Helena Eurypidesa została wystawiona w Atenach w roku 412 razem z zaginioną Andromedą (Allan 2008: 4; tytułów pozostałych sztuk z tetralogii nie znamy). Obydwa dramaty podejmowały podobne tematy i miały podobne zarysy akcji: w obydwu wypadkach postawiona w centrum para (Menelaos i Helena oraz Perseusz i Andromeda) musiała uciekać do Grecji (z Egiptu i Etiopii, zob. Wright 2005: rozdz. 1) przed barbarzyńskim królem (Theoklymenos i Cepheus).
Wzmianki na temat ofiary są w tym dramacie nieliczne. Większość z nich koncentruje się wokół sfingowanej dla niby poległego na morzu Menelaosa ofiary pogrzebowej, służącej jedynie jako wymówka do wypłynięcia w morze statkiem Theoklymenosa i ostatecznie ucieczki.
Tekst według wydania: Allan (2008).
Helena 352-359
Śpiew Heleny z pierwszego stasimonu. Zapowiada ona i rozważa swoją własną śmierć, pogrążona w nieszczęściu i przekonaniu o śmierci swego męża, Menelaosa.
φόνιον αἰώρημα
διὰ δέρης ὀρέξομαι,
ἢ ξιφοκτόνον δίωγμα
(355) λαιμορρύτου σφαγᾶς
αὐτοσίδαρον ἔσω πελάσω διὰ σαρκὸς ἅμιλλαν,
θῦμα τριζύγοις θεαῖσι
τῷ τε σήραγγας ᾿Ιδαί-
ας ἐνίζοντι Πριαμί-
δᾳ ποτ᾽ ἀμφὶ βουστάθμους.
Śmiertelną pętlę
Na szyi zwiążę,
Albo pchnięciem śmiercionośnego miecza
(355) Cios, który wytoczy krew z szyi,
W ciele zatopię, jakby w zawodach na żelazne miecze.
Ofiara dla trójcy bogiń
I dla syna Priama, który niegdyś
W Idyjskich jaskiniach zasiadał
Przy zagrodach wołów.
355: λαιμορρύτου σφαγᾶς – „cios, który wytoczy krew z szyi”. Jak słusznie zauważa Allan (2008: 191), zwrot ten przywołuje na myśl sposób zabijania zwierzęcia ofiarnego i stanowi prefigurację śmierci Heleny jako „ofiary”, co ona sama wprost zapowiada w kolejnym wersie. Tym samym rzeczownik sphage – neutralnie oznaczający „cios, uderzenie mieczem” nabiera w tym wersie ofiarniczych konotacji i pozostaje w ścisłym związku z rzeczownikiem thyma (w. 357).
357: θῦμα τριζύγοις θεαῖσι – „ofiara dla trójcy bogiń” (oraz Parysa). Θῦμα to przede wszystkim to, co się składa w ofierze – zwykle zwierzę ofiarne. Helena uważa się za „ofiarę” dla trzech bogiń, które zwołały sąd Parysa, i dla samego Parysa. Jest to określenie metaforyczne – jej nieszczęście i ostatecznie jej śmierć są skutkiem wyboru Parysa; w tym sensie jest ona ich ofiarą – victim. Allan (2008: 191) dostrzega tu szokujący sarkazm, ponieważ Helena nie ma żadnego powodu, by czcić jakąkolwiek ofiarą tych, którzy stanowią powód jej upadku. Metafora ofiary – zdaniem Allana (ibidem) – służy tu jako narzędzie zwielokrotnienia horroru ludzkiej śmierci (por. też Henrichs 2002: passim), brutalności mordu oraz niewinności ofiary.
