Ion (Ἴων, Ion)

Original publication: Ion (Ἴων, Ion), in Krzysztof Bielawski, Ofiara krwawa w Grecji starożytnej w świetle danych filologicznych. Tragedia attycka, Warszawa 2017, pp. 297-308

Authors: Krzysztof Bielawski (2017: created document contents); Gaia Fanelli (2022-02-10: encoded document in XML)

Show/hide:

Dokładna data wystawienia Iona nie jest znana. Nie wiemy też, jakie inne sztuki wchodziły w skład trylogii i jaki był ich los w konkursie tragicznym. Na podstawie analizy metrycznej, roli trzeciego aktora oraz trudnych do udowodnienia nawiązań do innych dramatów przyjmuje się, że tragedia powstała między rokiem 418 a 417.

Tematyka ofiarna nie jest w sztuce silnie obecna. Koncentruje się głównie wokół ofiar związanych z pozyskiwaniem wyroczni lub też ofiar i uczt ofiarnych dotyczących celebracji urodzin dziecka.

Wielokrotnie pojawia się w dramacie ołtarz jako punkt (w. 114, 161) odniesienia lub miejsce akcji. Nie odnotowuję w komentarzu tych miejsc, gdzie ołtarz jest związany z rytuałem błagania (hikesia). W jakimś sensie dalekim echem kontekstu ofiarnego są dwa miejsca, w których mowa jest o Ionie i o tym, że żył on w Delfach dzięki pożywieniu z ołtarzy, że to ołtarze go karmiły: wersy 52–53: νέος μὲν οὖν ὢν ἀμφὶ βωμίους τροφὰς / ἠλᾶτ᾽ ἀθύρων („kiedy był dzieckiem, w zabawie kręcił się przy ofiarnych posiłkach”) oraz wers 323: βωμοί μ᾽ ἔφερβον („ołtarze mnie żywiły”). Wynika z tych passusów, że chłopiec sierota żywił się przy ucztach ofiarnych, będących częścią ofiarnego obrzędu.

Intrygujące, że rzeczownik σφαγή dwukrotnie występuje w sztuce w technicznym znaczeniu związanym bezpośrednio z ofiarą krwawą (w. 377 i 1126), ale też raz na określenie zwykłego zabójstwa (w. 1250: θανασίμους ἐπὶ σφαγάς).

Tekst według wydania: Diggle (1981).

Ion 226-229

Słowa Iona do chóru służebnych Kreusy, które przybywają do Delf po radę i chcą wejść do świątyni. Ion im zabrania, nakazując najpierw złożyć w ofierze owce.

εἰ μὲν ἐθύσατε πέλανον πρὸ δόμων
καί τι πυθέσθαι χρῄζετε Φοίβου,
πάριτ᾽ ἐς θυμέλας· ἐπὶ δ᾽ ἀσφάκτοις
μήλοισι δόμων μὴ πάριτ᾽ ἐς μυχόν.

Jeśliście złożyły już ofiarę z pelanosu przed świątynią,
I pragniecie zapytać o coś Feba,
Podejdźcie do ołtarzy; ale przed zabiciem na ofiarę
Owiec dalej do wnętrza świątyni nie wchodźcie!

Informacje zawarte w tym passusie w pełni zgadzają się z danymi na temat procedur ofiarnych podczas zasięgania wyroczni w Delfach (Parke 1967: 83–84): najpierw na ołtarzu przed wejściem do świątyni składano ofiarę z pelanosu (ciastka ofiarnego lub gęstej mieszaniny miodu, oliwy i mąki o konsystencji ciasta naleśnikowego, używanej w ofiarach płynnych, zob. Stengel 1894 i Jameson 1956, por. Pers. 204 z komentarzem ad loc. oraz Alc. 851 z komentarzem ad loc.), a następnie – już na ołtarzu, gdzie płonął wieczny ogień, w głównej sali świątyni – ofiarę krwawą z owcy (lub kozy, Parke 1967: 83), nazywaną chresterion (zob. poniżej w. 419 z komentarzem). Wiele uwagi poświęcono w dyskusjach naukowych kwestii ceny pelanosu, która była dość wysoka i służyła jako ekwiwalent minimalnej opłaty za konsultacje wyroczni (Parke 1967: 83 z odniesieniem do Amandry 1950: 86).

