Wiele wskazuje na to, że tekst Heraklidów przekazany przez tradycję rękopiśmienną jest znacząco uszczuplony w stosunku do postaci pierwotnej, za czym przemawiają zarówno braki i niekonsekwencje w treści sztuki (zwłaszcza w odniesieniu do śmierci Makarii), jak i świadectwa zewnętrzne (przynajmniej pięciu fragmentów zachowanych u Stobajosa jako pochodzących z tej sztuki nie ma w tekście głównym – fr. 851–854 i 949).
Z jednej strony dziełu wytykano brak wyraźnie zarysowanych charakterów, a nawet brak głównego bohatera i uznawano je za zbiór „obrazów dramatycznych” (Łanowski 2005: 199) czy etiud o chropowatej, rwanej strukturze. Z drugiej zaś tragedia jest bogata w Eurypidesowe sentencje, sofistyczne agony i podejmuje znany z innych dzieł poety temat dobrowolnej śmierci za ojczyznę.
Jej treścią jest los dzieci Heraklesa po śmierci ojca, prześladowanych przez Eurysteusza. Chronią się one w Attyce, w Maratonie, jako błagalnicy – wielokrotnie i do znużenia w tekście przywoływany jest ołtarz, przy którym dzieje się większość akcji. Udzielenie azylu błagalnikom wywołuje konflikt wojsk attyckich z armią Eurysteusza, zakończony zwycięstwem Tezeidów. Ceną za zwycięstwo staje się jednak – wyrokiem wieszczka – śmierć córki Heraklesa, Makarii.
Datowanie sztuki jest przedmiotem sporu. Wilamowitz-Moellendorff określił ramy czasowe, w których sztuka mogła być wystawiona, na lata między 430 a 427 rokiem i do dzisiaj dyskusja naukowa rzadko wychodzi poza te daty (zob. Wilkins 1993: xxxiv–xxxv z odniesieniem do nielicznych propozycji datowania znacznie późniejszego).
Tematyka ofiarna jest w sztuce reprezentowana głównie za sprawą problemu ofiary ludzkiej wymuszanej przez bogów wyrocznią jako warunku koniecznego zapewniającego zwycięstwo w bitwie. Ważną rolę odgrywa ołtarz – bomos – jako punkt centralny większości akcji.
W pierwszych scenach sztuki, do wersu 380, czyli w prologu, parodosie, komosie i pierwszym stasimonie, jedynym terminem języka ofiarnego jest ołtarz, βωμός, oraz różne pochodzące od niego derywaty przymiotnikowe i czasownikowe (βώμιος, προβώμιος, ἐπιβωμιοστατέω etc.). Pojawiają się one tam trzynaście razy (dwa razy jest to ἐσχάρα – w w. 121, 127) albo jako centralne miejsce akcji na scenie, jako azyl błagalników – dzieci Heraklesa, albo jako punkt odniesienia w dyskusji nad świętym prawem hikezji. Poniżej uwzględniono wszystkie te wystąpienia w formie katalogu z podstawowym komentarzem.
Tekst grecki według wydania: Wilkins (1993).
Heraclidae 33
Pierwsze wskazanie na centralne miejsce akcji – ołtarz na skene – przy którym siedzą dzieci Heraklesa jako błagalnicy.
ἱκέται καθεζόμεσθα βώμιοι θεῶν.
Siedzimy jako błagalnicy bogów przy ołtarzu.
βώμιοι – przymiotnik βώμιος występuje w epoce klasycznej wyłącznie w poetyckich tekstach tragicznych (np. u Sofoklesa – Ant. 1301, OT 183 i Eurypidesa – Ph. 274 i 1740, Supp. 93) i ma znaczenie lokatywne: „ołtarzowy”, „związany z ołtarzem”, to znaczy „znajdujący się przy ołtarzu”. Genetivus θεῶν odnosi się do ἱκέται, nie do βώμιοι. Błagalnicy są błagalnikami bogów, którzy znajdują się przy ołtarzu (por. Allan 2001: 135). Jest to ołtarz Zeusa, a nie „bogów”, jak wprost mówi to wers 121 (poniżej). Taka sama fraza – ἱκέται βώμιοι występuje w wersie 196.
Heraclidae 43-44
νέας γὰρ παρθένους αἰδούμεθα
ὄχλῳ πελάζειν κἀπιβωμιοστατεῖν.
Bo wstyd nam, że młode dziewczyny
Ukazują się tłumowi i stają przy ołtarzu jako błagalnice.
κἀπιβωμιοστατεῖν – złożony czasownik ἐπιβωμιοστατέω (ἐπί + βωμός/βώμιος + ἵστημι – „stawać przy ołtarzu [jako błagalnik]”, zob. Wilkins 1993: 55) jest Eurypidesowym hapax legomenon.
Heraclidae 61-62
Słowa Jolaosa w odpowiedzi na wezwanie herolda, który domaga się od niego i dzieci Heraklesa powrotu do Argos. Jolaos odmawia, twierdząc, że znalazł obronę przy ołtarzu Zeusa i w Attyce.
οὐ δῆτ᾽, ἐπεί μοι βωμὸς ἀρκέσει θεοῦ,
ἐλευθέρα τε γαῖ᾽ ἐν ᾗ βεβήκαμεν.