Helena 753-757
Słowa posłańca z czwartego epeisodionu, z rozmowy z Menelaosem. Cały ten passus jest najsłynniejszą bodaj w całej tragedii greckiej Eurypidesową tyradą na wróżbiarstwo (ibidem: w. 231–232) – posłaniec zarzuca wieszczkom i wyroczniom kłamstwa i manipulacje (w. 745: ὡς φαῦλ᾽ ἐστὶ καὶ ψευδῶν πλέα). Deprecjonuje wróżby z ognia (w. 746: οὐδ᾽ ἦν ἄρ᾽ ὑγιὲς οὐδὲν ἐμπύρου φλογός) i wróżenie z głosu ptaków (w. 747: οὐδὲ πτερωτῶν φθέγματα), a w końcu atakuje Kalchasa i Helenosa (w. 749–751). Wróżbom przeciwstawia ofiary – uważa, że należy je składać, a wróżb zaprzestać. Jest to konsekwencja wcześniejszych wywodów: skoro wieszczkowie nie mogą zapewnić żadnej prawdziwej wiedzy o tym, co boskie ani o boskich wyrokach, lepiej jest zwracać się do bogów bez pośredników – a to zapewniają modlitwa i składanie ofiar (ibidem, 233).
τί δῆτα μαντευόμεθα; τοῖς θεοῖσι χρὴ
θύοντας αἰτεῖν ἀγαθά, μαντείας δ᾽ ἐᾶν·
(755) βίου γὰρ ἄλλως δέλεαρ ηὑρέθη τόδε,
κοὐδεὶς ἐπλούτησ᾽ ἐμπύροισιν ἀργὸς ὤν·
γνώμη δ᾽ ἀρίστη μάντις ἥ τ᾽ εὐβουλία.
Po co zatem zasięgamy rad wróżb? Od bogów trzeba
Wypraszać dobra, składając ofiary, a wróżenia zaprzestać.
(755) Bo to na próżno wymyślone jako wabik życia,
I nikt nie wzbogacił się od wróżb z płomieni, jeśli jest próżniakiem.
Najlepszym wieszczkiem jest rozum i roztropność.
753–754: τοῖς θεοῖσι χρὴ / θύοντας αἰτεῖν ἀγαθά – „od bogów trzeba / wypraszać dobra, składając ofiary”. W wersach tych godne uwagi są dwie kwestie: powiązanie aktu składania ofiary z wypowiadaniem prośby, czyli modlitwą, oraz konieczność modlitwy o „rzeczy dobre” (ἀγαθά – zob. Pulleyn 1997: 7–8). Ludzką powinnością (χρή) jest prosić o dobro (αἰτεῖν ἀγαθά) – należy jednak czynić to wraz ze składaniem ofiar (θύοντας – participium coniunctum o aspekcie czasowym). W Platonowym Euthphr. (14c) modlitwa (τὸ εὔχεσθαι) jest zdefiniowana jako „błaganie bogów” (αἰτεῖν τοὺς θεούς), a ofiara (τὸ θύειν) jako ich obdarowywanie (δωρεῖσθαί ἐστι τοῖς θεοῖς)[*]Zob. komentarz Biernata 2017:54–55, ad loc.. Tutaj, zgodnie z homerycką tradycją, modlitwa pozostaje nierozerwalnie związana z ofiarą, a skuteczność błagania nie leży w nim samym, ale w jakości prośby i ofierze.
756: ἐμπύροισιν – „od wróżb z płomieni”, dosłownie: „od wróżb z tego, co jest spalane, co jest w ogniu”. Ta technika mantyczna obejmuje obserwację procesu spalania części ofiary na ołtarzu ofiarnym – zachowania ognia, iskier, dymu, kształtu i koloru płomieni oraz ich siły oraz sposobów reakcji spalanych części na ogień (Johnston 2008: 98, 128; Halliday 1913: 185). Zob. komentarze do: A. Pr. 498, S. Ant. 1008–1009 i 1020, E. Ph. 1255.–
Helena 777-778
Słowa Heleny skierowane do Menelaosa tuż po scenie rozpoznania małżonków na początku epeisodionu czwartego. Menelaos opowiada o swoich losach od dnia wyruszenia pod Troję i wylicza, że ostatni raz widział żonę siedemnaście lat temu. Helena odpowiada krzykiem rozpaczy, jakby ocalały na wojnach mąż miał po jej odnalezieniu zginąć z rąk Egipcjan – zapowiada, że przybył do niej „na śmierć”. W tym kontekście i w tym znaczeniu pojawia się tutaj rzeczownik σφαγή, w tragedii często lub zazwyczaj związany z bezpośrednim lub metaforycznym odniesiem do ofiary. W tym passusie bez wątpienia jego prymarne znaczenie jest dalekie od tych konotacji – oznacza on tutaj „śmiertelny cios” jako metaforę śmierci: ἐνθάδ᾽ ἦλθες ἐς σφαγάς – „przybyłeś tu na śmierć”. Można jednak też przyjąć, że w słowach Heleny jest swoiste proroctwo i słyszalna dla publiczności dwoistość sensu: Menelaos przybył do Egiptu rzeczywiście ἐς σφαγάς – to znaczy, aby wymierzyć ciosy, złożyć ofiary i zabić wrogów (w. 1554 i 1594).
