Supplices (Ἱκέτιδες, The Suppliants)

Original publication: Supplices (Ἱκέτιδες, Błagalnice), in Krzysztof Bielawski, Ofiara krwawa w Grecji starożytnej w świetle danych filologicznych. Tragedia attycka, Warszawa 2017, pp. 37-45

Authors: Krzysztof Bielawski (2017: created document contents); Gaia Fanelli (2022-03-17: encoded document in XML)

Show/hide:

Błagalnice do roku 1952 uchodziły za najstarszą ze sztuk Ajschylosa, za utwór reprezentujący tragedię liryczną i wczesne stadium rozwoju gatunku. Opublikowanie w roku 1952 przez Edgara Lobela w 20 tomie Oxyrynchus Papyri szczątkowych didaskaliów do trylogii o Danaidach (fr. 2256.3) pozwoliło ustalić ich wystawienie na rok 463. [8]Pełne dane bibliograficzne na ten temat zob. np. Lesky 2006: 83, przypis 32 oraz 106, przypis 69; por. też Chodkowski 1994: 109–111; Garvie 1969: 1–28.

Tematem tragedii jest hikesia kobiet uciekających przed braćmi z Egiptu do Argos, co z jednej strony sytuuje jej tematykę w obszarze stricte religijnym, a z drugiej zawęża ten obszar tak dalece, że temat rytualnego błagania staje się nie tylko dominujący, ale w zasadzie jedyny – wszelkie inne aspekty religijnego obrazowania są poddane tej jedynej optyce.

W Błagalnicach Ajschylosa temat ofiary krwawej explicite pojawia się jedynie w dwóch passusach, i to również w funkcjach niejednoznacznych, metaforycznych. Intrygująca jest niemal całkowita nieobecność jakiejkolwiek terminologii ofiarniczej w tekście sztuki. Thyo występuje tylko dwa razy: wersy 450, 981 (por. komentarze poniżej), thysia, sphagia, sphazo – czy jakiekolwiek ich pochodne – ani razu.

W sztuce wielokrotnie wzmiankowano o ołtarzach (bomoi: w. 83, 190, 372, 482, 494, 501, 655, 751), jednak zawsze w oderwaniu od rytów ofiarnych, a jedynie jako miejsca hikezji i azylu.

Tekst grecki według edycji: West (1998, 123–185).

Supplices 190

Wers z pierwszej przemowy Danaosa, następującej od razu po parodosie błagalnic, w którym zachęca swe córki, by były roztropne, odważne i nie wahały się błagać o azyl.

(190) κρεῖσσον δὲ πύργου βωμός, ἄρρηκτον σάκος.

(190) Potężniejszy od twierdzy ołtarz, tarcza niezłomna.

Bomos, jakkolwiek związany bezpośrednio z terminologią ofiarniczą jako miejsce składania ofiary, pojawia się tutaj jedynie jako miejsce rytualnej hikezji, czyli rytualnego azylu, i stąd bierze się podkreślona w tym gnomicznym wersie jego siła. Jest metaforycznie porównany do zdecydowanie militarnych obrazów: twierdzy obronnej i tarczy (na temat funkcji gnomy w kształtowaniu charakteru Danaosa zob. Pfeuffer 1940: 94–95; zob. też komentarz Johansena, Whittle’a 1980, vol. 1: 152). 361–

Supplices 361-365

Passus z pieśni chóru, który zwraca się wprost do Pelazgosa, przekonując go do przyjęcia błagalnic. Król waha się, świadom zagrożenia dla całego miasta, jakie musi pociągnąć za sobą podążenie za religijnym prawem.

(361) σὺ δὲ παρ᾽ ὀψιγόνου μάθε γεραιόφρων·
ποτιτρόπαιον αἰδόμενος οὐ λιπερ-
νὴς ∪ ∪ – ∪ – >
† ἱεροδόκα † θεῶν
(365) λήματ᾽ ἀπ᾽ ἀνδρὸς ἁγνοῦ.

Ty zaś od później urodzonej się ucz, chociaż masz mądrość starości,
Okazując szczodrze szacunek temu, kto zwraca się ku tobie [z błaganiem],
Niepozbawiony ofiar przyjętych przez bogów
Od człowieka o czystym sercu.

