojarzeń i konotacji. Jak nie bez słuszności pisze Seaford (1994: 340), „morderstwo w tragedii jest generalnie przedstawiane jako ofiara”. Słowa prologu nie tylko zapowiadają treść dramatu, ale wprowadzają kluczowe pojęcia i obrazy: śmierć przy ołtarzu, ofiarę i zmazę.

Hecuba 40-43

Zjawa Polydora przekazuje żądanie Achillesa, który domaga się ofiarnej śmierci (πρόσφαγμα καὶ γέρας) Polykseny.

[Αχιλλεύς]
(40) αἰτεῖ δ᾽ ἀδελφὴν τὴν ἐμὴν Πολυξένην
τύμβῳ φίλον πρόσφαγμα καὶ γέρας λαβεῖν.
καὶ τεύξεται τοῦδ᾽, οὐδ᾽ ἀδώρητος φίλων
ἔσται πρὸς ἀνδρῶν.

[Achilles]
(40) Żąda mojej siostry Polykseny
Jako miłej ofiary na grobie i daru.
I przygotują mu ją, i daru pozbawiony
Nie zostanie przez swoich przyjaciół.

41: φίλον πρόσφαγμα καὶ γέρας – „miłej ofiary na grobie i daru”. πρόσφαγμα (zob. też poniżej w. 265) „ofiara na grobie”; (= προσφάγιον) to przede wszystkim ofiara krwawa, całopalna, składana dla (pros-) zmarłych, ewentualnie przed pogrzebem czy przed obrzędem wyniesienia zwłok (ἐκφορά, tak Pseudo-Platon, Min. 315c: ἱερεῖά τε προσφάττοντες πρὸ τῆς ἐκφορᾶς τοῦ νεκροῦ) (zob. szczegółowe dane w Ekroth 2002: 229–230, 256, 253 i Parker 2011: 169–170; tak samo też LSJ Supplement, s.v.) lub sama libacja z krwi dla zmarłych dokonywana przed obrzędami pogrzebowymi (Fraenkel 1950, vol. III: 594–595 z odniesieniem do Psyche Rohdego, s. 222 oraz Denniston, Page 1957: 186–187). Fraenkel (loc. cit.) bierze wprawdzie pod uwagę znaczenie czasowe prefiksu przyimkowego pros- („przed pogrzebem”), jednak ostatecznie opowiada się za znaczeniem „dla (sc. zmarłego)”. Inne wystąpienia E. Alc. 844–845: καί νιν εὑρήσειν δοκῶ / πίνοντα τύμβου πλησίον προσφαγμάτων; IT: 243–244: θεᾷ φίλον πρόσφαγμα καὶ θυτήριον / Ἀρτέμιδι oraz 457: νέον / πρόσφαγμα θεᾶς). Szczegółowy komentarz zob. A. Ag. 1278.

Ofiara jako „zaszczytny dar ofiarny” pojawia się jeszcze poniżej we śnie Hekabe (w. 94) oraz w relacji chóru o słowach zjawy Achillesa (w. 115).

Hecuba 90-97

Ostatnie wersy prologu ze słowami Hekabe, która mówi o swej wizji zapowiadającej ofiarną śmierć jednej z Trojanek. Wizja Hekabe zawiera dwie odsłony: obraz łani zabitej (σφαζομέναν) przez wilka oraz zjawę Achillesa, który domaga się daru (γέρας) z którejś z Trojanek. Hekabe modli się – na próżno – by nie była to jej córka Polyksena. Passus – także na poziomie leksyki – zawiera zapowiedź i otwarcie ofiarniczych tematów dramatu.

(90) εἶδον γὰρ βαλιὰν ἔλαφον λύκου αἵμονι χαλᾷ
σφαζομέναν, ἀπ᾽ ἐμῶν γονάτων σπασθεῖσαν ἀνοίκτως.
καὶ τόδε δεῖμά μοι· ἦλθ᾽ ὑπὲρ ἄκρας
τύμβου κορυφᾶς
φάντασμ᾽ Ἀχιλέως· ᾔτει δὲ γέρας
(95) τῶν πολυμόχθων τινὰ Τρωιάδων.
ἀπ᾽ ἐμᾶς ἀπ᾽ ἐμᾶς οὖν τόδε παιδὸς
πέμψατε, δαίμονες, ἱκετεύω.

(90) Zobaczyłam cętkowaną łanię krwawym pazurem wilka
Zarżniętą, bez litości od moich kolan odciągniętą.
Także taki lęk mnie przejmuje: nadeszła
Na sam szczyt mogiły
Zjawa Achillesa; żądał on jako daru
(95) Którejś z udręczonych Trojanek.
Od mojej, od mojej córki
Odsuńcie to, bóstwa, błagam.

90–91: ἔλαφον […] σφαζομέναν – „łanię zarżniętą”. Ponownie σφά- ζειν jako „zabić, zamordować, zarżnąć” z bezpośrednim odniesieniem do kontekstu rytualnego. Ta sama zjawa Achillesa, którą widzi we śnie Hekabe i o której pojawieniu się później (w. 109–115) opowiada chór, przywołuje krwawą ofiarę nagrobną oraz zaszczytny dar ofiarny (geras).

94: ᾔτει δὲ γέρας – w wersie 115 zjawa Achillesa oznajmia, że nie może pozostać ἀγέραστον – pozbawiona daru ofiarnego. Geras jako ofiara, zob. komentarz do Platonowego Euthphr. 14c–15a, Biernat 2017: 54–57.