φεῦ φεῦ· μακρόν γ᾽ ἔλεξας, ὦ τάλας, χρόνον
σωθεὶς δ᾽ ἐκεῖθεν ἐνθάδ᾽ ἦλθες ἐς σφαγάς.
Biada, biada! To długi czas, który wymieniłeś, o nieszczęsny,
Tam zostałeś ocalony, a tu przybyłeś na śmierć.
Helena 1255-1258
Passus z rozmowy Theoklymenosa z nierozpoznanym przez niego Menelaosem, przedstawionym przez Helenę jako towarzysz Menelaosa, który miał widzieć jego śmierć na morzu. Helena prosi Theoklymenosa, aby pozwolił jej wypłynąć w morze i odprawić pogrzeb według greckich zwyczajów – składając w morzu ofiary zwierzęce. Menelaos uzgadnia z królem, jakie to będą ofiary.
ΜΕΝΕΛΕΩΣ:
(1255) προσφάζεται μὲν αἷμα πρῶτα νερτέροις.
ΘΕΟΚΛΥΜΕΝΟΣ:
τίνος; σύ μοι σήμαινε, πείσομαι δ᾽ ἐγώ.
ΜΕ.: αὐτὸς σὺ γίγνωσκ'· ἀρκέσει γὰρ ἃν διδῷς.
ΘΕ.: ἐν βαρβάροις μὲν ἵππον ἢ ταῦρον νόμος.
MENELAOS:
Najpierw tym, co pod ziemią, przelewa się w ofierze krew.
THEOKLYMENOS:
Czyją? Ty mi wskaż, a ja posłucham.
M.: Ty sam zdecyduj. To, co dasz, wystarczy.
TH.: U barbarów zwyczaj taki: konia lub byka.
1255: προσφάζεται μὲν αἷμα πρῶτα νερτέροις – „najpierw tym, co pod ziemią, przelewa się w ofierze krew”. Czasownik προσφάζειν w technicznym znaczeniu „złożyć ofiarę pogrzebową” występuje w corpus tragedii tylko w tym miejscu. Częściej występuje forma rzeczownikowa: πρόσφαγμα (= προσφάγιον) – ofiara krwawa, całopalna, składana zmarłym przed pogrzebem lub tuż przed obrzędem wyniesienia zwłok – ἐκφορά (zob. komentarz do A. Ag. 1278 z odniesieniem do szczegółowej bibliografii). Znaczenie czasownika dobrze ilustruje zdanie z Pseudo-Platona Min. (315c): ἱερεῖά τε προσφάττοντες πρὸ τῆς ἐκφορᾶς τοῦ νεκροῦ – „składając ofiary pogrzebowe przed wyniesieniem zwłok”.
1258: ἐν βαρβάροις μὲν ἵππον ἢ ταῦρον νόμος – „u barbarów zwyczaj taki: konia lub byka”. Theoklymenos, dając Menelaosowi na ofiarę konia i byka, powołuje się wprawdzie na zwyczaj barbarzyńców – nie-Greków, jednak obydwa te zwierzęta są znane jako ofiary nagrobne także w świecie greckim. Konie – raczej rzadko (zob. Burkert 1983: 51, 53; Burkert 1985a: 34). Obydwa zwierzęta podkreślają zamożność i rozrzutność Theoklymenosa – należą do najdroższych (Allan 2008: 290).
Helena 1333-1334
Słowa pieśni chóru z pierwszej antystrofy stasimonu czwartego, który w całości opowiada o eleuzyńskim micie Demeter, poszukującej córki. Cała ta pieśń chóru stanowi nierozwikłaną zagadkę na temat związków Demeter z Heleną i w ogóle Sparty z Eleuzis (na ten temat zob. Robinson 1979: passim; Juffras 1993: 52) – trudno znaleźć uzasadnienie dla związku tej dytyrambicznej, religijnie synkretycznej ody z treścią lub problematyką dramatu (Allan 2008: 292–295).