228: ἐς θυμέλας – „do ołtarzy”; nie jest oczywiste, o które ołtarze chodzi i czy w ogóle liczba mnoga odnosi się w tym miejscu do więcej niż jednego ołtarza, czy też jest poetycką konwencją. Kontekst zdaje się wskazywać na jeden ołtarz wewnątrz świątyni, na którym składano ofiarę krwawą przed wejściem do adyton (w tym passusie mowa jest o mychos, co zapewne nie jest tożsame z adyton, oznacza dalszą, głębszą część świątyni przed wejściem do adyton, Lee 1977: 185).

228–229: ἐπὶ δ᾽ ἀσφάκτοις / μήλοισι – „przed zabiciem na ofiarę / owiec”, dosłownie „z owcami, które nie zostały [jeszcze] zarżnięte na ofiarę”. Ἄσφακτος: formalnie – aiectivum verbale od σφάζειν z prefiksem alphae privativae, to znaczy „taki, który nie został zabity/zarżnięty na ofiarę”. Pierwszy raz poświadczone w tym miejscu u Eurypidesa. Poza tym – tylko dwa razy u Atenajosa, zawsze w ściśle ofiarnym kontekście (w. 9, 25, 4 i 9, 26, 13).

Ion 277-278

Wersy z początku epeisodionu pierwszego – rozmowy Iona z Kreusą, która opowiada mu swoje dzieje. Tutaj wspomina śmierć swoich sióstr, które oddały życie jako ofiary za ojczyznę w czasie wojny z Eumolposem. Temat ofiary z córek Erechteusa Eurypides opracował w zachowanym tylko we fragmentach dramacie Erechteus, gdzie centralną rolę odgrywała śmierć jednej córki i patriotyzm jej matki Praksitheji. Erechteus, za radą wyroczni zresztą, złożył w ofierze swoje córki (lub córkę – wersje mitu się różnią, zob. Austin 1967: 22, w jednej z nich Erechteus miał wprawdzie złożyć w ofierze tylko najmłodszą, Chthonię, ale pozostałe siostry poszły z nią na śmierć dobrowolnie), aby zapewnić sobie zwycięstwo w walce z Eumolposem, władcą Eleusis. W wersji Eurypidesa Kreusa jest jedyną ocaloną.

ΙΩΝ:
πατὴρ Ἐρεχθεὺς σὰς ἔθυσε συγγόνους;
ΚΡΕΟΥΣΑ:
ἔτλη πρὸ γαίας σφάγια παρθένους κτανεῖν.

ION:
Twój ociec złożył w ofierze twoje siostry?
KREUSA:
Odważył się dla ziemi ojczystej zabić panny jako ofiary.

277: ἔθυσε – „złożył w ofierze”. Czasownik θύειν jest tu użyty sensu largo i nie oznacza, że ofiara z córek Erechteusa była ofiarą typu thysia. W kolejnym wersie Kreusa wyjaśnia, że były to sphagia – w tym wypadku zapewne ofiary przedbitewne (Loraux 1987: 31–33). Należy odnotować, że w przekładzie Łanowskiego (2006: 367) jest w tym miejscu „pozabijał”, co całkowicie usuwa jakiekolwiek konotacje ofiarne tak z tego wersu, jak i z następnego.

278: πρὸ γαίας σφάγια παρθένους κτανεῖν – „dla ziemi ojczystej zabić panny jako ofiary”. Σφάγια w kontekście bitewnym mogą oznaczać jedynie ofiary składane przed starciem celem zapewnienia sobie zwycięstwa i pozyskania znaków wieszczych (zob. komentarz do Ph. 147 z odnośnikami).

W przekładzie Łanowskiego – ethyse = pozabijał.