Nie! Ponieważ ołtarz boga mnie umacnia
i wolna ziemia, do której przybyliśmy.
Heraclidae 73-74
Pierwsze słowa parodosu. Chór odnosi się do ostatnich słów Jolaosa w prologu, który krzykiem przyzywa pomocy Ateńczyków.
τίς ἡ βοὴ βωμοῦ πέλας
ἕστηκε; ποίαν συμφορὰν δείξει τάχα;
Kto przy ołtarzu krzyk
Podnosi? Jakie nieszczęście nam zaraz ukaże?
Heraclidae 78-79
Jolaos wyjaśnia chórowi swoje zachowanie, wskazując na herolda (ὅδε), któremu zarzuca pogwałcenie czci bogów przez odrywanie go przemocą od ołtarza.
ὅδ᾽, ὦ ξένοι, με σοὺς ἀτιμάζων θεοὺς
ἕλκει βιαίως Ζηνὸς ἐκ προβωμίων.
To on, o przyjaciele, nie szanując waszych bogów,
Siłą ściąga mnie ze stopni ołtarza Zeusa.
προβώμιος – przymiotnik oznaczający: to znajduje się przy/przed/ pod ołtarzem. Występuje tylko w poezji (poza Eurypidesem jeszcze tylko raz u Sofoklesa, fr. 817, 1, dwa razy we fragmentach Pindara – 6a i 521a), oznaczając albo przestrzeń przy ołtarzu – jak tutaj, albo też to, co dzieje się przy ołtarzu, stąd w Ionie 376 προβώμια są σφαγαί μή- λων – ofiary spełniane przy ołtarzu (Wilkins 1993: 63).
Heraclidae 120-122
Pierwsze słowa z pierwszego epeisodionu. Na scenę wchodzi Demofont, syn Tezeusza i Fedry, władca Aten i zwraca się do przodownika chóru, który również znajduje się przy ołtarzu – w tym wypadku występuje tu ἔσχαρα jako synonim dla βωμός (zob. Högemann, Prayon 1996) – wskazany cztery wersy poniżej w odpowiedzi przodownika chóru.
(120) ἐπείπερ ἔφθης πρέσβυς ὢν νεωτέρους
βοηδρομήσας τήνδ᾽ ἐπ᾽ ἐσχάραν Διός,
λέξον, τίς ὄχλον τόνδ᾽ ἀθροίζεται τύχη;
(120) Jeśliś – chociaż jesteś starszy – wyprzedził młodszych
Z krzykiem dobiegłszy do tego ołtarza,
Powiedz, jakie zrządzenie zgromadziło tutaj ten tłum?
Heraclidae 123-125
Chór odpowiada Demofontowi, przedstawiając Jolaosa i dzieci Heraklesa, ponownie wskazując na ołtarz jako miejsce centralne akcji.
ἱκέται κάθηνται παῖδες οἵδ᾽ Ἡρακλέους
βωμὸν καταστέψαντες, ὡς ὁρᾷς, ἄναξ,
(125) πατρός τε πιστὸς -'Ιόλεως παραστάτης.
Usiadły tu jako błagalnicy dzieci Heraklesa,
Ozdobiły ołtarz, jak widzisz, panie,
I wierny towarzysz ich ojca, Jolaos.
Heraclidae 127-128
Na pytanie Demofonta o powód krzyków błagalników, chór udziela odpowiedzi, wskazując na herolda, który nadal usiłuje siłą odciągnąć dzieci od ołtarza. Tutaj ponownie ἐσχάρα zamiast βωμός.
βίᾳ νιν οὗτος τῆσδ᾽ ἀπ᾽ ἐσχάρας ἄγειν
ζητῶν βοὴν ἔστησε.
Siłą on chcąc ich od ołtarza zabrać,
Wzniecił krzyk.
Heraclidae 144-146
Passus z butnej przemowy herolda z Argos, który próbuje groźbami przekonać Maratończyków do wydania błagalników.
Przekłady i komentarze sugerują, że ἀφιγμένοι odnosi się do błagalników, którzy mieliby szukać pomocy przy wielu innych ołtarzach u innych ludów, i zawsze Argiwom udawało się przekonać je do wydania błagalników (Łanowski 2005: 211: „u wielu innych byli już ołtarzy”; tak samo komentarz Wilkinsa 1993: 70). Wydaje się jednak, że jest to nieuzasadnione. Nic nie wiemy o takich innych interwencjach w sprawie dzieci Heraklesa, które byłyby skuteczne. Ἀφιγμένοι – jako coniunctum koncesywne – odnosi się raczej do samych Argiwów, którzy dokądkolwiek i w jakiejkolwiek sprawie przybyli, w pyszałkowatej interpretacji herolda zawsze dostawali bez oporu to, czego chcieli. Tutaj zamiast βωμός mamy z kolei ἑστία – „palenisko ołtarza” jako pars pro toto.
πολλῶν δὲ κἄλλων ἑστίας ἀφιγμένοι
(145) ἐν τοῖσιν αὐτοῖς τοισίδ᾽ ἕσταμεν λόγοις,
κοὐδεὶς ἐτόλμησ᾽ ἴδια προσθέσθαι κακά.
Chociaż byliśmy u wielu już innych ołtarzy,
(145) Trzymaliśmy się tych samych argumentów
I nikt nie odważył się ściągnąć na siebie takich samych nieszczęść.