Hecuba 107-153

Parodos chóru branek trojańskich, który oznajmia Hekabe postanowienie Greków o konieczności złożenia w ofierze Polykseny (σφάγιον θέσθαι). Chór opisuje w szczegółach proces podejmowania tej decyzji, co do której pośród Achajów nie było zgody. Domaga się tej ofiary jako uroczystego daru (γέρας) zjawa Achillesa, ukazująca się na jego własnym grobie, ale przeciwstawia się temu Agamemnon. Szalę przeważają przemowy synów Tezeusza i Odyseusza. Chór doradza matce Polykseny, by błagała Agamemnona o litość. Obszerny passus zawiera wiele odniesień do tematyki ofiarnej, która od tego momentu do sceny odejścia Polykseny na śmierć stanowi oś tematyczną i główny motyw utworu. Techniczne terminy języka ofiary (σφάγιον – trzy razy, βωμός, γέρας, αἵμα) mieszają się tutaj z poetyckimi obrazami, które plastycznie odmalowują przebieg krwawego rytuału. Złoty naszyjnik zbroczony krwią (w. 150–153) z jednej strony przypomina, że Polyksena jest nie tylko niewolnicą, ale też szlachetnie urodzoną kobietą, z drugiej zaś przywołuje znany od Homera zwyczaj zdobienia zwierząt ofiarnych złotem (Od. 3.425–426, zob. Mossman 2009, 147).

ἐν γὰρ Ἀχαιῶν πλήρει ξυνόδῳ
λέγεται δόξαι σὴν παῖδ᾽ Ἀχιλεῖ
σφάγιον θέσθαι· τύμβου δ᾽ ἐπιβὰς
(110) οἶσθ᾽ ὅτε χρυσέοις ἐφάνη σὺν ὅπλοις,
τὰς ποντοπόρους δ᾽ ἔσχε σχεδίας
λαίφη προτόνοις ἐπερειδομένας,
τάδε θωΰσσων·
Ποῖ δή, Δαναοί, τὸν ἐμὸν τύμβον
(115) στέλλεσθ᾽ ἀγέραστον ἀφέντες;
πολλῆς δ᾽ ἔριδος συνέπαισε κλύδων,
δόξα δ᾽ ἐχώρει δίχ᾽ ἀν᾽ Ἑλλήνων
στρατὸν αἰχμητήν, τοῖς μὲν διδόναι
τύμβῳ σφάγιον, τοῖς δ᾽ οὐχὶ δοκοῦν.
(120) ἦν δ᾽ ὁ τὸ μὲν σὸν σπεύδων ἀγαθὸν
τῆς μαντιπόλου Βάκχης ἀνέχων
λέκτρ᾽ Ἀγαμέμνων·
τὼ Θησείδα δ᾽, ὄζω Ἀθηνῶν,
δισσῶν μύθων ῥήτορες ἦσαν·
(125) γνώμῃ δὲ μιᾷ συνεχωρείτην,
τὸν Ἀχίλλειον τύμβον στεφανοῦν
αἵματι χλωρῷ, τὰ δὲ Κασάνδρας
λέκτρ᾽ οὐκ ἐφάτην τῆς Ἀχιλείας
πρόσθεν θήσειν ποτὲ λόγχης.
(130) σπουδαὶ δὲ λόγων κατατεινομένων
ἦσαν ἴσαι πως, πρὶν ὁ ποικιλόφρων
κόπις ἡδυλόγος δημοχαριστὴς
Λαερτιάδης πείθει στρατιὰν
μὴ τὸν ἄριστον Δαναῶν πάντων
(135) δούλων σφαγίων εἵνεκ᾽ ἀπωθεῖν,
μηδέ τιν᾽ εἰπεῖν παρὰ Φερσεφόνῃ
στάντα φθιμένων
ὡς ἀχάριστοι Δαναοὶ Δαναοῖς
τοῖς οἰχομένοις ὑπὲρ Ἡλλήνων
(140) Τροίας πεδίων ἀπέβησαν.
ἥξει δ᾽ Ὀδυσεὺς ὅσον οὐκ ἤδη,
πῶλον ἀφέλξων σῶν ἀπὸ μαστῶν
ἔκ τε γεραιᾶς χερὸς ὁρμήσων.
ἀλλ᾽ ἴθι ναούς, ἴθι πρὸς βωμούς,
(145) ἵζ᾽ Ἀγαμέμνονος ἱκέτις γονάτων,
κήρυσσε θεοὺς τούς τ᾽ οὐρανίδας
τούς θ᾽ ὑπὸ γαῖαν.
ἢ γάρ σε λιταὶ διακωλύσουσ'
ὀρφανὸν εἶναι παιδὸς μελέας,
(150) ἢ δεῖ σ᾽ ἐπιδεῖν τύμβου προπετῆ
φοινισσομένην αἵματι παρθένον
ἐκ χρυσοφόρου
δειρῆς νασμῷ μελαναυγεῖ.

Na zgromadzeniu wszystkich Achajów,
Powiadają, postanowiono twoją córkę Achillesowi
Złożyć w ofierze. Stanąwszy na mogile,
(110) Jak wiesz, ukazał się w złotej zbroi,
Płynące po morzu łodzie zatrzymał
Z naciągniętymi już na linach żaglami,
Zakrzyknął w te słowa:
Dokąd to, Danaowie, się wybieracie,
(115) Mój grób pozostawiwszy bez darów?
Fala wielkiej niezgody wybuchła,
Dwie opinie podzieliły zbrojne we włócznie wojsko
Hellenów, jedni chcieli dać ofiarę
Na grobie, drudzy zaś nie.
(120) Tym, który za twoim dobrem stanowczo przemawiał,
Był Agamemnon, dzielący łoże z natchnioną bachantką.
Dwaj Tezeidzi rodem z Aten,
Dwie różne wygłosili mowy,
(125) Zgodzili się jednak co do jednego,
Żeby świeżą krwią uwieńczyć
Achillesowy grobowiec, i powiedzieli,
By łoża Kasandry nie przedkładać
Nad Achillejską włócznię.
(130) Z równą gwałtownością
Obie przemawiały strony, aż wreszcie przebiegły
Kłamca o słodkich słowach, książę motłochu,
Laertiada, przekonał wojsko,
By najlepszego ze wszystkich Danaów,
(135) Dla ofiar z niewolników nie odtrącać,
I żeby ktoś ze zmarłych stając przed Persefoną
Nie powiedział,
Że Danaowie niewdzięczni wobec Danaów
Poległych za Grecję
(140) Odeszli z trojańskiej równiny.
Więc przyjdzie Odyseusz za chwilę,
Żeby źrebię oderwać od twoich piersi
I odegnać od twoich starych rąk.
Ale idź do świątyń, idź do ołtarzy,
(145) Usiądź jako błagalnik u kolan Agamemnona,
I wzywaj bogów, tych na niebie,
I tych pod ziemią.
I albo prośby uchronią cię
Przed utratą nieszczęsnej córki,
(150) Albo musisz patrzeć na powaloną na grobie
Dziewicę, czerwieniejącą od krwi [wytoczonej],
Ze złotem zdobnej
Szyi czarnym strumieniem.