Ion 374-377

Kreusa, zmyślając opowieść o swojej znajomej, opowiada Ionowi o własnym życiu – o związku z Apollonem i dziecku, które porzuciła w Delfach. Przychodzi do wyroczni, żeby dowiedzieć się o losy tego dziecka. Ion odwodzi ją od tego, tłumacząc, że nie można pytać boga o to, co chce ukryć (w. 373: τῷ γὰρ θεῷ τἀναντί᾽ οὐ μαντευτέον – „nie można przecież szukać wyroczni przeciwnej bogu!”).

ἐς γὰρ τοσοῦτον ἀμαθίας ἔλθοιμεν ἄν,
(375) εἰ τοὺς θεοὺς ἄκοντας ἐκπονήσομεν
φράζειν ἃ μὴ θέλουσιν, ἢ προβωμίοις
σφαγαῖσι μήλων ἢ δι᾽ οἰωνῶν πτεροῖς.

Możemy bowiem dojść do takiej głupoty,
(375) Jeśli trudzić będziemy bogów wbrew ich woli,
Żeby mówili to, czego nie chcą, czy to z zarzynanych
Przy ołtarzach ofiar z owiec, czy też z lotu ptaków.

376–377: προβωμίοις / σφαγαῖσι μήλων – „z zarzynanych / przy ołtarzach ofiar z owiec”. Προσβώμιος σφαγή to ściśle rzecz biorąc cięcie, cios, sposób zarżnięcia zwierzęcia stojącego przy ołtarzu / przed ołtarzem. Chodzi więc o wróżenie z tego, co towarzyszy sphage lub bezpośrednio po niej następuje: wypływu krwi z rany i ewentualnie sposobu, w jaki zabite zwierzę upada na ziemię. Naturalnie w tym miejscu, metonimicznie, fraza ta określa generalnie wróżenie z ofiar krwawych. Nie można więc mówić tutaj o jakimś rzadkim czy wyjątkowym użyciu rzeczownika σφαγή w szerokim znaczeniu „ofiary krwawej”, co sugeruje większość przekładów, ale w najlepszym razie o metonimii.

Ion 418-424

Słowa Ksuthosa na koniec pierwszego stasimonu. Mąż Kreusy wchodzi na scenę w dobrym nastroju na koniec rozmowy Iona z Kreusą, zapewniony przez wyrocznię Trofoniosa, że nie wróci do domu bezdzietny. Przygotowuje się do konsultacji wyroczni delfickiej. Ofiary wstępne – przed wejściem do świątyni – wypadły pomyślnie i Ksuthos rozumie je jako zapowiedź dobrej wróżby na później. Wchodzi do świątyni i prosi żonę o modlitwę.

στείχοιμ᾽ ἂν εἴσω· καὶ γάρ, ὡς ἐγὼ κλύω,
χρηστήριον πέπτωκε τοῖς ἐπήλυσι
(420) κοινὸν πρὸ ναοῦ· βούλομαι δ᾽ ἐν ἡμέρᾳ
τῇδ᾽–αἰσία γάρ–θεοῦ λαβεῖν μαντεύματα.
σὺ δ᾽ ἀμφὶ βωμούς, ὦ γύναι, δαφνηφόρους
λαβοῦσα κλῶνας, εὐτέκνους εὔχου θεοῖς
χρησμούς μ᾽ ἐνεγκεῖν ἐξ Ἀπόλλωνος δόμων.

Mogę już wejść do środka, bo – jak słyszę –
Ofiarę wróżebną złożyli dla przybyszów
(420) Wspólną przed świątynią. Chcę w tym dniu
– Bo znaki są pomyślne – zasięgnąć rady wyroczni.
Ty zaś, o żono, przy ołtarzach, laurowe
Wziąwszy gałązki, módl się do bogów, żebym dobrego potomstwa
Wróżby wyniósł z domu Apollona.