Heraclidae 196
Słowa Jolaosa do herolda, w których przekonuje, że być może z innych miast Tesalii lub Peloponezu udałoby się przepędzić od ołtarza dzieci Heraklesa wraz z opiekunem, ale nie może się to stać w Attyce (na temat funkcji imperfectum w tej frazie zob. Allan 2001: 148 z odniesieniem do opracowań gramatycznych).
ἤλαυνες ἱκέτας βωμίους καθημένους.
Przepędziłbyś błagalników, którzy siedli przy ołtarzu.
Heraclidae
Demofont w krótkiej (w. 236–249) patetycznej przemowie uzasadnia swoją decyzję o wzięciu w obronę błagalników, trzykrotnie wskazując na ołtarz, jako miejsce azylu, którego nikt – zwłaszcza cudzoziemiec – nie może pogwałcić. Tutaj βώμιος występuje w funkcji urzeczownikowionej – „ty, jako ten, który siedzi przy ołtarzu jako błagalnik”.
τὸ μὲν μέγιστον Ζεὺς ἐφ᾽ οὗ σὺ βώμιος
θακεῖς νεοσσῶν τήνδ᾽ ἔχων πανήγυριν·
Najważniejsze – Zeus, przy którego ołtarzu ty
Siedzisz, mając ze sobą tę gromadkę piskląt.
Heraclidae 243-245
Ciąg dalszy argumentacji Demofonta – szacunek dla błagalników jest gwarancją i znakiem wolności, a zgoda na porwanie ich od ołtarza – znakiem hańby zasługującej na śmierć. Porwanie błagalników jest tutaj przedstawione jako ograbienie i zbezczeszczenie samego ołtarza.
εἰ γὰρ παρήσω τόνδε συλᾶσθαι βίᾳ
ξένου πρὸς ἀνδρὸς βωμόν, οὐκ ἐλευθέραν
(245) οἰκεῖν δοκήσω γαῖαν.
Bo jeśli pozwolę, by ten ołtarz siłą
Został przez obcego ograbiony, nikt już
Nie uzna, że mieszkam w wolnej ziemi.
Heraclidae 248-249
Demofont zwraca się do Jolaosa z ostatecznym zapewnieniem o tym, że nikt siłą go od ołtarza nie porwie.
καὶ νῦν μὴ τρέσῃς ὅπως σέ τις
σὺν παισὶ βωμοῦ τοῦδ᾽ ἀποσπάσει βίᾳ.
I teraz już się nie bój, nikt cię
Razem z dziećmi gwałtem od tego ołtarza nie porwie.
Heraclidae 340
Pierwsza zapowiedź składania ofiar, co stanie się kluczowym tematem drugiej części dramatu. Demofont odpowiada tutaj na przestrogę chóru, który doradza dobrze wszystko rozważyć, zanim wojska argiwskie z Eurysteuszem staną do walki. Podjąwszy decyzję o niewydawaniu dzieci Heraklesa i Jolaosa, Demofont postanawia zalecić składanie ofiar i zasięgnąć rady wróżbitów przed walką z Eurysteuszem. Należy rozróżnić tutaj badanie ofiar przed podjęciem decyzji o wyruszeniu na bitwę, jeszcze w mieście, nie na polu walki, od typowej ofiary przed bitwą – σφάγια – spełnianej już na polu bitwy, tuż przed atakiem (Pritchett 1971: 109–115). W Heraklidach mamy do czynienia z obydwiema tymi ofiarami (zob. 399–401 i 819–822).
μάντεις δ᾽ ἀθροίσας θύσομαι.
Zgromadzę wróżbitów i polecę składać ofiary.
θύσομαι – medialna strona czasownika θύω wskazuje na to, że Demofont nie zamierza sam składać ofiar, ale jedynie zaleci ich spełnienie innym (zob. Smyth § 1725), ewentualnie, że celem tej ofiary jest pozyskanie znaków (tak LSJ, s.v. II), co potwierdza w tym wypadku kontekst i fakt, że to wieszczkom polecane jest składanie ofiar.
Heraclidae 340-345
W następnych słowach Demofont poleca Jolaosowi opuścić ołtarz i wejść do domu, uznając, że już jest bezpieczny i nic się złego nie stanie. Jolaos jednak odmawia, deklarując, że pozostanie tam aż do szczęśliwego końca bitwy. Ponownie widoczna jest funkcjonalna tożsamość dla bomos i eschara – Demofont prosi o opuszczenie ołtarza – ἐσχάραν λιπών, a Jolaos odpowiada: οὐκ ἂν λίποιμι βωμόν.
ΔΕΜΟΦΩΝ: (…)
(340) σὺ δ᾽ ἐς δόμους
σὺν παισὶ χώρει, Ζηνὸς ἐσχάραν λιπών.
εἰσὶν γὰρ οἵ σου, κἂν ἐγὼ θυραῖος ὦ,
μέριμναν ἕξουσ᾽. ἀλλ᾽ ἴθ᾽ ἐς δόμους, γέρον.
ΙΟΛΑΟΣ:
οὐκ ἂν λίποιμι βωμόν· ἑζώμεσθα δὴ
(345) ἱκέται μένοντες ἐνθάδ' εὖ πρᾶξαι πόλιν·
DEMOFONT:
(…)
(340) Ty do domu
Razem z dziećmi idź, opuściwszy ołtarz Zeusa.