108–109: Ἀχιλεῖ / σφάγιον θέσθαι – „Achillesowi złożyć w ofierze”, dosłownie: „położyć jako sphagion dla Achillesa”.

114–115: τὸν ἐμὸν τύμβον / […] ἀγέραστον ἀφέντες – „mój grób pozostawiwszy bez darów”. Przymiotnik ἀγέραστος („pozbawiony daru”) przywołuje Homerycką frazę z pierwszej pieśni Iliady (118– –119: αὐτὰρ ἐμοὶ γέρας αὐτίχ᾽ ἑτοιμάσατ᾽ ὄφρα μὴ οἶος / Ἀργείων ἀγέραστος ἔω, ἐπεὶ οὐδὲ ἔοικε), gdzie Agamemnon również domaga się geras jako rekompensaty za utratę Chryzejdy i nie chce pozostać agerastos. Passus Homerowy jest całkowicie pozbawiony kontekstu ofiarnego, który u Eurypidesa staje się pierwszoplanowy. Polyksena jest „zaszczytnym darem” i ofiarą równocześnie.

118–119: διδόναι / τύμβῳ σφάγιον – „dać ofiarę (sphagion) / na grobie”, tak samo w w. 305: σφάγιον δοῦναι.

126–127: τὸν Ἀχίλλειον τύμβον στεφανοῦν / αἵματι χλωρῷ – „świeżą krwią uwieńczyć / Achillesowy grobowiec”. Kolejny raz chór podkreśla miejsce, w którym należy spełnić ofiarę dla herosa – Achillesa; motyw „zdobienia” kwiatami czy wieńcami (στεφανοῦν) grobu jest dobrze poświadczony w literaturze – najwcześniej u Ajschylosa w Persach (w. 618) oraz w malarstwie wazowym (zob. Garland 1985: 116 z odnośnikami). W poetyckim obrazie Eurypidesa krew ofiary składanej na grobie staje się zarazem jego ozdobą.

135: δούλων σφαγίων εἵνεκ᾽ ἀπωθεῖν – „dla ofiar z niewolników nie odtrącać”. Trzeci raz w jednej wypowiedzi chóru pojawia się rzeczownik σφάγιον, który staje się terminem porządkującym akcję. W tej frazie chór podkreśla fakt, że Polyksena jest niewolnicą i czci bohatera nie można porównywać z jej śmiercią.

Hecuba 188-190

Słowa Hekabe do Polykseny z dialogowanej strofy parodosu, w których matka oznajmia córce wspólny wyrok Achajów – zapowiada jej śmierć na grobie Achillesa. Kolejny raz, konsekwentnie, występuje tu czasownik σφάζειν, tak jak w całym tym dramacie w technicznym znaczeniu ofiarnym – nie tylko „zarżnąć”, ale „zabić na ofiarę jako prosphagma” (zob. w. 41). Także kolejny raz, niemal uporczywie, powraca w tej wypowiedzi grobowiec jako miejsce tego rytuału.

σφάξαι σ᾽ Ἀργείων κοινὰ
συντείνει πρὸς τύμβον γνώμα
(190) Πηλείᾳ γέννᾳ.

Wspólny wyrok Argiwów,
Naciska, by złożyć cię w ofierze na grobie
(190) Dla Peleusowego syna.

Hecuba 205-211

Końcowe słowa parodosu – odpowiedź Polykseny, która porównuje swój los do ofiarnej jałówki, złożonej w ofierze przez podcięcie gardła (λαιμότομόν).

(205) σκύμνον γάρ μ᾽ ὥστ᾽ οὐριθρέπταν
μόσχον δειλαία δειλαίαν
. . . . . ἐσόψῃ,
χειρὸς ἀναρπαστὰν
σᾶς ἄπο λαιμότομόν τ᾽ Ἀίδᾳ
(210) γᾶς ὑποπεμπομέναν σκότον, ἔνθα νεκρῶν μέτα
τάλαινα κείσομαι.

(205) Bo mnie jak młodą, w górach wykarmioną
Jałówkę, nieszczęsna nieszczęsną,
Zobaczysz.
Wyrwaną z twojej
Ręki i z podciętym gardłem,
(210) Posłaną w ciemność Hadesu pod ziemię, gdzie ze zmarłymi
Spocznę, nieszczęsna.

209: λαιμότομον – „z podciętym gardłem”; słowo stworzone i chętnie używane przez Eurypidesa, pojawia się jeszcze w: IA 776, IT 444, El. 459 i Ion 1054, później tylko u hellenistycznego poety Aristona w Anthologia Graeca 6.306.4.S

Hecuba 220-224

Początek pierwszego epeisodionu. Wejście na scenę Odyseusza, który przynosi informację o postanowieniu Achajów o zabiciu Polykseny (σφάξαι) na grobie (πρὸς ὀρθὸν […] τάφου) – powtarzaną jak mantra w każdej kolejnej scenie – i oznajmia, że przyszedł, by ją odprowadzić na miejsce obrzędu, a Neoptolemos będzie ofierze przewodniczył i pełnił rolę kapłana (ἐπιστάτης ἱερεύς τε). Odyseusz natomiast pojawia się jako πομπός i κομιστής – ten, kto prowadzi ofiarę do ołtarza w uroczystej procesji. Odyseusz ma przewodniczyć obrzędom wstępnym – aż do doprowadzenia ofiary na miejsce jej złożenia, a Neoptolemos samemu obrzędowi jej zabicia.