Wersy 363–364 są uszkodzone i ich sens jest niejasny, możliwe interpretacje, suplementacje i tłumaczenia opierają się wyłącznie na komentarzu scholiasty, przekazującym ogólny sens całej frazy. Wers 363 nie zachował się w ogóle. Z całą pewnością passus zawiera obraz człowieka, który jest „czystego serca” (ἀπ᾽ ἀνδρὸς ἁγνοῦ) i powinien okazać szacunek tym, którzy się do niego zwracają o pomoc (ποτιτρόπαιον αἰδόμενος), oraz bogów, którzy przyjmują ofiary († ἱεροδόκα † θεῶν – na temat innych dyskutowanych możliwych lekcji i suplementacji tego wersu zob. West 1998: 146 apparatus; Sommerstein 2008: 338 oraz Johansen, Whittle 1980, vol. 1: 292–293).

364: ἱεροδόκα – ἱεροδόκος to Ajschylosowe hapax legomenon. Oznacza kogoś, „kto przyjmuje ofiary” (LSJ: receiving sacrifices). Z powodu złego zachowania tych wersów nie można ustalić rzeczywistej składni całej frazy, brakuje w niej formy czasownikowej. Objaśnienia scholiastów do tego miejsca tłumaczą: ἱεροδόκα ἁγνοῦ>] οἱ θεοὶ δέχονται τὰ ἀπὸ ἀνδρὸς ἁγνοῦ ἱερά: „bogowie przyjmują ofiary od człowieka czystego”. Złożenia przymiotnikowe z -δόκος, jak θυόδοκος (por. E. I. 511 – jako przydawka do δόμος, w znaczeniu „świątynia wypełniona dymem [kadzideł]), μηλοδόκος (por. Pi. P. 3.27 – jako przydawka do Delf [Pytho], które przyjmują ofiary z owiec) występuje zwykle w języku religijnym w odniesieniu do miejsc, nie do osób (Tucker 1889: 82). W niniejszym passusie ἱεροδόκος zdaje się określać λήματα θεῶν – to zamysły bogów, podług swej woli przyjmują ofiary. Większość przekładów tego passusu, idąc za tą myślą i za sugestią scholiasty, w ogóle pomija λήματα, pozostawiając ogólny sens: „bogowie przyjmują ofiary od ludzi czystego serca”. Brak kluczowego wersu, zawierającego zapewne orzeczenie zdania, uniemożliwia przyjęcie stanowiska, które mogłoby uchodzić za kategoryczne i ostatecznie rozstrzygające.

365: ἀπ᾽ ἀνδρὸς ἁγνοῦ – „od człowieka czystego”, to znaczy „o czystym sercu”. Związek „czystości [serca]” i swoistej dyspozycji wewnętrznej ofiarnika z rytuałem ofiarnym pojawia się u Platona i Ajschinesa (zob. A. Petrovic i I. Petrovic 2016, passim). Platon, Lg. 716e kładzie nacisk na „czystość” – lub jej brak – „duszy” (ἀκάθαρτος γὰρ τὴν ψυχὴν ὅ γε κακός, καθαρὸς δὲ ὁ ἐναντίος) oraz na silny związek samej możliwości przyjęcia daru (οὔτε θεὸν ἔστιν ποτὲ τό γε ὀρθὸν δέχεσθαι) przez bogów z tą dyspozycją: ἀκάθαρτος γὰρ τὴν ψυχὴν ὅ γε κακός, καθαρὸς δὲ ὁ ἐναντίος, παρὰ δὲ μιαροῦ δῶρα οὔτε ἄνδρ᾽ ἀγαθὸν οὔτε θεὸν ἔστιν ποτὲ τό γε ὀρθὸν δέχεσθαι. Por. też Ajschines 3.121, który mówi o ludziach oskarżonych o bezbożność (μηδ᾽ ὁσίως, φησί, θύσειαν οἱ μὴ τιμωροῦντες τῷ Ἀπόλλωνι μηδὲ τῇ Ἀρτέμιδι μηδὲ τῇ Λητοῖ μηδ᾽ Ἀθηνᾷ Προνοίᾳ) i twierdzi, że bogowie mogą nie przyjmować od nich ofiar (μηδὲ δέξαιντο αὐτῶν τὰ ἱερά).