Razem Bo są tu ci, którzy, nawet jeśli mnie nie będzie,
Zatroszczą się o ciebie. Idź do domu, starcze.
JOLAOS:
Nie mogę opuścić ołtarza. Usiądźmy
(345) Jako błagalnicy oczekując tutaj, by miastu dobrze się powiodło.
Heraclidae 398-409
Demofont referuje w tym passusie Jolaosowi wyniki wróżbiarskich badań, jakie zlecił wcześniej. Informuje go o wszystkich przygotowaniach poczynionych przed bitwą z Argiwami, najpierw o gotowości militarnej miasta do starcia z wrogiem. Dalej mówi o dwóch typach ofiar, o jakie zadbał – jedne właśnie spełniają się w mieście pod opieką wróżbiarzy (θυσίαι), inne czekają gotowe do złożenia (σφάγια) tuż przed samą bitwą. Wreszcie opowiada szeroko o badaniach różnych wyroczni, które zgodnie domagają się ofiary z dziewicy. Jakkolwiek tekst nie precyzuje, kim by miała ona być – jest nazwana „jakąkolwiek”, byle ze szlachetnie urodzonego ojca (ἥτις ἐστὶ πατρὸς εὐγενοῦς) – to Demofont w następnych słowach dochodzi do wniosku, że musi chodzić o jego córkę i odmawia jej zabicia.
καὶ τἀμὰ μέντοι πάντ᾽ ἄραρ᾽ ἤδη καλῶς·
πόλις τ᾽ ἐν ὅπλοις, σφάγιά θ᾽ ἡτοιμασμένα
(400) ἕστηκεν οἷς χρὴ ταῦτα τέμνεσθαι θεῶν,
τροπαῖά τ᾽ ἐχθρῶν καὶ πόλει σωτήρια,
θυηπολεῖται δ᾽ ἄστυ μάντεων ὕπο.
χρησμῶν δ᾽ ἀοιδοὺς πάντας εἰς ἓν ἁλίσας
ἤλεγξα καὶ βέβηλα καὶ κεκρυμμένα
(405) λόγια παλαιά, τῇδε γῇ σωτήρια.
καὶ τῶν μὲν ἄλλων διάφορ᾽ ἐστὶ θεσφάτοις
πόλλ᾽· ἓν δὲ πᾶσι γνῶμα ταὐτὸν ἐμπρέπει·
σφάξαι κελεύουσίν με παρθένον Κόρῃ
Δήμητρος, ἥτις ἐστὶ πατρὸς εὐγενοῦς.
Wszystko co do mnie należy dobrze już przygotowałem:
I miasto pod bronią, i ofiary przed bitwą gotowe
(400) Stoją dla tych z bogów, dla których trzeba je zarżnąć,
I ofiarami za pokonanie wrogów, i za ocalenie państwa
Wieszczkowie wypełniają miasto.
Zebrawszy razem wszystkich pieśniarzy wróżb
Wypytałem ich i o jawne, i o skryte
(405) Dawne wyrocznie, zbawcze dla tej ziemi.
I w boskich słowach wiele jest różnic między nimi,
Ale we wszystkich jedną i tę samą opinię wyraźnie widać:
Domagają się, bym zabił na ofiarę dziewicę dla Kory
Córki Demeter, taką, która pochodzi ze szlachetnego ojca.
399–400: σφάγιά θ᾽ ἡτοιμασμένα / ἕστηκεν – „ofiary przed bitwą gotowe stoją”. Typowa ofiara przed bitwą – σφάγια – nie wymagała ani ołtarza, ani ognia, mięso z takiej ofiary nie mogło być zjadane (Stengel 1890; Jameson 1991: 197–227). Ofiarę tego typu spełniał mantis, a nie urzędujący kapłan (Flower 2008: 159–165). Dla zbadania znaków nie rozcinano zwierzęcia w celu inspekcji wnętrzności, znaki odczytywano ze sposobu, w jaki z rany wypływała krew oraz sposobu, w jaki zabite zwierzę padało na ziemię (Ekroth 2002: 252). W Heraklidach ofiara została spełniona przed samym atakiem, kiedy zawiódł plan rozstrzygnięcia sporu w pojedynku dowódców (w. 819–822, zob. poniżej).
400: οἷς χρὴ ταῦτα τέμνεσθαι θεῶν – „dla tych z bogów, dla których trzeba je zarżnąć”. Czasownik τέμνειν znaczy „ciąć”. Σφάγια τέμνειν (passivum w komentowanym zdaniu wynika z konieczności składniowej i nie wywołuje żadnej modyfikacji sensu) to „zabić przez podcięcie gardła ofiary typu sphagia”. Jean Casabona uznaje ten zwrot za wyjątkowo rzadki (1966: 399–409 i 211) – faktycznie występuje jeszcze tylko raz u Eurypidesa Supp. 1196: τέμνειν σφάγια χρή. I rzeczywiście, jest to raczej abundantny poetyzm odpowiadający – co też notuje Casabona – znaczeniowo czasownikowi σφαγίζεσθαι. Σφάγιον to jednoznaczny, techniczny termin języka ofiarnego oznaczający szczególny typ ofiary krwawej, jednak przez swój związek morfologiczny z czasownikiem σφάζειν de facto oznacza „to, co ma być zarżnięte na ofiarę”, „to, czego należy pozbawić życia przez podcięcie gardła” – w tym znaczeniu fraza σφάγια τέμνειν tworzy swoistą figurę etymologiczną, zwrot abundantny (zob. też Stengel 1924: 315–316).