(220) ἔδοξ᾽ Ἀχαιοῖς παῖδα σὴν Πολυξένην
σφάξαι πρὸς ὀρθὸν χῶμ᾽ Ἀχιλλείου τάφου.
ἡμᾶς δὲ πομποὺς καὶ κομιστῆρας κόρης
τάσσουσιν εἶναι· θύματος δ᾽ ἐπιστάτης
ἱερεύς τ᾽ ἐπέσται τοῦδε παῖς Ἀχιλλέως.

(220) Achajowie postanowili twoją córkę Polyksenę
Złożyć w ofierze na samym kopcu nagrobnym Achillesa.
Wyznaczyli mnie, żebym w procesji przywiódł i doprowadził dziewczynę.
Ofiary nadzorcą i kapłanem
Będzie syn samego Achillesa.

222: πομποὺς καὶ κομιστῆρας – „w procesji przywiódł i doprowadził”. Odyseusz przychodzi po Polyksenę, żeby zabrać ją na śmierć, jednak także ta czynność ma charakter rytualny. Doprowadzenie córki Hekabe na miejsce złożenia ofiary jest ukształtowane na wzór pochodu rytualnego (πομπή), któremu ma przewodzić Odyseusz (Gebauer 2002: 17–24 i 27–28 oraz Graff 1996: 57). Pompe i thysia stanowią nierozłączne elementy jednego obrzędu (Graff 1996: 58), na przedstawieniach w malarstwie wazowym zwierzę ofiarne jest niemal zawsze odprowadzane do ołtarza w uroczystej procesji (Peirce 1993: 229: „essential sign of pompe is a victim and its escort”; zob. też van Straten 1995: 13–19). Πομπός i κομιστήρ to w tym kontekście niemal synonimy – jedno i drugie oznacza tego, kto kroczy na czele, przewodzi czemuś, jakkolwiek κομιστήρ (lub κομιστής) to równocześnie ktoś, kto ogólnie czymś się zajmuje lub otacza troską (z rekcją do genetiwu, tutaj: κόρης); w Supp. (25) Eurypidesa mamy zwrot νεκρῶν κομιστής na oznaczenie osoby zajmującej się zwłokami zmarłych.

223–224: θύματος δ᾽ ἐπιστάτης / ἱερεύς τε – „ofiary nadzorcą i kapłanem”; θύματος δ᾽ ἐπιστάτης – Neoptolemos ma być tym, kto będzie oficjalnie przewodniczył całemu obrzędowi ofiary (w takim znaczeniu rzeczownik θῦμα); ma on także być ἱερεύς – kapłanem-ofiarnikiem.

Hecuba 260-261

Słowa Hekabe, która błaga Odyseusza o litość, przypominając, jak pomogła mu, kiedy zakradł się do Troi (ten element opowieści znanej z Iliady jest zapewne inwencją samego Eurypidesa). Apeluje o zaprzestanie mordów (w. 278: μηδὲ κτάνητε· τῶν τεθνηκότων ἅλις) i nieskładanie w ofierze ludzi (ἀνθρωποσφαγεῖν) tam, gdzie zwyczaj każe składać woły (βουθυτεῖν πρέπει).

(260) πότερα τὸ χρῆν σφ᾽ ἐπήγαγ᾽ ἀνθρωποσφαγεῖν
πρὸς τύμβον, ἔνθα βουθυτεῖν μᾶλλον πρέπει;

(260) Czy trzeba ją prowadzić na ludzką ofiarę
Na grobie, tam, gdzie raczej wypada składać woły w ofierze?

260: ἀνθρωποσφαγεῖν – „ludzka ofiara” – dokładnie: infinitivus czasownika złożonego z ἄνθρωπος i σφάζειν – „zarżnąć człowieka w ofierze”, hapax legomenon Eurypidesa przeciwstawiony w tej frazie czasownikowi βουθυτεῖν.

Hecuba 265

W tej samej przemowie, Hekabe sugeruje Odyseuszowi, że Achilles powinien domagać się raczej śmierci Heleny, a nie Polykseny, ponieważ to ta pierwsza jest odpowiedzialna za wojnę trojańską i ostatecznie też za jego śmierć. Eurypides nawiązuje do wersu 41 z prologu (zob. komentarz powyżej), gdzie ofiara z Polykseny jest nazwana technicznym terminem prosphagma – Hekabe również domaga się tego, by Helena została złożona w ofierze jako ofiara nagrobna (τάφῳ προσφάγματα).

(265) ῾Ελένην νιν αἰτεῖν χρῆν τάφῳ προσφάγματα.

(265) Powinien on żądać, by to Helena została zabita na grobie jako ofiara.

Hecuba 287-290

Ciąg dalszy błagalnej mowy Hekabe, która prosi Odyseusza, by wrócił do Achajów i przekonał ich do odstąpienia od mordu. Przypomina, że Polyksenę jak wiele innych trojańskich kobiet pojmano przy ołtarzu (βωμῶν ἀποσπάσαντες) – i wówczas nikt ich nie zabijał, ale okazywano im litość, której teraz jej odmawiają.

ἐλθὼν δ᾽ εἰς Ἀχαιικὸν στρατὸν
παρηγόρησον, ὡς ἀποκτείνειν φθόνος
γυναῖκας, ἃς τὸ πρῶτον οὐκ ἐκτείνατε
(290) βωμῶν ἀποσπάσαντες, ἀλλ᾽ ᾠκτίρατε.

Idź do achajskiego wojska
I przekonaj, że to zbrodnia mordować
Kobiety, których wcześniej nie zabiliście,
(290) Chociaż szarpaliście je przy ołtarzach – ale okazaliście litość.