Antystrofa opisuje rozpacz Demeter oraz jej skutki w przyrodzie i świecie ludzi: ustanie wegetacji w świecie roślin i zwierząt oraz zanik życia w miastach. Najwyraźniejszym znakiem tego ostatniego jest ustanie składania wszelkich ofiar – tych spalanych, zarówno krwawych, jak i bezkrwawych (w. 1333: θυσίαι), oraz niespalanych, symbolizowanych przez aphlektos pelanos. Pelanos zwykle był wylewany (jeśli miał konsystencję ciasta naleśnikowego) lub kładziony (jeśli miał kształt ciastka) do ognia – w A. Pers. 203 mamy zwrot θῦσαι πέλανον: „spalić pelanos w ofierze” (zob. komentarz). W tym passusie θυσίαι tworzą szeroką kategorię ofiar spalanych wszelkiego rodzaju.
οὐδ᾽ ἦσαν θεῶν θυσίαι,
βωμοῖς δ᾽ ἄφλεκτοι πέλανοι·
Nie było już ofiar dla bogów,
I na ołtarzach – nie płonął już pelanos.
Helena 1355-1357
W drugiej antystrofie chór zwraca się do Heleny, zarzucając jej brak czci dla Bogini Matki i zaniechanie właściwych ofiar, przez co wzbudziła gniew bogini. Także w tym wypadku trudno dociec, jakiego rodzaju zaniedbanie rytuału religijnego miałaby mieć na sumieniu Helena. Doszukiwano się tutaj, trudnego do udowodnienia w świetle danych historycznych, zarzutu wobec Spartan o brak czci dla Demeter (Robinson 1979: 168–170), ewentualnie śladów aitiologii kultu Wielkiej Macierzy w Sparcie (ibidem, 169 z argumentami contra). Tak czy inaczej, nie potrafimy wyjaśnić „winy Heleny” wspomnianej w pieśni, dowiadujemy się jedynie, że zaniechała ona składania ofiar.
(1355) μῆνιν δ᾽ ἔχεις μεγάλας
ματρός, ὦ παῖ, θυσίας
οὐ σεβίζουσα θεᾶς.
(1355) Gniew wzbudzasz Wielkiej
Matki, o dziecko, ofiarami
Nie czcząc bogini.
1356: θυσίας – „ofiarami”; z kontekstu nie wynika, o jakie ofiary może chodzić – jednak typowymi ofiarami dla Demeter i Kory są ofiary krwawe (zob. Bielawski 2017); najpewniej należy je tutaj rozumieć sensu largo jako wyraz zaniechania czci należnej bogini w ogóle. W wersach pobrzmiewa echo Homeryckiego hymnu do Demeter (w. 367–369), zapowiadającego karę dla tych, którzy nie czczą bogini ofiarami. Intrygująca jest składnia zdania z nietypową rekcją do biernika (θυσίας) i dopełniacza (θεᾶς) – pierwszy z nich może stanowić jedynie accusativus Graecus: „jeśli chodzi o ofiary” z genetiwem przedmiotu: „ofiary bogini = dla bogini”.
Helena 1390-1391; 1403-1404
Wersy z czwartego epeisodionu, który dotyczy przygotowań do realizacji planu ucieczki Heleny z Menelaosem – zamierzają oni oszukać Theoklymenosa, przekonując go, że Helena musi wypłynąć w morze z przybyszem z Grecji – nierozpoznanym Menelaosem – aby złożyć ofiary pośmiertne w żałobie po Menelaosie. Theoklymenos na prośbę Heleny, która obiecuje mu małżeństwo, udostępnia im okręt z załogą.
Terminologia ofiarnicza związana z tym wydarzeniem nie jest jednoznaczna – tylko w szerszym kontekście wiadomo, że chodzi o ofiary ze zwierząt – wołów i koni. Poniższe wersy pochodzą z partii Theoklymenosa (pierwszy), który ponagla sługi, by wyruszali na morze oraz prosi Helenę, by sama została na lądzie, oraz (drugi) z partii Heleny, która przekonuje, że musi sama złożyć ofiary na morzu w żałobie po mężu.