Dla j a k i c h bogów „należy je zarżnąć”? Stengel (1924: 17) uważał, że ofiary typu sphagia nie były adresowane do żadnego z bogów („bringt man k e i n e n Göttern dar” – wyróżnienie K.B.), ponieważ stanowiły t y l k o apotropaia i ich funkcją było t y l k o odwrócenie możliwego nieszczęścia. Możemy powiedzieć jedynie to, że nie wiadomo, do którego z bogów adresowano taką ofiarę, a nie to, że do żadnego z nich. Sphagia były składane herosom i bogom podziemnym (Ekroth 2002: 257–259; Diggle 1981: 16; Burkert 1985a: 60). W komentowanym passusie wprawdzie żaden konkretny bóg nie jest z imienia wskazany, ale tekst nie pozostawia wątpliwości, że sphagia składa się dla bogów i w dodatku, że należy je składać określonym bogom. Ponadto w wersie 408 mowa jest o ofierze typu sphagia dla Persefony – oczywiście nie oznacza to bynajmniej, że ofiary, które przygotował do złożenia przed samą bitwą Demofont, a o których mówi wers 400, i ofiara, której domaga się córka Demeter, są tożsame, ale z pewnością nie można powiedzieć, że sphagia nie składano żadnemu określonemu bogu. Komentarze (zarówno Wilkins 1993: 103, jak i Allan 2001) z bezpiecznym i uzasadnionym dystansem odnotowują, że „recipients of military σφάγια are often not specified” (tak samo Ekroth 2002: 253).
401: τροπαῖά τ᾽ ἐχθρῶν καὶ πόλει σωτήρια – „ofiary za pokonanie wrogów, i za ocalenie państwa”. Diggle (1981), a za nim Wilkins (1993) i Allan (2001) przenoszą ten wers po wersie 409 – na zakończenie komentowanego passusu, argumentując, że wymagana proroctwami ofiara dziewicy dla Persefony najlepiej spełnia kryteria ofiary „za pokonanie wrogów i za ocalenie”. Rzeczywiście w pierwotnej lokalizacji wers ten sprawiał problemy – nie było bynajmniej oczywiste, czy te dwa rodzaje ofiar odnosiły się do wymienionych wyżej sphagia (jak sugeruje LSJ, s.v. τροπαῖον), czy też do tych poniżej – thysia. Składnia raczej wskazywałaby na to, że owe τροπαῖα i σωτήρια są ofiarami, które zapełniają miasto.
402: θυηπολεῖται δ᾽ ἄστυ μάντεων ὕπο – „wieszczkowie wypełniają miasto ofiarami”. Komentarze sugerują, że czasownik θυηπολέω jest nieprzechodni i jego użycie w stronie mediopasywnej jest szczególną cechą języka poetyckiego, podając przekład „the city is filled with sacrifices” (Allan 2001: 163; Wilkins 1993: 103). Jest to czasownik złożony z θύω i πολέω ( πέλω), jego morfologia wskazuje na znaczenie „kręcić się wokół ofiar”, „zajmować się składaniem ofiar/ofiarami”, ostatecznie „spełniać/składać ofiary”. Nie ma żadnego powodu, by uznawać, że jest to czasownik nieprzechodni, zatem konstrukcja (nawet jeśli omawiane miejsce jest jedynym, w którym ma on postać bierną, co jest prawdą), w której to całe „miasto” jest przez wieszczków „zajęte ofiarami”, jest jak najbardziej do pomyślenia. Casabona sugeruje, że w tym miejscu θυηπολέω stanowi poetycki substytut dla θύω (1966: 121), co nie jest przekonujące składniowo, ponieważ to nie miasto jest składane w ofierze.
408: σφάξαι κελεύουσίν με παρθένον Κόρῃ – „domagają się, bym zabił na ofiarę dziewicę dla Kory”. Σφάζειν w tym kontekście należy jednoznacznie rozumieć i tłumaczyć jako „zabić na ofiarę”.
Heraclidae 488-493
Passus z rozmowy Jolaosa z Makarią, córką Heraklesa. Jolaos wyjaśnia jej decyzje zarówno wyroczni, która domaga się ofiary z dziewicy, jak i Demofonta, który nie godzi się na to, by już to samemu zabić własne czy też cudze dziecko, już to komukolwiek nakazywać to zrobić. Passus powtarza słowa wyroczni z wersów 407–409, wskazując jedynie jako typową ofiarę dla Persefony byka i jałówkę. Wprawdzie najbardziej typowym zwierzęciem ofiarnym dla Persefony była owca, jednak byki i jałówki także są poświadczone (lista zwierząt ofiarowywanych Persefonie zob. Kadletz 1976: 163–169).
lb/>χρησμῶν γὰρ ᾠδούς φησι σημαίνειν ὅδε,
χρησμῶν>οὐ ταῦρον οὐδὲ μόσχον, ἀλλὰ παρθένον
(490) σφάξαι Κόρῃ Δήμητρος ἥτις εὐγενής,
εἰ χρὴ μὲν ἡμᾶς, χρὴ δὲ τήνδ᾽ εἶναι πόλιν.