Hecuba 303-305

W odpowiedzi na błaganie Hekabe Odyseusz deklaruje, że może podjąć próbę ocalenia jej samej, pamiętając o pomocy, jakiej mu kiedyś udzieliła, ale nie może cofnąć swej obietnicy złożonej wobec wszystkich Greków, w której zobowiązał się do ofiarowania jej córki temu, kto po zdobyciu Troi okazał się najdzielniejszy. Powtarza się tutaj zwrot διδόναι σφάγιον – „dać na/jako ofiarę sphagion” z wersów 117– –118 (zob. komentarz powyżej).

ἃ δ᾽ εἶπον εἰς ἅπαντας οὐκ ἀρνήσομαι,
Τροίας ἁλούσης ἀνδρὶ τῷ πρώτῳ στρατοῦ
(305) σὴν παῖδα δοῦναι σφάγιον ἐξαιτουμένῳ.

Nie wyprę się tego, co wobec wszystkich powiedziałem,
Że po zdobyciu Troi pierwszemu z mężów z całego wojska
(305) Twoją córkę dam na ofiarę, jeśli tego zażąda.

Hecuba 345-348

Wtrącona odpowiedź Polykseny na dyskusję Hekabe z Odyseuszem. Deklaruje ona gotowość dobrowolnej śmierci, która jawi jej się lepsza od niewolniczego życia. Oddaje się Odyseuszowi i prosi, by nie bał się zemsty Zeusa Opiekuna Błagalników, ponieważ ona nie szuka jego pomocy – idzie na śmierć wiedziona koniecznością (τοῦ τ᾽ ἀναγκαίου χάριν), ale dobrowolnie (θανεῖν τε χρῄζουσα). „Dobrowolność” ofiary wiedzionej na śmierć jest częstym tematem w dyskusji nad rytem ofiarnym, zob. komentarz do Heracl. 531.

(345) θάρσει· πέφευγας τὸν ἐμὸν Ἱκέσιον Δία·
ὡς ἕψομαί γε τοῦ τ᾽ ἀναγκαίου χάριν
θανεῖν τε χρῄζουσ᾽· εἰ δὲ μὴ βουλήσομαι,
κακὴ φανοῦμαι καὶ φιλόψυχος γυνή.

(345) Nie bój się! Unikniesz mojego Zeusa Błagalników!
Ponieważ pójdę za tobą i z konieczności,
I pragnąc śmierci. Bo jeśli nie zechcę,
Okażę się podła i tchórzliwa.

W kolejnej scenie (w. 383–431) Hekabe podejmuje ostatnią próbę przekonania Odyseusza do wstawienia się za jej córką i ofiarowuje siebie samą zamiast Polykseny, a następnie – kiedy ta prośba nie zostaje przyjęta – wyraża pragnienie śmierci razem z córką. Obydwie prośby zostają odrzucone zarówno przez Achillesa, jak i przez Polyksenę. Ani Hekabe, ani Achilles i Polyksena nie posługują się w tej scenie językiem ofiary – mówią jedynie o śmierci, mordzie i zabijaniu: ὑμᾶς, Ὀδυσσεῦ, τήνδε μὲν μὴ κτείνετε (Hekabe – w. 383), οὐ σ᾽, ὦ γεραιά, κατθανεῖν Ἀχιλλέως […] ᾐτήσατο (Odyseusz – w. 383), ὑμεῖς δέ μ᾽ ἀλλὰ θυγατρὶ συμφονεύσατε (Hekabe – w. 391), ἅλις κόρης σῆς θάνατος (Odyseusz – w. 394), πολλή γ᾽ ἀνάγκη θυγατρὶ συνθανεῖν ἐμέ (Hekabe – w. 396), δούλη θανοῦμαι (Polyksena – w. 420).

Hecuba 432-433

Ostatnie słowa Polykseny, która zwraca się do Odyseusza z prośbą, by już ją zabrał na ofiarę i zakrył jej głowę przed samym cięciem (πρὶν σφαγῆναι). W tym miejscu, bardziej niż we wszystkich pozostałych w tym dramacie, czasownik σφάζειν występuje w zawężonym znaczeniu, nadal technicznym i ofiarniczym, ale wyraźnie wskazującym na sam akt poderżnięcia ofierze gardła.

Na temat zakrywania ciała, zwłaszcza głowy w kontekstach ofiarnych, zob. komentarz do Heracl. w. 558–563.

κόμιζ᾽, Ὀδυσσεῦ, μ᾽ ἀμφιθεὶς κάρα πέπλοις
ὡς πρὶν σφαγῆναι.

Odysie, prowadź! Zakryj mi głowę peplosem,
Zanim zostanę zarżnięta.

Hecuba 505-506

Początek drugiego epeisodionu, w którym do Hekabe – już po śmierci Polykseny – przychodzi posłany przez Agamemnona Taltybios z wezwaniem do pogrzebu córki. Hekabe w pierwszym odruchu wyraża nadzieję, że Grecy i ją postanowili złożyć w ofierze nagrobnej (ἐπισφάξαι τάφῳ), czego pragnie (ὡς φίλ᾽ ἂν λέγοις) i czego pragnienie wyrażała już w poprzedniej scenie. Wita więc Taltybiosa jak posłańca dobrych wieści: „mój drogi!”

(505) ὦ φίλτατ᾽, ἆρα κἄμ᾽ ἐπισφάξαι τάφῳ
δοκοῦν Ἀχαιοῖς ἦλθες; ὡς φίλ᾽ ἂν λέγοις.

(505) O drogi, czy przyszedłeś, bo Grecy i mnie na grobie złożyć w ofierze
Postanowili? Jak miłe by to były słowa.