(1390) χωρεῖτ᾽ ἐφεξῆς, ὡς ἔταξεν ὁ ξένος,
δμῶες, φέροντες ἐνάλια κτερίσματα.
(1390) więc, porządnie, jak nakazał ten przybysz,
Słudzy, niosąc ofiary pogrzebowe do złożenia w morzu.
(1403) ἔα δέ με
αὐτὴν μολοῦσαν ἐντάφια δοῦναι νεκρῷ.
(1403) Pozwól mnie
Samej podążyć, bym zmarłemu dała nagrobne ofiary.
1391: ἐνάλια κτερίσματα – „ofiary pogrzebowe do złożenia w morzu”. Rzeczownik κτερίσματα jest poetyckim wariantem formy κτέρεα (obydwa tylko w pluralis) oznaczającym „dary pogrzebowe”, spalane na grobie lub do grobu składane – przedmioty codziennego użytku i pokarmy, wszystko to, co jest grzebane razem ze zmarłym; z tejże racji kterismata określają zawartość grobów także w nowożytnej archeologii. Biorąc pod uwagę możliwość składania ofiar nagrobnych i możliwość chowania ich resztek w grobach, kterismata mogą obejmować także ofiary i zwierzęta ofiarne, nigdy jednak termin ten nie jest używany – ani metonimicznie, ani metaforycznie – na określenie ofiar. Zwrot ἐνάλια κτερίσματα jest ujęty w tym komentarzu ze względu na kontekst – wiemy, że de facto słowa Theoklymenosa dotyczą właśnie danych Menelaosowi i Helenie na ofiarę zwierząt ofiarnych.
1404: ἐντάφια δοῦναι νεκρῷ – „bym zmarłemu dała nagrobne ofiary”. Podobnie jak w poprzednim passusie dotyczącym kterismata, tak samo tutaj entaphia obejmują lub mogą obejmować bardzo szeroki wachlarz znaczeń, opisujący to, co się składa/ofiaruje/spala/kładzie na grobie zmarłego podczas obrzędów pogrzebowych. To, co jest entaphion, jest lub może stać się kterismata – znaleźć się w grobowcu jako to, co na nim podczas obrzędów pogrzebowych zostało złożone. W omawianym wersie chodzi jednak na pewno o ἐντάφια ἱερά – ofiary składane na grobie zmarłego (w tym konkretnie wypadku o ofiary składane do morza za zmarłego, który zginął i zaginął w morzu) – jak u S. El. 326 (passus niekomentowany, ponieważ mowa jest tam o ofiarach bezkrawawych). Podobnie jak w wypadku kterismata z wersów powyżej, brak jest jakichkolwiek poświadczeń, które pozwalałyby utożsamić entaphion z ofiarą krwawą, nawet jeśli jest ona składana na grobie, chociaż nie można takiego utożsamienia wykluczyć w szerokim znaczeniu słowa. Entaphia tutaj wspomniane wymienia wcześniej Menelaos w rozmowie z Theoklymenosem (w. 1255–1265), rozpoczynając od ofiarnych zwierząt (w. 1255–1258, zob. komentarz powyżej), przez mary (w tym wypadku puste, w. 1261: λέκτρα σώματος κενά), uzbrojenie (w. 1262: χαλκήλαθ᾽ ὅπλα) i najlepsze płody wszystkich zbiorów (w. 1265: τἄλλ᾽ ὅσα χθὼν καλὰ φέρει βλαστήματα).
Helena 1471-1475
Passus z antystrofy piątego stasimonu, w którym chór przywołuje do pomocy czczone w Sparcie córki Leukipposa (Fojbe i Hilajrę, żony Dioskurów) oraz wspomina jedno z trzech najważniejszych lakońskich świąt ku czci Apollona – Hyacynthia – połączone z obrzędem składania ofiar z wołów.
ὃν ἐξαμιλλησάμενος
τροχὸν ἀτέρμονα δίσκου
ἔκανε Φοῖβος, τᾷ Λακαί-
νᾳ γᾷ βούθυτον ἁμέραν·
(1474) ὁ Διὸς δ᾽ εἶπε σέβειν γόνος·
Którego w zawodach
Dalekim rzutem dysku
Zabił Fojbos, ziemia
Lakońska [czci go] dniem ofiar z wołów.