ταῦτ᾽ οὖν ἀμηχανοῦμεν· οὔτε γὰρ τέκνα
σφάξειν ὅδ᾽ αὑτοῦ φησιν οὔτ᾽ ἄλλου τινός.
On [sc. Demofont] twierdzi, że pieśni wyroczni oznaczają,
Żeby nie byka ani jałówkę, ale dziewicę
(490) Zarżnąć dla Kory Demetrowej, taką, która jest szlachetnej krwi,
Jeśli my i to miasto ma przetrwać.
Z tym nie potrafimy sobie poradzić: bo mówi on,
Że nie zarżnie ani swoich własnych dzieci, ani cudzych.
Heraclidae 500-502
Słowa z początku mowy Makarii, która zwracając się do przerażonego Jolaosa, decyduje się na dobrowolną śmierć.
(500) μή νυν τρέσῃς ἔτ᾽ ἐχθρὸν ᾿Αργεῖον δόρυ·
ἐγὼ γὰρ αὐτὴ πρὶν κελευσθῆναι, γέρον,
θνῄσκειν ἑτοίμη καὶ παρίστασθαι σφαγῇ.
(500) Nie bój się już teraz wrogiej argiwskiej włóczni;
Bo ja sama zanim mi rozkażą, starcze,
Chętna jestem umrzeć i oddać się na zarżnięcie.
502: θνῄσκειν ἑτοίμη καὶ παρίστασθαι σφαγῇ – „chętna jestem umrzeć i oddać się na zarżnięcie”. W tym wypadku, jak zazwyczaj – lub nawet prawie zawsze – w tragedii, σφαγή oznacza nie tylko przecięcie szyi, samą czynność zarżnięcia, zabicia przez podcięcie gardła, ale nabiera znaczenia technicznego (Casabona 1966: 176–177). Sphage jako rzeczownik w pierwszym znaczeniu opisuje sposób uśmiercania ofiary typu sphagia, jaką ma stać się de facto Makaria. Ma być ona zabita tak i w taki sposób, w jaki zabija się zwierzę na ofiarę typu sphagia. Makaria podkreśla dobrowolność swej ofiary (θνῄσκειν ἑτοίμη, zob. komentarz do wersu 531 poniżej).
Heraclidae 528-532
Końcowe słowa przemowy Makarii, w której oznajmia ona swą gotowość oddania życia w ofierze za powodzenie nadchodzącej bitwy zgodnie z wymaganiami wyroczni. Mówi ona o poddaniu się rytuałom przygotowawczym przed ofiarą: przystrajaniu wstęgami i innych rytach przygotowawczych (κατάρχεσθαι). Cały passus otwiera wizja „prowadzenia do ołtarza” (ἡγεῖσθε), tak jak w przypadku zwierząt. To wyraźne nawiązanie do rytuału ofiary – ostatecznie Makaria, podkreślająca dobrowolność, mogłaby samodzielnie podejść do miejsca złożenia ofiary. Jednak „prowadzenie” zwierzęcia ofiarnego do ołtarza stanowi część rytów przygotowawczych.
ἡγεῖσθ᾽ ὅπου δεῖ σῶμα κατθανεῖν τόδε
καὶ στεμματοῦτε καὶ κατάρχεσθ᾽, εἰ δοκεῖ·
(530) νικᾶτε δ᾽ ἐχθρούς· ἥδε γὰρ ψυχὴ πάρα
ἑκοῦσα κοὐκ ἄκουσα· κἀξαγγέλλομαι
θνῄσκειν ἀδελφῶν τῶνδε κἀμαυτῆς ὕπερ.
Prowadźcie [mnie] tam, gdzie trzeba zabić to ciało
I ozdabiajcie wstęgami, i przygotujcie na ofiarę, jeśli trzeba;
(530) Zwyciężcie wrogów. Bo ta moja dusza jest
Gotowa, nie niechętna. I oświadczam,
Że umieram za braci i samą siebie.
529: καὶ στεμματοῦτε καὶ κατάρχεσθε – „i ozdabiajcie wstęgami, i przygotujcie na ofiarę”. Στεμματόω – czasownikowe hapax legomenon, utworzone od rzeczownika στέμμα – „wstążka”; oznacza akt zdobienia zwierzęcia ofiarnego przed zabiciem. Eurypidesowe κατάρ- χεσθαι w kontekście rytualnym oznacza rozpoczęcie obrzędu ofiarnego i obejmuje akt „poświęcenia” ofiary, przez obcięcie włosów (por. komentarz do E. Alc. 74), obmycie ofiarników, skropienie zwierzęcia i obrzucenie go krupami (Burkert 1966: 107; Pearson 1907: 93–94). W wersie 601 poniżej Jolaos mówi, że ciało Makarii „jest poświęcone” bogini Persefonie: ᾗ σὸν κατῆρκται σῶμα – jest to ciało „poświęcone”, ponieważ obrzędy wstępne już się rozpoczęły.