505: ἐπισφάξαι – „złożyć w ofierze”. Czasownik ἐπισφάζειν występuje w poezji tylko u Eurypidesa i zawsze w znaczeniu rytualnym, znacząc: „zabić na ofiarę przez poderżnięcie gardła” (por. HF 602 i 995; El. 281; Or. 1596). Poza tym u Ksenofonta, gdzie znaczy po prostu „zabić” (An. 8.29; w: Cyr. 7.3.7 jednak już ma kontekst ofiarniczy). Casabona (1966: 169–170) rozważa możliwość, że ἐπισφάξαι nie ma tutaj odrębnego znaczenia rytualnego, nie jest autonomicznym czasownikiem złożonym, lecz jest jedynie formą tmezy w zwrocie wyrazowym: zamiast ἐπισφάξαι τάφῳ mamy σφάξαι ἐπὶ τάφῳ. Nie dochodzi jednak do ostatecznych wniosków, ponieważ sens frazy tak czy inaczej się nie zmienia.

Hecuba 521-582

Hekabe wypytuje Taltybiosa o sposób, w jaki zginęła jej córka. Chce wiedzieć, jak potraktowali ją Achajowie (w. 515: πῶς καί νιν ἐξεπράξατε), czy z należnym szacunkiem (w. 515: ἆρ᾽ αἰδούμενοι), czy też z okrucieństwem, jak wroga (w. 516–517: ἢ πρὸς τὸ δεινὸν ἤλθεθ᾽ ὡς ἐχθράν […] κτείνοντες).

Taltybios w odpowiedzi opisuje dokładnie całą scenę ofiarnej śmierci Polykseny. Zawiera ona opis obrzędów wstępnych: ofiar płynnych (choai: αἴρει […] / χοάς, w. 528–529), rytualnego milczenia (euphemia: σίγα σιώπα, w. 533) i modlitwy (euche: πᾶς δ᾽ ἐπηύξατο στρατός, w. 542) Neoptolemosa przeprowadzającego całą ofiarę – jak i samego aktu zabicia ofiary przez podcięcie szyi. Cały passus jest wielką sceną ofiarną, w której podkreślone są z przejmującą dokładnością wszystkie jej elementy składowe – Eurypides opisuje szczegóły miecza i kielicha używanych w rytuale, koncentruje uwagę na szacie Polykseny i jej obnażeniu się przed mordem, a zarazem na jej trosce o to, by po śmierci nie padła nieprzystojnie. Sama Polyksena jest raz nazywana dziewczyną, raz córką, raz młodą panną, a raz – na początku mowy Taltybiosa – młodą jałówką (μόσχος, w. 526); to ostatnie określenie niekoniecznie musi mieć konotacje ofiarne, jest dość pospolitą w poezji metaforą młodej dziewczyny, chociaż z drugiej strony jednoznaczny kontekst ofiarny czyni siłę tej metafory wyjątkową (Mossman 2009: 150–151). Ofiara po przyprowadzeniu do ołtarza jest przytrzymywana (w. 526: καθέξοντες χεροῖν), wszystkie gesty ofiarnika Neoptolemosa są zrytualizowane i formalne, powoli chwyta rękojeść miecza ofiarnego (tu phasganon, nie machaira) i wyciąga go z pochwy. Polyksena, która silnie akcentuje dobrowolność swojej ofiary, poddaje szyję do cięcia. Samo cięcie opisuje czasownik τέμνειν. Dokładnie opisany jest sposób cięcia przy zabijaniu ofiary: nastawia ona szyję na miecz (παρέξω γὰρ δέρην, w. 549), gardło jest odpowiednio odsłonięte (πάρεστι λαιμὸς εὐτρεπής, w. 565), cięcie mieczem spada na szyję tam, gdzie biegnie tchawica (τέμνει σιδήρῳ πνεύματος διαρροάς, w. 567). Ofiara pada na ziemię, a ofiarnicy od razu przygotowują stos do spalenia zwłok.