(1475) Syn Zeusa nakazał tę cześć.
1474: βούθυτον ἁμέραν – „dniem ofiar z wołów”, dosłownie: „dniem wołoofiarnym”, dniem, w którym składa się ofiary z wołów. Przymiotnik βούθυτος – „wołoofiarny”, „odnoszący się do ofiar z byków”, tutaj: „związany ze składaniem ofiar” (zob. komentarz Bednarka 2017: 66–67, do Ar. Av. 1232 oraz mój do A. Ch. 261 i S. OC 888 – czasownikowa forma βουθυτέω).
Helena 1547-1549
Passus z mowy posłańca do Theoklymenosa – w której donosi on o wydarzeniach na statku i jego porwaniu przez Menelaosa i Helenę. Opisuje przygotowania do wypłynięcia w morze, ładowanie zwierząt ofiarnych na statek, a następnie – w dalszych passusach – przebieg ofiary spełnianej na pokładzie, która przekształca się w rzeź sług Theoklymenosa.
οἳ δ' ἐκβαλόντες δάκρυα ποιητῷ τρόπῳ,
ἐς ναῦν ἐχώρουν Μενέλεῳ ποντίσματα
φέροντες.
Oni zaś, wylewając udawane łzy,
Na okręt pospieszyli, dla Menelaosa
Niosąc dary do wrzucenia w morze.
1548: ποντίσματα – „dary do wrzucenia w morze”, dosłownie: „to, co morskie, co należy do morza”. Πόντισμα – Eurypidesowe hapax legomenon, utworzone od rzeczownika πόντος – „morze”. Z kontekstu wiadomo, że obejmuje tutaj dary ofiarne dla zmarłego składane w czasie morskiego pogrzebu, więc także ofiary krwawe z byka i konia (zob. wyżej komentarz do w. 1390–1391 i 1403–1404) – wszystko to, co należy podczas pogrzebu wrzucić do morza. W kolejnych wersach (w. 1555–1556) zawarta jest informacja, że dary te były w większości łatwe do wniesienia (ῥᾳδίως ἔσω νεὼς / ἐθέμεθα κουφίζοντα), ale też obejmowały byka, którego należało wprowadzić na pokład.
Helena 1544-1566
Ciąg dalszy mowy posłańca, który informuje króla o tym, w jaki sposób przebiegało przygotowanie okrętu do wypłynięcia w morze na udawany pogrzeb Menelaosa. Na pokład statku wnoszone są entaphia – dary ofiarne dla zmarłego i wprowadzane zwierzęta ofiarne. Passus nic nie mówi o koniu, który został przeznaczony przez Theoklymenosa na ofiarę dla zmarłego, natomiast drugie zwierzę – byk – przyciąga uwagę posłańca, ponieważ zapierając się, odmówiło ono dobrowolnego wejścia na pokład i musiało zostać tam wniesione przez sługi.
Passus zawiera tylko dwa terminy techniczne związane z ofiarą krwawą i tylko jedno bezpośrednie do niej nawiązanie (w. 1563– –1564): ἐμβαλεῖτε (φάσγανόν θ᾽ ἅμα / πρόχειρον αἴρει) σφάγια τῷ τεθνηκότι – „wrzućcie [byka] (dobył równocześnie miecza / podręcznego) jako ofiarę na zabicie dla zmarłego”.