531: ἑκοῦσα κοὐκ ἄκουσα – Makaria podkreśla dobrowolność swej ofiary i chęć, z jaką się jej poddaje. To samo powtarza w wersie 559 poniżej. Odpowiada to właściwej dla teorii „komedii niewinności” Meuliego/Burkerta (1966: 106–107) koniecznej dyspozycji ofiary, która musi wyrazić zgodę na własną śmierć, by rytuał był skuteczny (por. też komentarz Wilkinsa 1993: 118).
Heraclidae 558-563
Odpowiedź Makarii na słowa Jolaosa, w których chwali on szlachetność córki Heraklesa i podkreśla, że nie może ani nakazać, ani zakazać jej tej ofiary, ale uznaje ją za zbawienną dla wszystkich. Makaria ponownie, trzeci już raz, podkreśla dobrowolność swojej śmierci i zapewnia, że właśnie ze względu na tę dobrowolność jest to śmierć, która nikomu nie przyniesie zmazy (miasma) (Allan 2001: 174). Prosi też starca, by po śmierci nakrył jej ciało, o to samo Polyksena prosi Odyseusza w Hekabe (432, por. też Tr. 627, Hipp. 1456). W obydwu wypadkach jest to raczej akt przygotowujący do pochówku, a nie troska o kobiecą wstydliwość (Wilkins 1993: 123; por. Seaford 1984: 252 z przypisem 41).
σοφῶς κελεύεις· μὴ τρέσῃς μιάσματος
τοὐμοῦ μετασχεῖν, ἀλλ᾽ ἐλευθέρως θάνω.
(560) ἕπου δέ, πρέσβυ· σῇ γὰρ ἐνθανεῖν χερὶ
θέλω· πέπλοις δὲ σῶμ᾽ ἐμὸν κρύψον παρών·
ἐπεὶ σφαγῆς γε πρὸς τὸ δεινὸν εἶμ᾽ ἐγώ,
εἴπερ πέφυκα πατρὸς οὗπερ εὔχομαι.
Mądrze mówisz. Nie bój się zmazy
Z mojego poświęcenia, bo umieram dobrowolnie.
(560) Pójdź za mną starcze, na twoich rękach umrzeć
Pragnę. Szatą moje ciało natychmiast nakryj,
Kiedy ja już przejdę okropną rzeź,
Skoro jestem córką mojego ojca, z czego się chlubię.
562: σφαγῆς γε πρὸς τὸ δεινὸν εἶμι – „przejdę okropną rzeź”; τὸ δεινὸν σφαγῆς – „groza krwawego mordu”. Σφαγή ponownie jako akt morderstwa przez podcięcie gardła i jednocześnie aktem złożenia ofiary – sphagia.
Heraclidae 673
Wers z rozmowy Jolaosa ze sługą na temat przygotowań do bitwy z Argiwami. Sługa referuje Jolaosowi dane na temat liczebności wroga i ruchów wojsk, ustawiania szyków, informuje go o tym, że wojska stoją na tyle blisko siebie, że można już rozpoznać twarze. Na pytanie starca, czy wojsko już na pewno gotowe jest do starcia, sługa odpowiada, że tak, czego dowodem ma być fakt, że ofiary przedbitewne zostały już wyprowadzone przed szyki i gotowe są do złożenia. Τάξεων ἑκάς wskazuje, że zwierzęta ofiarne razem z tymi, którzy mieli je złożyć w ofierze, musiały zostać wyprowadzone dość daleko przed linię wojska, na teren przyszłej bitwy, tak aby zarówno Achajowie, jak i Argiwowie mogli obserwować ich przebieg (Wilkins 1993: 137 contra Allan 2001: 183 – jednak z komentarza Allana nie wynika, gdzie w takim razie ofiara miałaby się odbyć i jak należy interpretować ten wers).
καὶ δὴ παρῆκται σφάγια τάξεων ἑκάς.
Także ofiary już są wyprowadzone przed szyki.
Heraclidae 777-780
Ostatnia strofa trzeciego stasimonu, który w całości jest modlitwą do Ateny jako opiekunki Attyki, i prośbą o powodzenie w nadchodzącej bitwie. Większość komentatorów jest zgodna co do tego, że strofa ta wspomina Wielkie Panatenaje obchodzone w każdym trzecim roku olimpiady, w ostatnich dniach miesiąca hekatombajon (contra Wilamowitz- Moellendorff 1882: 356–359, który widział tu odniesienie do jakiegokolwiek comiesięcznego obrzędu, a samą modlitwę uważał za kierowaną do matki Ziemi). Na temat przymiotnika πολύθυτος zob. komentarz do S. Trach. 765.
ἐπεί σοι πολύθυτος ἀεὶ
τιμὰ κραίνεται, οὐδὲ λά-
θει μηνῶν φθινὰς ἁμέρα,
(780) νέων τ᾽ ἀοιδαὶ χορῶν τε μολπαί.
Kiedy tobie wieloofiarna
Cześć jest składana, i nie umyka
Ostatni dzień miesiąca,
I pieśni młodzieńców, i tańce chórów.
Heraclidae 818-822
Passus z mowy posłańca z epeisodionu czwartego. Przynosi on wieść o zwycięstwie wojsk ateńskich nad argiwskimi. Alkmena domaga się informacji o przebiegu bitwy, którą posłaniec opisuje w obszernej rhesis angelike. Dowódca wojsk ateńskich Hyllos, chcąc uniknąć bitwy, zaproponował Eurysteuszowi pojedynek, którego wynik miał być rozstrzygający, na co dowódca wojsk z Argos się nie zgodził i musiało dojść do regularnej bitwy. Konieczne były zatem ofiary przedbitewne: sphagia. W wersach 818–822 zawarta jest relacja z przebiegu tej ofiary.