παρῆν μὲν ὄχλος πᾶς Ἀχαιικοῦ στρατοῦ
πλήρης πρὸ τύμβου σῆς κόρης ἐπὶ σφαγάς·
λαβὼν δ᾽ Ἀχιλλέως παῖς Πολυξένην χερὸς
ἔστησ' ἐπ' ἄκρου χώματος, πέλας δ᾽ ἐγώ·
(525) λεκτοί τ᾽ Ἀχαιῶν ἔκκριτοι νεανίαι,
σκίρτημα μόσχου σῆς καθέξοντες χεροῖν,
ἕσποντο. πλῆρες δ᾽ ἐν χεροῖν λαβὼν δέπας
πάγχρυσον αἴρει χειρὶ παῖς Ἀχιλλέως
χοὰς θανόντι πατρί· σημαίνει δέ μοι
(530) σιγὴν Ἀχαιῶν παντὶ κηρῦξαι στρατῷ.
κἀγὼ καταστὰς εἶπον ἐν μέσοις τάδε·
Σιγᾶτ', Ἀχαιοί, σῖγα πᾶς ἔστω λεώς,
σίγα σιώπα· νήνεμον δ᾽ ἔστησ᾽ ὄχλον.
ὃ δ᾽ εἶπεν· Ὦ παῖ Πηλέως, πατὴρ δ᾽ ἐμός,
(535) δέξαι χοάς μοι τάσδε κηλητηρίους,
νεκρῶν ἀγωγούς· ἐλθὲ δ᾽, ὡς πίῃς μέλαν
κόρης ἀκραιφνὲς αἷμ᾽, ὅ σοι δωρούμεθα
στρατός τε κἀγώ· πρευμενὴς δ᾽ ἡμῖν γενοῦ
λῦσαί τε πρύμνας καὶ χαλινωτήρια
(540) νεῶν δὸς ἡμῖν †πρευμενοῦς† τ᾽ ἀπ᾽ Ἰλίου
νόστου τυχόντας πάντας ἐς πάτραν μολεῖν.
τοσαῦτ᾽ ἔλεξε, πᾶς δ᾽ ἐπηύξατο στρατός.
εἶτ᾽ ἀμφίχρυσον φάσγανον κώπης λαβὼν
ἐξεῖλκε κολεοῦ, λογάσι δ᾽ Ἀργείων στρατοῦ
(545) νεανίαις ἔνευσε παρθένον λαβεῖν.
ἣ δ᾽, ὡς ἐφράσθη, τόνδ᾽ ἐσήμηνεν λόγον·
Ὦ τὴν ἐμὴν πέρσαντες Ἀργεῖοι πόλιν,
ἑκοῦσα θνῄσκω· μή τις ἅψηται χροὸς
τοὐμοῦ· παρέξω γὰρ δέρην εὐκαρδίως.
(550) ἐλευθέραν δέ μ᾽, ὡς ἐλευθέρα θάνω,
πρὸς θεῶν, μεθέντες κτείνατ᾽· ἐν νεκροῖσι γὰρ
δούλη κεκλῆσθαι βασιλὶς οὖσ᾽ αἰσχύνομαι.
λαοὶ δ᾽ ἐπερρόθησαν, Ἀγαμέμνων τ᾽ ἄναξ
εἶπεν μεθεῖναι παρθένον νεανίαις.
(555) [οἳ δ᾽, ὡς τάχιστ᾽ ἤκουσαν ὑστάτην ὄπα,
μεθῆκαν, οὗπερ καὶ μέγιστον ἦν κράτος.]
κἀπεὶ τόδ᾽ εἰσήκουσε δεσποτῶν ἔπος,
λαβοῦσα πέπλους ἐξ ἄκρας ἐπωμίδος
ἔρρηξε λαγόνας ἐς μέσας παρ᾽ ὀμφαλόν,
(560) μαστούς τ᾽ ἔδειξε στέρνα θ᾽ ὡς ἀγάλματος
κάλλιστα, καὶ καθεῖσα πρὸς γαῖαν γόνυ
ἔλεξε πάντων τλημονέστατον λόγον·
᾿Ιδού, τόδ᾽, εἰ μὲν στέρνον, ὦ νεανία,
παίειν προθυμῇ, παῖσον, εἰ δ᾽ ὑπ᾽ αὐχένα
(565) χρῄζεις, πάρεστι λαιμὸς εὐτρεπὴς ὅδε.
ὃ δ᾽ οὐ θέλων τε καὶ θέλων οἴκτῳ κόρης,
τέμνει σιδήρῳ πνεύματος διαρροάς·
κρουνοὶ δ᾽ ἐχώρουν. ἣ δὲ καὶ θνῄσκουσ᾽ ὅμως
πολλὴν πρόνοιαν εἶχεν εὐσχήμων πεσεῖν,
(570) κρύπτουσ' ἃ κρύπτειν ὄμματ᾽ ἀρσένων χρεών.
ἐπεὶ δ᾽ ἀφῆκε πνεῦμα θανασίμῳ σφαγῇ,
οὐδεὶς τὸν αὐτὸν εἶχεν Ἀργείων πόνον·
ἀλλ᾽ οἳ μὲν αὐτῶν τὴν θανοῦσαν ἐκ χερῶν
φύλλοις ἔβαλλον, οἳ δὲ πληροῦσιν πυρὰν
(575) κορμοὺς φέροντες πευκίνους, ὁ δ᾽ οὐ φέρων
πρὸς τοῦ φέροντος τοιάδ᾽ ἤκουεν κακά·
Ἕστηκας, ὦ κάκιστε, τῇ νεάνιδι
οὐ πέπλον οὐδὲ κόσμον ἐν χεροῖν ἔχων;
οὐκ εἶ τι δώσων τῇ περίσσ᾽ εὐκαρδίῳ
(580) ψυχήν τ᾽ ἀρίστῃ; τοιάδ᾽ ἀμφὶ σῆς λέγων
παιδὸς θανούσης, εὐτεκνωτάτην τέ σε
πασῶν γυναικῶν δυστυχεστάτην θ᾽ ὁρῶ.

Był obecny cały tłum achajskiego wojska
Zebrany przy grobie na śmierć ofiarną twojej córki;
Syn Achillesa, wziąwszy rękę Polykseny
Stanął na szczycie mogiły, a ja tuż obok.
(525) Starannie wybrani młodzieńcy achajscy,
Którzy mieli trzymać mocno rękami wierzgania twojej młodej jałówki,
Szli za nami. Chwyciwszy w obie ręce wypełniony puchar
Cały ze złota, syn Achillesa wznosi dłonią
Ofiary płynne dla zmarłego ojca; daje mi znak,
(530) Bym nakazał całemu wojsku ciszę.
A ja, stanąwszy pośrodku powiedziałem te słowa:
„Milczcie, Achajowie, niech zamilknie całe zgromadzenie!
Milczenie, cisza!” Cały tłum stanął jak makiem zasiał.
On zaś powiedział: „O synu Peleusa, mój ojcze,
(535) Przyjmij te płynne miłe mi ofiary,
Przywołujące zmarłych. I przybądź, by wypić czarną
Czystą krew dziewczyny, którą tobie ofiarowujemy
– I wojsko, i ja sam. Bądź nam życzliwy
I odwiązać rufy i cumy
(540) Statków nam pozwól, byśmy łaskawie od Ilionu
Wszyscy w powrotną drogę mogli wyprawić się do ojczyzny”.
Tak powiedział, a całe wojsko się modliło.
Chwyciwszy za złoconą rękojeść miecza
Wyjął go z pochwy, wybranym spośród wojska Argiwów
(545) Skinął, by pochwycili dziewczynę.
Ona zaś, gdy to postrzegła, oznajmiła takie słowa:
„O wy, Argiwi, którzy zniszczyliście moje miasto,
Umrę chętnie! Niech nikt nie dotyka mojej skóry;
Bo z niezłomnym sercem podam swoją szyję.
(550) Puśćcie mnie wolno, bo wolna umieram,
Na bogów, kiedy mnie zabijacie! Pośród zmarłych bowiem
Wstydem się okryję, kiedy nazwą mnie niewolnicą, chociaż jestem królewną”.
Lud odkrzyknął i wódz Agamemnon
Powiedział młodzieńcom, by puścili dziewczynę wolno.
(555) Oni zaś, jak najszybciej usłuchali ostatniego słowa
Najwyższej władzy i puścili ją wolno.
A kiedy usłyszała słowo władców,
Chwyciwszy swój peplos na samych ramionach
Rozdarła brzegi pośrodku aż po pępek,
(560) I ukazała piersi i tors, jak na posągu,
Najpiękniejsza, i gnąc ku ziemi kolano
Rzekła najdzielniejsze ze wszystkich słowa:
„Oto tutaj, młodzieńcze, jeśli w tors
Pragniesz ugodzić, a jeśli w kark
(565) Pragniesz – oto szyja dobrze podstawiona”.
On zaś, i nie chcąc, i chcąc zarazem, z żalu nad dziewczyną
Tnie żelazem po gardle, gdzie płynie oddech,
Trysnęły strumienie. Ona zaś nawet umierając
Miała tyle przytomności, by upaść przystojnie,
(570) Zakrywając to, co należało przed męskimi oczami ukryć.
Kiedy oddała ducha po śmiertelnym cięciu,
Każdy z Argiwów czym innym się zajął:
Jedni z nich rękoma na zmarłą
Rzucali liście, inni stos pogrzebowy wypełniali,
(575) Znosząc sosnowe bierwiona, a kto ich nie znosił,
Od tych, co nosili, takie wyzwiska słyszał:
„Czego stoisz, nikczemniku? Dla panny
Nie masz w rękach ani peplosu, ani ozdób?
Nic nie masz do dania niezwykłemu sercu,
(580) Najlepszej duszy?” Takie rzeczy mówiąc o twojej
Zmarłej córce, patrzę na ciebie i widzę, żeś
Ze wszystkich kobiet i najszczęśliwsza, i najnieszczęśliwsza zarazem.