419: χρηστήριον πέπτωκε – „ofiarę wróżebną złożyli”, dosłownie: „ofiara wróżebna już padła”, χρηστήριον jest podmiotem dla πίπτειν. Ofiara ta „padła” jako wspólna – κοινόν – dla całej grupy przybyszów. Jest to ofiara spełniana już w świątyni, została wspomniana wyżej w wersie 278 (zob. komentarz). Χρηστήριον oznacza tutaj ofiarę przygotowawczą (προτέλεια sensu stricto) przed zapytaniem wyroczni (Rougemont 1977: 114: „victime pour le sacrifice préliminaire à la consultation de l’oracle” z przywołaniem opracowań: Amandry 1950: 104–114 i Amandry 1939: 203–224). Praktykę przyprowadzania (nie zabijania samodzielnie, zob. Rougemont 1977: 114 i Amandry 1950: 104–114) na ofiarę tego typu zwierzęcia, zapewne owcy lub kozy (Amandry 1939: 204 z przypisem 5), potwierdzają Diodor (16, 26) i Plutarch (Mor. 435bc–437ab)[*]55 Amandry 1939: 204, przypisy 5 i 6 z bibliografią oraz Amandry 1950: 104–106.. Amandry zaproponował przekład „sacrifice oraculaire”, co jest być może najlepszym, bo najogólniejszym wyjściem, jednak trudno przekładalnym lub w ogóle nieprzekładalnym („ofiara dla wyroczni”?). Jest to ofiara bardziej związana z wyrocznią, a nie z wróżbą – daje ona prawo do przejścia dalej w sanktuarium, do samej wyroczni (por. też A. Supp. 450, Th. 230 oraz obszerny komentarz do S. Aj. 220).

Ion 651–655; 663–665

Po pierwszej scenie rozpoznania między Ksuthosem i Ionem, na zakończenie drugiego epeisodionu, Ksuthos zaprasza swego – jak sądzi po słowach wyroczni – odzyskanego syna na ucztę ofiarną. Chce ją wydać w Delfach i jest to typowa uczta ofiarna – δαίς, następująca po złożeniu ofiary i skupiona wokół ołtarza – przymiotnik ἐφέστιος (w. 664: taki, który zasiada przy tej samej ἑστία, ogniu płonącym na ołtarzu) nabiera tutaj szczególnego znaczenia: ξένος ἐφέστιος to nie tylko „przyjaciel domu” (tak Owen 1939: 115), ale też współbiesiadnik przy ofiarnej uczcie. W zamyśle Ksuthosa ma ona mieć charakter zaległej, nigdy nie odbytej ofiary z okazji narodzin – γενέθλια. Zamierza on jednak przedstawiać syna jako przyjaciela, żeby nie sprawiać przykrości żonie tym, że tylko on „nie wraca bezdzietny”.

(652) θέλω γὰρ οὗπέρ σ᾽ ηὗρον ἄρξασθαι, τέκνον,
κοινῆς τραπέζης, δαῖτα πρὸς κοινὴν πεσών,
θῦσαί θ᾽ ἅ σου πρὶν γενέθλι᾽ οὐκ ἐθύσαμεν. lb/καὶ νῦν μὲν ὡς δὴ ξένον ἄγων σ᾽ ἐφέστιον
(655) δείπνοισι τέρψω […]
ἀλλὰ τῶν φίλων
πλήρωμ᾽ ἀθροίσας βουθύτῳ σὺν ἡδονῇ
(665) πρόσειπε, μέλλων Δελφίδ᾽ ἐκλιπεῖν πόλιν.

(651) Chcę, tutaj, gdzie cię znalazłem, rozpocząć, o dziecko,
Od wspólnego stołu, wydać ucztę dla wszystkich,
I złożyć ofiary, których nie złożyliśmy wcześniej z okazji twoich narodzin.
A teraz, wiodąc cię jako przyjaciela domowego ogniska, >lb n="655"/>Ucztą będę się cieszył.
[…]
Ale wszystkich przyjaciół,
Zwoławszy radosną ofiarą z wołów,
(665) Pożegnaj, zanim opuścisz delfickie miasto.