Supplices 370-372

(370) σύ τοι πόλις, σὺ δὲ τὸ δήμιον·
πρύτανις ἄκριτος ὤν,
κρατύνεις βωμόν, ἑστίαν χθονός.

(370) Ty jesteś miasto, tyś lud!
Jako władca niepodległy sądowi
Władasz ołtarzem, ofiarnym ogniem [tej] ziemi.

373: κρατύνεις βωμόν – „władasz ołtarzem”. Możliwe, że władza króla w czasach heroicznych obejmowała także bezpośrednią władzę religijną i przewodniczenie rytuałom (Johansen, Whittle 1980, vol. 2: 297 z przywołaniem Arist. Pol. 1285b9–11, 1285b22: στρατηγός τε γὰρ ἦν καὶ δικαστὴς ὁ βασιλεύς, καὶ τῶν πρὸς τοὺς θεοὺς κύριος).

373: ἑστίαν χθονός – ἑστία – palenisko ołtarza, tutaj metonimicznie na określenie ołtarza jako symbolicznego serca całego kraju (χθών).

Supplices 450-451

Passus z komosu między chórem błagalnic i Pelazgosem, który odpowiada kobietom na ich wezwanie do namysłu nad tym, co należy czynić w zaistniałej sytuacji oraz do działania zgodnego z prawami boskimi.

(450) δεῖ κάρτα θύειν καὶ πεσεῖν χρηστήρια
θεοῖσι πολλοῖς πολλά, πημονῆς ἄκη.

(450) Bardzo trzeba składać ofiary i wiele ofiar wróżebnych
Dla wielu bogów musi paść, jako ratunek przed klęską.

Ten niełatwy passus wymaga szczególnej uwagi ze względu na wyraźne wystąpienie w nim rozróżnienia między ofiarą krwawą w ogólnym, szerokim znaczeniu tego słowa oraz ofiarą wróżebną – χρηστήρια, w szczególnym zwrocie πεσεῖν χρηστήρια.

Zob. szczegółowy komentarz do S. Aj., wers 220 oraz A. Th., wers 230; por. też hasło χρηστήρια w leksykonie.

O ile w przypadku Ajasa i Siedmiu można rozważać połączenia χρηστήρια ze σφάγια w kategoriach hendiadycznych i uznać (czego osobiście nie podzielam), że to owe sphagia są równocześnie chresteria, o tyle w niniejszym passusie takiej możliwości już nie ma. Fraza δεῖ κάρτα θύειν καὶ πεσεῖν χρηστήρια wyraźnie rozdziela powinność (δεῖ) składania ofiar (θύειν) od (καί) składania ofiar wróżebnych (πεσεῖν χρηστήρια).

Istniejące komentarze filologiczne zupełnie pomijają relację między chresteria a thysia w omawianym kontekście. Pär Sandin (2005: 203) ponownie opowiada się natomiast za hendiadycznym znaczeniem „sacrifice in general” w tym miejscu, z przywołaniem Pi. O. 6.70 (gdzie jednak mamy jednoznaczne wyrażenie χρηστήριον θέσθαι). Proponowane przez komentarz (Johansen, Whittle 1980, vol. 1: 356) uznanie χρηστήρια πολλά za dopełnienie do θύειν nie ma sensu, ponieważ nie wiadomo, jaką funkcję miałoby wtedy pełnić πεσεῖν.

Na marginesie warto odnotować nie bez zdumienia, że w przekładzie Stefana Srebrnego wersy te nie istnieją, siedemnastowersowy passus mowy Pelazgosa został oddany w przekładzie przez zaledwie osiem wersów. Trudno dociec, z jakiego powodu – polski tłumacz zapewne musiał korzystać z edycji Gilberta Murraya (Oxford 1937), która wszak nie różni się w tym względzie od wydań późniejszych.

Supplices 481-483

Passus z mowy Pelazgosa – ponownie zarysowuje w niej dramat sytuacji, w której się znalazł, każda podjęta przez niego decyzja pociągnie za sobą złe konsekwencje: przyjęcie błagalnic – wojnę, odrzucenie ich – skalanie i gniew Zeusa.