522: ἐπὶ σφαγάς – tutaj: „na śmierć ofiarną przez zarżnięcie”, a nie tylko: „na zarżnięcie”, na śmierć. Por. Casabona 1966, 174 i 176 – σφαγή jako nom verbal dla σφάζειν.

532–533: Σιγᾶτ᾽, Ἀχαιοί, σῖγα πᾶς ἔστω λεώς, / σίγα σιώπα – „Milczcie, Achajowie, niech zamilknie całe zgromadzenie! / Milczenie, cisza!”. Neoptolemos nakazuje Taltybiosowi, by wezwał wojsko do zachowania milczenia (w. 530). Rytualne pełne szacunku milczenie – εὐφημία – jest elementem obrzędów poprzedzających ofiarę, umożliwia modlitwę i skupienie podczas samej ofiary – podczas samego aktu ofiary milczenia nie mogą przerwać ani krzyki, ani lament (Burkert 1985a: 199; Burkert 1983: 4; Gödde 2007: 282–283; zob. też komentarz Doddsa do wersów 68–70 Ba., 1988).

571: θανασίμῳ σφαγῇ – „po śmiertelnym cięciu”; tutaj σφαγή (inaczej niż na początku mowy, w. 522) oznacza „cięcie”, przecięcie szyi; w całym kontekście jest to nadal terminus technicus języka ofiary, opisujący konkretny ofiarny gest rytualny.

Tematem drugiej części dramatu – od trzeciego epeisodionu – staje się rozpacz Hekabe po odkryciu śmierci Polydora, którego ciało wnosi na scenę służebna. Pojawia się Agamemnon, który ponagla ją do pogrzebu Polykseny i dowiaduje się o śmierci jej brata.

Pod koniec dialogu Hekabe prosi Agamemnona, by wstrzymał pogrzeb Polykseny, ponieważ chce pochować oboje dzieci razem.

Hecuba 894-897

τὸν δὲ τῆς νεοσφαγοῦς
(895) Πολυξένης ἐπίσχες, Ἀγάμεμνον, τάφον,
ὡς τώδ' ἀδελφὼ πλησίον μιᾷ φλογί,
δισσὴ μέριμνα μητρί, κρυφθῆτον χθονί.

Powstrzymaj,
(895) Agamemnonie, pogrzeb ledwie co zarżniętej Polykseny,
Żeby oboje rodzeństwa, w jednym ogniu spalone, blisko siebie,
Z podwójną troską matka mogła ukryć w ziemi.

894: νεοσφαγοῦς – „ledwie co zarżniętej”. Na temat νεοσφαγής i jego zastosowań w tragedii zob. komentarz do S. Aj. w. 546.

Hecuba 1037

Okrzyk Polymestora zza skene, gdzie Hekabe wraz z innymi Trojankami brankami z zemsty za śmierć syna morduje jego dzieci i jego samego oślepia.

ὤμοι μάλ᾽ αὖθις, τέκνα, δυστήνου σφαγῆς.

Biada, dzieci, znowu, nieszczęsny cios!

δυστήνου σφαγῆς: „nieszczęsny cios”. Podobnie jak w wersie 571 powyżej σφαγή oznacza tutaj sam cios, cięcie. To bodaj jedyne miejsce w całej tej sztuce, gdzie rytualny sens tego rzeczownika jest zupełnie nieobecny i niewyczuwalny. Hekabe dokonuje śmiertelnej zemsty za mord na swoim synu, jednak sama nie interpretuje expressis verbis swojego czynu w kategoriach ofiarnych. To prawda, istnieją podobieństwa między śmiercią Polymestora i Polykseny – Hekabe też używa noża typu phasganon (w. 1161), tak samo jak Neoptolemos, Polymestor klęczy przed atakującą go Hekabe, tak samo jak Polyksena na grobie i jest tak samo bezbronny (Mitchell-Boyask 1993: 128–129) – są to jednak podobieństwa raczej w obrazach niż ścisłej terminologii.


XML | PDF