Wymaga on jednak przywołania i omówienia, ponieważ bywa wskazywany w dyskusji nad sposobem zabijania ofiary n a d ołtarzem. Słowa Menelaosa – przytoczone przez posłańca – nawiązują do jakiegoś „greckiego obyczaju” (w. 1561: Ἑλλήνων νόμῳ) podnoszenia byka (w. 1561: ἀναρπάσαντες i 1565: ἐξανήρπασαν) na ramionach młodzieńców (w. 562: νεανίαις ὤμοισι). Allan (2008: 332) słusznie zauważa, że scena ta musiała wśród publiczności w ateńskim teatrze wywoływać jednoznaczne skojarzenia z powszechnie znanym obrzędem czy praktyką, jednoznacznie związaną z rytuałem ofiarnym. W Elektrze Eurypidesa (w. 810–814, zob. komentarz) Ajgistos składa ofiarę dla nimf i jego słudzy podnoszą na barki cielaka, który w tej pozycji jest zabijany. Dwie wazy, szczegółowo omówione przez van Stratena (1995: 111–112), również przedstawiają scenę unoszenia byka na ramionach mężczyzn ewidentnie podczas obrzędu ofiarnego (zob. ibidem, ryc. 114 i 115; Himmelmann 1997: 22–26, ryc. 13). Praktykę taką potwierdzają też zapisy epigraficzne (pełen katalog zob. van Straten 1995: 110–113) i inne źródła literackie (Teofrast Charaktery 27.5 i Pauzaniasz 8.19.2). Obszerniejszy komentarz zob.: E. El. 810–814.>
καὶ τἄλλα μὲν δὴ ῥᾳδίως ἔσω νεὼς
(1555) ἐθέμεθα κουφίζοντα· ταύρειος δὲ ποὺς
οὐκ ἤθελ᾽ ὀρθὸς σανίδα προσβῆναι κάτα,
ἀλλ᾽ ἐξεβρυχᾶτ᾽ ὄμμ᾽ ἀναστρέφων κύκλῳ
κυρτῶν τε νῶτα κἀς κέρας παρεμβλέπων
μὴ θιγγάνειν ἀπεῖργεν. ὁ δ᾽ Ἑλένης πόσις
(1560) ἐκάλεσεν· Ὦ πέρσαντες Ἰλίου πόλιν,
οὐκ εἶ᾽ ἀναρπάσαντες Ἑλλήνων νόμῳ
νεανίαις ὤμοισι ταύρειον δέμας
ἐς πρῷραν ἐμβαλεῖτε (φάσγανόν θ᾽ ἅμα
πρόχειρον αἴρει) σφάγια τῷ τεθνηκότι;
(1565) οἳ δ᾽ ἐς κέλευσμ' ἐλθόντες ἐξανήρπασαν
ταῦρον φέροντές τ᾽ εἰσέθεντο σέλματα.
Inne rzeczy z łatwością na okręt
(1555) Wnieśliśmy, ponieważ były lekkie; byk natomiast
Nie chciał prosto postawić nogi na kładce,
Ale ryczał rozglądając się dookoła,
Wyginał grzbiet i nastawiał rogi,
Nie dawał się dotykać. Mąż Heleny
(1560) Zawołał: O wy, którzy spaliliście miasto Ilionu,
Dlaczego, dźwignąwszy greckim zwyczajem
Bycze cielsko na młodzieńcze ramiona,
Na dziób okrętu nie rzucicie go (dobył równocześnie miecza
Podręcznego) jako ofiarę na zabicie dla zmarłego?
(1565) Oni zaś na rozkaz podszedłszy, dźwignęli byka
I zanieśli złożyć go na pokładzie.
1564: σφάγια τῷ τεθνηκότι – „jako ofiarę na zabicie dla zmarłego”. Fraza ta zawiera intrygującą dwuznaczność dotąd niepodniesioną w żadnym z komentarzy: Menelaos wzywa swoich towarzyszy, by wnieśli na pokład byka na ofiarę, którą nazywa sphagia. Allan (2008: 332) w komentarzu wyjaśnia tę frazę jako „as a sacrificial offering to the dead man”. Rzeczywiście – Menelaos precyzuje, że jest to ofiara τῷ τεθνηκότι „dla zmarłego”, jednak taka ofiara nazywałaby się raczej sphagion lub prosphagion. Sphagia natomiast jest w ścisłym sensie ofiarą przedbitewną (Pritchett 1971: 109–115; Jameson 1991), składaną już na polu walki tuż przed starciem (zob. komentarze do E. Ion 277– –278 i Ph.174 z odnośnikami i bibliografią). Można odnieść wrażenie, że użyte tutaj słowo jest jedynie frazą poetycką i przerzutnią, w której sens techniczny słowa pozostaje bez większego znaczenia, a byk jest zwierzęciem, które po prostu ma zostać zaszlachtowane. Jednak de facto w intencji Menelaosa, zlekceważonej przez Egipcjan Theoklymenosa, jest on dokładnie tym, czym nazywa go grecki wódz: ofiarą przeznaczoną na zabicie dosłownie przed bitwą, jest r ó w n o c z e ś n i e i sphagion dla zmarłego, i sphagia przed bitwą. Jej złożenie stanie się wstępem do ataku na sługi Theoklymenosa i bitwy o okręt, jaka rozegra się na pokładzie. W dalszym opisie przebiegu ofiary posłaniec zwraca uwagę na to, że w momencie składania ofiary Menelaos nie wspomniał ani słowa o zmarłych (w. 1583: νεκρῶν μὲν οὐδενὸς μνήμην ἔχων) – w tym momencie staje się jasne, że ofiara ta miała być ofiarą przedbitewną, a nie pogrzebową, a słowa τῷ τεθνηκότι były kłamstwem, które miało uśpić czujność Egipcjan.