653: θῦσαί θ᾽ ἅ σου πρὶν γενέθλι᾽ οὐκ ἐθύσαμεν – „i złożyć ofiary, których nie złożyliśmy wcześniej z okazji twoich narodzin”. Ksuthos chce składać ofiary i cieszyć się swoim – jak błędnie mniema – synem. Deklaruje, że zamierza uczynić to, czego nie zrobił wcześniej (πρίν), to znaczy złożyć zwyczajowe ofiary z okazji narodzin dziecka: γενέθλια (wspomniane jeszcze przez chór w w. 805). Trudno wyrokować o precyzyjnym sensie tej nazwy – może być to ogólnie uroczystość z okazji narodzin dziecka lub uroczysty posiłek towarzyszący takiej uroczystości (de Cazanove 2011: 3 łączy genethlia zdecydowanie z obrzędem amphidromia). Wydaje się jednak, że w omawianym passusie i dwukrotnie powtórzonym θύειν mowa jest raczej o ofiarach składanych z okazji narodzin. Jedyną okazją do złożenia takiej ofiary mogła być uroczystość dekate – obchodzone dziesiątego dnia po urodzinach nadanie imienia dziecku połączone z ucztą ofiarną i urodzinowymi prezentami (γενέθλιον δόσιν, do którego odnosi się Ajschylos w Eu. 7). Eurypides najwyraźniej używa genethlia zamiast dekate (Golden 1986: 255, przyp. 28). Owen (1939: 115) błędnie przypisuje tę ofiarę świętu amphidromia, zob. komentarz na ten temat do E. El. 1125–1126.

664: βουθύτῳ σὺν ἡδονῇ – „radosną ofiarą z wołów”; dosłownie: βούθυτος ἡδονή to radość, przyjemność ze składania wołów w ofierze. Na temat βούθυτος zob. komentarz do A. Ch. 261.

Ion 804-807

Początek trzeciego epeisodionu, w którym Kreusa dowiaduje się od chóru, w obecności swego dawnego opiekuna, o szczęściu Ksuthosa z odnalezienia syna. Przodownica chóru odpowiada na pytania starca i informuje oboje, że jej mąż właśnie udał się do „świętego namiotu”, czyli szałasów wystawionych dla pielgrzymów delfickich wokół sanktuarium, gdzie zamierza składać ofiary i wystawić ucztę (tak jak zapowiedział to Ionowi w w. 651–665, zob. komentarz powyżej).

φροῦδος δ᾽ — ἵν᾽ εἰδῇς πάντα τἀπ᾽ ἐμοῦ, γέρον –
(805) παιδὸς προθύσων ξένια καὶ γενέθλια
σκηνὰς ἐς ἱερὰς τῆσδε λαθραίως πόσις,
κοινὴν ξυνάψων δαῖτα παιδὶ τῷ νέῳ.

Odszedł małżonek – żebyś się wszystkiego ode mnie dowiedział, starcze –
(805) Aby w tajemnicy przed [żoną] za syna składać ofiary w dowód
przyjaźni i z okazji urodzin,
Do świętego namiotu,
Razem zasiądzie ze swym nowym synem do wspólnej uczty.

805: παιδὸς προθύσων ξένια καὶ γενέθλια – „aby za syna składać ofiary w dowód przyjaźni i z okazji urodzin”. Πρόθυειν z genetiwem oznacza tutaj „składać ofiarę za kogoś”, a nie „przed czymś, przed – w znaczeniu czasowym – jakimś innym wydarzeniem” (Casabona 1966: 103 i 107). Przodownica chóru wymienia dwa rodzaje ofiar – ξένια καὶ γενέθλια – oba zapowiedziane wcześniej przez Ksuthosa (w. 653–654): pierwszy, ksenia, jako oficjalna przykrywka dla ukrywanych przed żoną rzeczywistych genethlia – ofiar z okazji narodzin dziecka (zob. komentarz powyżej, w. 653).