Ὕλλος μὲν οὖν ἀπῴχετ᾽ ἐς τάξιν πάλιν·
μάντεις δ᾽, ἐπειδὴ μονομάχου δι᾽ ἀσπίδος
(820) διαλλαγὰς ἔγνωσαν οὐ τελουμένας,
ἔσφαζον, οὐκ ἔμελλον, ἀλλ᾽ ἀφίεσαν
λαιμῶν βοείων εὐθὺς οὔριον φόνον.
Hyllos więc zawrócił do szeregu.
Wieszczkowie, skoro tylko zrozumieli,
(820) Że pojedynek nie dojdzie do skutku,
Przystąpili do składania ofiary, nie zwlekali, ale wytoczyli
Szybko pomyślną krew z gardzieli wołów.
821: ἔσφαζον, οὐκ ἔμελλον – „przystąpili do składania ofiary, nie zwlekali”, imperfectum ἔσφαζον, „składali ofiarę” jako inceptivum (Smyth § 1900). Σφάζειν w tym miejscu oznacza akt rytualny i jest terminus technicus języka ofiarnego – „poderżnęli gardło składanym ofiarom”.
822: ἀλλ᾽ ἀφίεσαν / λαιμῶν βοείων εὐθὺς οὔριον φόνον – „wytoczyli / szybko pomyślną krew z gardzieli wołów”. Ἀφίεσαν […] οὔριον φόνον – tj. wytoczyli krew, która była pomyślnym znakiem. Οὔριος znaczy tutaj tyle, co καλός (Casabona 1966: 319). Oznacza to, że znaki ze złożonej ofiary były pomyślne.
Szeroką dyskusję wywołuje lekcja wersu 822 oraz interpretacja frazy λαιμῶν βοείων, ponieważ tradycja rękopiśmienna zachowała formę †βροτείων†, drukowaną do edycji Pearsona (1907) z crux philologorum. Βρότειος – „śmiertelny”, „ludzki”, odnoszący się do Homerowych βροτοί – śmiertelników, sugerowałby przekład „ludzkie gardła” i wyraźnie wskazywał na ofiarę ludzką, którą musiałaby być w tym miejscu Makaria. Jednak tekst dramatu w żaden inny sposób nie daje do zrozumienia, że taka ofiara rzeczywiście miała miejsce, co wobec obszernych wypowiedzi Makarii na temat jej dobrowolnej ofiary budzi zdumienie i uzasadnione wątpliwości. Pearson znajduje uzasadnienie dla tej lekcji w Ifigenii w Aulidzie (w. 1083–1084), gdzie rzeczywiście mamy βρότειον λαιμόν, jednak biorąc pod uwagę brak innych wzmianek na temat złożenia w ofierze córki Heraklesa – ostatecznie w jakimś sensie jednej z grona tytułowych bohaterów dramatu – interpretację tę należy odrzucić. Grube (1961: 170) zaproponował wobec tego, by widzieć tutaj odniesienie do jakiejś innej ofiary ludzkiej, złożonej z kogoś innego, co byłoby jeszcze dziwniejsze wobec tak długo przygotowywanej na śmierć Makarii. Wilkins (1993: 197) słusznie zauważa ponadto, że trudno sobie wyobrazić, by doniesienie o rytualnym mordzie na ludziach mogło w mowie posłańca znaleźć tak enigmatyczny i zdawkowy wyraz. Ponadto Makaria opuszcza scenę po wersie 565, kiedy odchodzi umrzeć „na rękach kobiet”, a nie „wśród mężczyzn” przed bitwą. Wydaje się więc, że sugestia Wilamowitza-Moellendorffa (1882: 83) o interpolacji, przyjęta przez najnowsze wydania, jest w pełni uzasadniona. Kolejnym problemem staje się jednak sphagia z wołów – bowiem typowym zwierzęciem ofiarnym była koza (Pritchett 1979: 84; por. X. HG. 4.2.20). Ksenofont sugeruje, że w przypadku wędrownej armii mogły to być owce (An. 6.4.22), ale zarazem poświadcza, że w przypadku braku innych zwierząt składano w ofierze woły (por. Wilkins 1993: 159). Mimo że temat ofiary ludzkiej jest w tej tragedii silnie obecny w postawie Makarii we wcześniejszych scenach, to jednak nie znajduje on rekapitulacji w rzeczywistej scenie ofiarnej, jak ma to miejsce w Ifigenii w Aulidzie.
Heracleidae 877-878
Słowa Alkmeny do dzieci Heraklesa, która wyraża radość ze zwycięstwa i poleca dzieciom złożenie ofiar (θύσετε) bogom ojczystym czy też opiekunom rodu (θεοῖς πατρῴοις).
καὶ θεοῖς πατρῴοις θύσεθ᾽, ὧν ἀπειργμένοι
ξένοι πλανήτην εἴχετ᾽ ἄθλιον βίον.
Złożycie ofiary bogom ojczystym, z dala od których
Jako obcy wiedziecie marne, tułacze życie.