Helena 1581-1595
Ciąg dalszy opowieści posłańca, który opisuje przebieg składania zapowiedzianej ofiary i następującej po niej bitwy, skutkiem której Menelaos i Helena przejmują okręt, by ostatecznie zbiec z Egiptu. Po odpłynięciu na odpowiednią odległość od brzegu Menelaos nakazuje sługom Theoklymenosa zatrzymać okręt i przechodzi na dziób, by tam spełnić ofiarę. W wersie 1564 jest ona zapowiedziana uczestnikom wyprawy jako σφάγια τῷ τεθνηκότι – ofiara sphagia dla zmarłego (zob. komentarz powyżej na temat dwuznaczności tej nazwy). Scena ofiarna opisana w tym passusie obejmuje: wydobycie miecza (w. 1581: ἑλὼν ξίφος), modlitwę towarzyszącą ofierze (ηὔχετo), cios w szyję zwierzęcia ofiarnego (ταυρείῳ σφαγῇ) i wytoczenie krwi prosto do morza (αἵματος δ' ἀπορροαὶ / ἐς οἶδμα), odczytanie znaków wróżebnych ze strumieni krwi tryskającej z zabijanej ofiary (οὔριοι).
δεξιᾷ δ᾽ ἑλὼν ξίφος
ἐς πρῷραν εἷρπε κἀπὶ ταυρείῳ σφαγῇ
σταθεὶς νεκρῶν μὲν οὐδενὸς μνήμην ἔχων,
τέμνων δὲ λαιμὸν ηὔχετ᾽· Ὦ ναίων ἅλα
(1585) πόντιε Πόσειδον Νηρέως θ᾽ ἁγναὶ κόραι,
σώσατέ μ᾽ ἐπ᾽ ἀκτὰς Ναυπλίας δάμαρτά τε
ἄσυλον ἐκ γῆς. αἵματος δ᾽ ἀπορροαὶ
ἐς οἶδμ᾽ ἐσηκόντιζον οὔριοι ξένῳ.
καί τις τόδ' εἶπε· Δόλιος ἡ ναυκληρία.
(1590) πάλιν πλέωμεν· ἀντίαν κέλευε σύ,
σὺ δὲ στρέφ᾽ οἴακ᾽. ἐκ δὲ ταυρείου φόνου
Ἀτρέως σταθεὶς παῖς ἀνεβόησε συμμάχους·
Τί μέλλετ᾽, ὦ γῆς Ἑλλάδος λωτίσματα,
σφάζειν φονεύειν βαρβάρους νεώς τ᾽ ἄπο
(1595) ῥίπτειν ἐς οἶδμα;
Prawą ręką chwyciwszy miecz,
Powoli przeszedł na dziób i do zarżnięcia byka
Stanął, nie czyniąc żadnej wzmianki o zmarłych,
Podrzynając gardło, tak się modlił: „O zamieszkujący morze
(1585) Władco Posejdonie i czyste córy Nereusa,
Dajcie bezpieczne ocalenie mnie i mojej żonie na brzegach Nauplionu
Z tej ziemi”. Strumienie krwi
Trysnęły w wale jako znaki pomyślne dla przybysza.
Potem ktoś zawołał: „Ta żegluga jest podstępem!
(1590) Płyńmy z powrotem! Ty wydaj rozkaz nawrotu,
A ty zwróć stery!” Od zabitego byka
Syn Atreusa stając, krzyknął do towarzyszy:
„Czemu się ociągacie, kwiecie ziemi greckiej,
Rżnąć! Mordować barbarzyńców i ze statku
(1595) rzucać w fale!”