Ion 1122-1131

Początek długiej mowy posłańca – sługi – który opowiada o przebiegu uczty wystawionej przez Ksuthosa na cześć Iona, zakończonej nieszczęśliwie złowróżbnymi znakami. 805

ἐπεὶ θεοῦ μαντεῖον ᾤχετ᾽ ἐκλιπὼν
πόσις Κρεούσης, παῖδα τὸν καινὸν λαβὼν
πρὸς δεῖπνα θυσίας θ᾽ ἃς θεοῖς ὡπλίζετο,
(1125) Ξοῦθος μὲν ᾤχετ᾽ ἔνθα πῦρ πηδᾷ θεοῦ
βακχεῖον, ὡς σφαγαῖσι Διονύσου πέτρας
δεύσειε δισσὰς παιδὸς ἀντ᾽ ὀπτηρίων,
λέξας· Σὺ μὲν νῦν, τέκνον, ἀμφήρεις μένων
σκηνὰς ἀνίστη τεκτόνων μοχθήμασι.
(1130) θύσας δὲ Γενέταις Θεοῖσιν ἢν μακρὸν χρόνον
μένω, παροῦσι δαῖτες ἔστωσαν φίλοις.
λαβὼν δὲ μόσχους ᾤχεθ᾽ [o …]

Kiedy boga wyrocznię opuściwszy wyruszył
Mąż Kreusy, biorąc ze sobą nowego syna,
Na uczty i ofiary, które szykował dla bogów,
(1125) Ksuthos udał się tam, gdzie migocze ogień
Bakchiczny, aby podwójne skały Dionizosa krwią z ofiar
Skropić, zamiast podarków za ujrzenie syna
I rzekł: A teraz ty, synu, oczekując na mnie, odpowiednie
Namioty postaw dzięki wysiłkowi cieślów.
(1130) />Jeśli zbyt długi czas będę się spóźniał,
Ty, złożywszy ofiary dla bogów opiekunów narodzin, wystaw ucztę
dla tych przyjaciół, którzy tam będą.
Wziąwszy cielaki poszedł.

1124: πρὸς δεῖπνα θυσίας τε – „na uczty i ofiary”. Może słusznie tłumaczy Łanowski (2006: 408): „na ucztę ofiarną”, traktując ten zwrot jako hendiadys. Jest to i uczta, i ofiara, które pozostają nierozłączne – thysia obejmuje także deipnon, a deipnon jest niezbywalną częścią thysia.

1126–1127: ὡς σφαγαῖσι Διονύσου πέτρας / δεύσειε δισσὰς παιδὸς ἀντ᾽ ὀπτηρίων – „aby podwójne skały Dionizosa krwią z ofiar / skropić, zamiast podarków za ujrzenie syna”. Obok ofiar szykowanych na ucztę z powodu „odzyskania” syna Ksuthos zamierza złożyć jeszcze inne ofiary. Na „podwójnych skałach Dionizosa”, czyli ogólnie gdzieś na Parnasie, który ma dwa szczyty, tam gdzie „migocze ogień bakchiczny”, ma on złożyć ofiary po to, by skropić skały (δεύειν πέτρας) krwią z zarżniętych ofiar – σφαγαῖσι. Trudno powiedzieć, jakie są to ofiary. Wiadomo, że zwierzętami ofiarnymi (pluralis!) mają być cielaki – μόσχοι. Rzeczownik σφαγή występuje tu w rzadkim, nieodnotowanym nawet w LSJ (s.v.) znaczeniu – krwi z zabitych ofiar, na co wyraźnie wskazuje kontekst i składnia: skały mają zostać skropione σφαγαῖσι.

Ta druga ofiara ma w intencji Ksuthosa zastąpić podarki zwyczajowo dawane dziecku z okazji narodzin, nazywane ὀπτήρια, ponieważ wręczane były z okazji zobaczenia pierwszy raz nowo narodzonego dziecka (de Cazanove 2011: 3).