Słowa te są skierowane do Danaosa, z prośbą, by raz jeszcze na oczach wszystkich mieszkańców Argos podszedł do ołtarza i wykonał gest błagania, polegający na złożeniu gałęzi oliwnych na ołtarzu. Pelazgos obawia się gniewu swych obywateli wobec nadchodzącego konfliktu z Ajgyptiadami i chce wyraźnie pokazać, że wynika on jedynie z religijnych powinności wobec błagalników.

κλάδους τε τούτους αἶψ᾽ ἐν ἀγκάλαις λαβὼν
βωμοὺς ἐπ' ἄλλους δαιμόνων ἐγχωρίων
θές.

Wziąwszy od razu w ramiona te [oliwne] gałązki,
Złóż je na innych ołtarzach bóstw tej ziemi.

Jakkolwiek wspomniane są tu ołtarze lokalnych bogów, to jednak ponownie wyłącznie w kontekście rytuału błagalnego, hikezji: τιθῆναι ἐπὶ βωμούς oznacza tutaj zwyczajnie „położyć na ołtarzu”, a nie „złożyć na ołtarzu” (Johansen, Whittle 1980, vol. 2: 378–379).

Supplices 652-655

Trzy kolejne passusy z pieśni chóru, który śpiewa na cześć Argiwów, chwaląc ich pobożność uwidocznioną w gotowości spełnienia boskiego prawa, choćby wobec zagrożenia.

ἅζονται γὰρ ὁμαίμους
ἅζονται Ζηνὸς ἵκτορας ἁγνοῦ.
τοιγάρτοι καθαροῖσι βω
(655) μοῖς θεοὺς ἀρέσονται.

Szanują bowiem swych bliskich
Szanują Błagalnice świętego Zeusa.
Dzięki czystym ołtarzom
(655) Przebłagują bogów.

Fraza złożona z ἀρέσκω („ucieszyć, przebłagać, zaspokoić”) w rekcjach z accusatiwem i datiwem („kogoś czymś”) jest typowa dla języka Homerowego (por. Il. 19.179; 9.112; Od. 8.396–397; 8.415) – zawsze z odniesieniem do ludzi, którym można się przypodobać. W omawianym passusie jedyny raz czasownik ten odnosi się do bogów – „ucieszyć, zaspokoić, przebłagać” bogów dzięki „czystym ołtarzom” (por. LSJ, s.v.). Jak sugeruje komentarz Holgera Johansena i Edwarda Whittle’a (1980, vol. 3: 25), zwrot καθαροῖσι βωμοῖς należy – zgodnie z Homerowym ususem – rozumieć raczej instrumentalnie niż lokatywnie. Ołtarze Argiwów są czyste, ponieważ są wolne od zmazy i dlatego ofiary na nich składane mogą podobać się bogom. Chór nazywa Argiwów „bliskimi” błagalnic, chociaż de facto są nimi ich prześladowcy – Ajgyptiadzi. Na swoistą ironię tej sceny zwraca uwagę Bowen (2013: 283).

Supplices 667-669

καὶ γεραροῖσι πρεσ-
βυτοδόκοι γέμου-
σαι θυμέλαι φλεγόντων.

A starcom czcigodne [?]
Ołtarze [thymelai]
Ołtarze Pełne płomieni.

Ołtarz pełen płonących ofiar jest tu symbolem z jednej strony pobożności ludu, który zdecydował się przyjąć błagające Danaidy, a z drugiej – znakiem życzliwości i opieki Zeusa (Bowen 2013: 285).

Johansen i Whittle (1980, vol. 1: 108) w swej edycji proponują lekcję γεμόντων zamiast γέμουσαι i kładą w tym miejscu crux. W ich przekładzie fragment ten brzmi następująco: „And let the hearths which receive the elders blaze conspicuous [?] with senior citizens!”

667–668: πρεσβυτοδόκοι – „czcigodne” – hapax legomenon.

