Pieśń dwudziesta pierwsza opowiada dalszy ciąg wydarzeń 40. dnia akcji Odysei. Jej głównym tematem jest konkurs łuczniczy ogłoszony przez Penelopę. Wzmianka o ofierze pojawia się w mowie Antinoosa, który przypomina o święcie Apollona i proponuje odłożenie dalszej części konkursu na dzień następny, po złożeniu ofiar bogu.
Odyseja XXI 256–268
Antinoos proponuje dokończenie konkursu dnia następnego, po złożeniu ofiar dla Apollona, i spełnienie ofiary płynnej dla tego boga.
τὸν δ᾽ αὖτ᾽ Ἀντίνοος προσέφη, Εὐπείθεος υἱός·
„Εὐρύμαχ᾽, οὐχ οὕτως ἔσται· νοέεις δὲ καὶ αὐτός.
νῦν μὲν γὰρ κατὰ δῆμον ἑορτὴ τοῖο θεοῖο
ἁγνή· τίς δέ κε τόξα τιταίνοιτ᾽; ἀλλὰ ἕκηλοι
(260) κάτθετ᾽. ἀτὰρ πελέκεάς γε καὶ εἴ κ᾽ εἰῶμεν ἅπαντας
ἑστάμεν· οὐ μὲν γάρ τιν᾽ ἀναιρήσεσθαι ὀΐω,
ἐλθόντ᾽ ἐς μέγαρον Λαερτιάδεω Ὀδυσῆος.
ἀλλ᾽ ἄγετ᾽, οἰνοχόος μὲν ἐπαρξάσθω δεπάεσσιν,
ὄφρα σπείσαντες καταθείομεν ἀγκύλα τόξα·
(265) ἠῶθεν δὲ κέλεσθε Μελάνθιον, αἰπόλον αἰγῶν,
αἶγας ἄγειν, αἳ πᾶσι μέγ᾽ ἔξοχοι αἰπολίοισιν,
ὄφρ᾽ ἐπὶ μηρία θέντες Ἀπόλλωνι κλυτοτόξῳ
τόξου πειρώμεσθα καὶ ἐκτελέωμεν ἄεθλον”.
Powiedział mu wówczas Antinoos, syn Eupejthesa,
„Eurymachosie, tak to nie będzie! To wiesz i ty!
Teraz bowiem w kraju jest święto tego boga,
czcigodne: któżby napinał łuk? Lecz spokojnie
(260) odłóżcie go, także topory, jeśli pozwolimy, aby wszystkie
pozostały, nikt ich nie weźmie, jak sądzę,
wchodząc do domu Odyseusza, syna Laertesa.
Nuże, podczaszy niech zacznie od kielichów,
byśmy złożywszy libację odłożyli łuki zakrzywione:
(265) każcie o świcie Melantiosowi, koźlarzowi pasącemu kozy,
przyprowadzić kozy, które wyróżniają się we wszystkich stadach,
gdyż, kości udowe złożywszy Apollonowi sławnemu łukiem,
na nowo podejmiemy próbę łuku i dokończymy zawody”.
258–259: νῦν μὲν γὰρ κατὰ δῆμον ἑορτὴ τοῖο θεοῖο / ἁγνή – „teraz bowiem w kraju jest święto tego boga / czcigodne”; chodzi oczywiście o święto Apollona; przymiotnik ἁγνή, emfatycznie użyty po przerzutni na początku heksametru, może charakteryzować sanktuaria, gaje (h.hom.Hermes 186–187), a także przedmioty kultowe. Wskazuje na nienaruszalność czasu świątecznego i konieczność pamiętania o należnych bogu ofiarach.
264: ἠῶθεν – „o świcie”; zalotnicy świtu nie dożyją, ich pycha, przejawiająca się między innymi w zaniedbaniu święta Apollona, stanie się przyczyną zguby.
265–266: koźlarz Melantios dostarcza, podobnie jak inni pasterze strzegący stad, zwierząt na ofiary.
267: ὄφρ᾽ ἐπὶ μηρία θέντες Ἀπόλλωνι κλυτοτόξῳ – „gdyż, kości udowe złożywszy Apollonowi sławnemu łukiem”; po raz pierwszy zalotnicy mówią o złożeniu ofiary z wymienieniem imienia boga, dla którego rytuał będzie odprawiony, i wspomnieniem kości udowych, czyli części przeznaczonej dla bogów. W pozostałych przypadkach jedynie czasownik ἱερεύω wskazywał na ofiarniczy charakter uboju.