1130: θύσας δὲ Γενέταις Θεοῖσιν – „złożywszy ofiary dla bogów opiekunów narodzin”. Jak słusznie zauważył dawno temu Verrall (1890: 93), i niestety tylko on, θύσας nie należy łączyć z μένω, jak chcą wszystkie późniejsze tłumaczenia i komentarze, ale jedynie z ἔστωσαν. Wynika to w równym stopniu ze składni zdania (gdyby chodziło o to, że składanie ofiar zatrzymuje zbyt długo Ksuthosa, powinien być w tym miejscu imiesłów teraźniejszy, a nie przeszły), jak i z kontekstu: Ion nie mógłby wystawić gościom uczty ofiarnej bez przeprowadzenia wcześniej ofiary. Innymi słowy, Ksuthos mówi do Iona: „jeśli będę się spóźniał, sam złóż ofiarę i przejdź do uczty”. Nie wiadomo, o jakich bogów opiekunów narodzin (Γενέται θεοί) może tu chodzić – mogą to być ogólnie θεοὶ πατρῷοι (tak zapewne u Ajschylosa w Supp. 77): opiekunowie rodziny, bogowie rodowi; może też chodzić o Herę i Artemidę, ale wtedy nie wiadomo, dlaczego mamy „bogów”, a nie „boginie” (Badham 1867: 96–97 – późniejsze komentarze w ogóle nie odnotowują tego problemu).

Ion 1231-1235

Czwarty stasimon chóru przed eksodosem. Chór lamentuje po nieudanej próbie otrucia Iona przez Kreusę. Śpiewa o truciźnie dodanej do wina, którą odkryto i która stanie się teraz powodem śmierci Kreusy – wraz z nią jej służebne staną się „ofiarami dla podziemi”: θύματα νερτέρων; θύματα należą do języka technicznego ofiary, oznaczając najczęściej to, co jest składane w ofierze, tutaj jednak jest to użycie poetyckie – metafora śmierci.

φανερὰ [γὰρ] φανερὰ τάδ᾽ ἤδη,
σπονδᾶς ἐκ Διονύσου,
βοτρύων θοᾶς ἐχίδνας
σταγόσι μειγνυμένας φόνῳ . . .
(1135) φανερὰ θύματα νερτέρων.

Jasne już bowiem, jasne,
Że płynne ofiary z Dionizosa
Gron, z szybkiej żmii
Krwi kroplami pomieszano,
(1135) Jasne, że jesteśmy ofiarami dla podziemi.

Ion 1306-1309

Passus z rozmowy – kłótni – Iona z Kreusą, która jako błagalnica chroni się przy ołtarzu w świątyni. Ion usiłuje ją stamtąd wydostać, żeby mogła ponieść karę za próbę zabójstwa. Kreusa, stojąc na stopniach ołtarza, wyzywa prowokacyjnie Iona, prosząc, by „zarżnął” ją w samej świątyni. Czasownik σφάζειν pojawia się tutaj w znaczeniu „zabić, zamordować”, ale kontekst ołtarza i świątyni wymusza rytualne skojarzenia: Kreusa gotowa jest zginąć jako błagalnica i usiłuje nadać tej swojej możliwej śmierci ofiarne znaczenie.

ΙΩΝ:
ἔκλειπε βωμὸν καὶ θεηλάτους ἕδρας.
ΚΡΕΟΥΣΑ:
τὴν σὴν ὅπου σοι μητέρ' ἐστὶ νουθέτει.
ΙΩΝ:
σὺ δ' οὐχ ὑφέξεις ζημίαν, κτείνουσ' ἐμέ;
ΚΡΕΟΥΣΑ:
ἤν γ' ἐντὸς ἀδύτων τῶνδέ με σφάξαι θέλῃς.

ION:
Opuść ołtarz i zbudowane dla boga stopnie!
KREUSA:
Wygrażaj swej matce, gdziekolwiek jest!
ION:
Więc ty nie poddasz się karze, chociaż chcesz mnie zabić?
KREUSA:
Chyba że zechcesz mnie zarżnąć wewnątrz tej świątyni.


XML | PDF