669: θυμέλαι – „ołtarze”. Θυμέλη jest derywatem od θύω i oznacza miejsce, na którym powstaje dym – palenisko (tyle, co ἐσχάρα i ἑστία w ich podstawowych znaczeniach; por. Gow 1912: 213–238, zwłaszcza 217 oraz 221–222 ze szczegółowym komentarzem do omawianego passusu). Użycie tego rzeczownika w znaczeniu „ołtarz” jest metonimiczne i pospolite. Skrajnym przykładem metonimii jest użycie rzeczownika thymele na określenie całej świątyni Apollona, a może nawet całego okręgu świątynnego w Jonie (161) Eurypidesa (Johansen, Whittle 1980, vol. 2: 35).

Część komentatorów dopatruje się w tym miejscu wyraźnego odniesienia do świętego ognia w prytanejonie (Gow 1912: 222 oraz 223 z odniesieniem do wersu 372 Supp. oraz Tucker 1889).

Suopplices 694-695

εὔφημον δ᾽ ἐπὶ βωμοῖς
(695) μοῦσαν θείατ᾽ ἀοιδοί·

Przy ołtarzach niech pieśniarze zanoszą
(695) Świętą pieśń.

694: εὔφημον – „świętą [pieśń]”; oznacza w tym miejscu taki rodzaj komunikacji słownej (mówionej lub, jak tutaj, śpiewanej), która pozwala utrzymać i utrwalić dobre relacje z bogami (Johansen, Whittle 1980, vol. 2: 55; por. Gödde 2007), i jest w naturalny sposób połączona z religijną czystością (Eu. 287) i przeciwstawiona zmazie (por. Ag. 636–637). Εὔφημος to tyle, co „stosowny”, odpowiedni do rytualnego kontekstu.

Supplices 750-752

Wypowiedź chóru z dyskusji z Danaosem, w której opisane jest nadchodzące zagrożenie starcia z Ajgyptiadami. Chór i przodownica chóru w tym komosie potęgują wrażenie grozy i własnego przerażenia, malując jak najgorszy obraz ścigających ich oprawców.

(750) οὐλόφρονες δ᾽ ἐκεῖνοι, δολομήτιδες
δυσάγνοις φρεσίν, κόρακες ὥστε, βω-
μῶν ἀλέγοντες οὐδέν.

Oni są źli, przebiegli
Bezbożnymi myślami, jak kruki,
Zupełnie nie dbają o ołtarze.

Istotą porównania jest przywołanie obrazu drapieżnych ptaków, które porywają mięso ofiarne z ołtarzy (Johansen, Whittle 1980, vol. 2: 106 z odwołaniem do komentarza Fraenkela do Ag. 1473–1474). Por. też Ar. Av. 518–519.

Supplices 980-982

Słowa Danaosa wypowiedziane w chwili, kiedy Pelazgos podjął decyzję o udzieleniu azylu błagalnicom za cenę wojny z Ajgyptiadami.

(980) ὦ παῖδες, Ἀργείοισιν εὔχεσθαι χρεών,
θύειν τε λείβειν θ᾽ ὡς θεοῖς Ὀλυμπίοις,
σπονδάς, ἐπεὶ σωτῆρες οὐ διχορρόπως.

(980) O dzieci, do Argiwów trzeba się modlić,
Składać [= spalać] im ofiary i wylewać płynne ofiary, jak bogom olimpijskim,
Ponieważ bez wątpienia są zbawcami.

W passusie tym ofiary krwawe i płynne oraz modlitwy są tym, co należy się bogom, ponieważ przynoszą oni ratunek.

981: θύειν τε λείβειν τε – Johansen i Whittle w swej edycji (1980, vol. 3: 137) sugerują, że zwrot θύειν τε λείβειν τε należy rozumieć hendiadycznie i przekładają go jako: „[we owe] burnt offerings”. Trudno znaleźć uzasadnienie dla takiej decyzji – wersy wyliczają trzy formy kultu należnego bogom olimpijskim: modlitwę (εὔχεσθαι), spalanie ofiar (θύειν) oraz wylewanie ofiar płynnych (λείβειν σπονδάς). Przy tym jednocześnie odmiennie do tego zaznaczają w komentarzu odrębność ofiar spalanych i libacji, które często występują wspólnie – jednak stanowią odrębne części rytuału. Zwykłej ofierze spalanej (thysia) towarzyszyły liczne libacje; na temat całej procedury zob. Stengel 1920: 108–115.


XML | PDF