Trudno dokładnie datować powstanie i wystawienie tego dramatu. Christopher W. Marshall (2009: 141–156), odnosząc się do wcześniejszych ustaleń, doszedł do wniosku, że Ifigenia w kraju Taurów mogła zostać napisana w dowolnym czasie między 419 a 413 rokiem. Zdaniem L.P.E. Parker (2016: lxxx za Cropp, Fick 1985) sztuka powstała między Trojankami (415) a Heleną (412), co ogólnie zgadza się z dość dawnymi już ustaleniami Kjelda Matthiessena (1964), wyznaczającymi na podstawie analizy metrycznej rok 414 jako datę ostateczną.
L.P.E. Parker (2016: lx) słusznie zauważa, że zainteresowanie krytyki tym akurat dramatem Eurypidesa było (i jest: „has been”) „sporadyczne”. Równie sporadyczne jest zainteresowanie ogólnych opracowań tragedii greckiej obecną w sztuce tematyką ofiary (żadnej uwagi nie poświęcają jej Kitto 1997: 295–297; Lesky 2006: 465–475; de Romilly 1994; problem zauważa w bardzo krótkim streszczeniu Czerwińska 2005: 834). Jest to zastanawiające, ponieważ ofiara krwawa jest w utworze stałym punktem odniesienia, organizującym strukturę akcji; Sansone (1975: 286) mówi wprost, że „motyw ofiary z ludzi […] trzyma sztukę w całości i nadaje jej sens” (obok paralelizmu losów Orestesa i Ifigenii).
Obecność dramatu Eurypidesa w nowożytnej sztuce (sztukach wizualnych, performatywnych i literaturze) szczegółowo omawia Edith Hall w monografii Adventures with Iphigenia in Tauris. A Cultural History of Euripides’ Black See Tragedy (2013).
Tematyka ofiary krwawej w Ifigenii w kraju Taurów jest przedmiotem dwóch opracowań z lat siedemdziesiątych XX w.: Sansone (1975) i Strachan (1976), ostatnio zaś temat opracował szczegółowo Jan Bremmer (2013). Żaden z tych tekstów wprawdzie nie stanowi systematycznego komentarza do całości tekstu dramatu, jednak obydwa słusznie stawiają tematykę ofiarną w centrum akcji – zarówno rzeczywistej, jak i historycznej.
Wiele odniesień do ofiary uwzględniono w komentarzu, jednak sam komentarz jest ubogi, ponieważ terminy techniczne i motywy są w całym tekście powtarzalne i zazwyczaj konsekwentnie dotyczą jednoznacznych i wszędzie takich samych kontekstów. Omówienie tych kontekstów w strukturze sztuki daje wyobrażenie o spajającej funkcji motywu ofiary w dramacie Eurypidesa, jednak sama terminologia ofiarnicza jest uboga. Motyw ofiary występuje w tekście zasadniczo w odniesieniu do dwóch planów akcji: 1. kapłańskiej funkcji Ifigenii i zwyczaju składania w ofierze ludzi w kraju Taurów oraz 2. ofiary z samej Ifigenii w Aulidzie, wielokrotnie przywoływanej jako umiejscowiony poza akcją punkt odniesienia, swoiste aition obecnego status quo. Te dwie rzeczywistości ofiarne określają tożsamość bohaterki dramatu – sama jest ofiarą uratowaną przez boginię w Aulidzie oraz równocześnie jest kapłanką, która przeprowadza ofiary krwawe. Jest równocześnie ofiarą i ofiarnikiem. Jej aktualna tożsamość jest historycznie ukształtowana przez akt ofiary Agamemnona oraz przez tragiczną funkcję, jaką pełni w strukturze „teraz” fabuły.
Tekst według wydania: L.P.E. Parker (2016).
Iphigenia Taurica 4-9
Początek prologu wypowiadanego przez Ifigenię, która przedstawia się i opowiada o swych losach. Opisuje swe pochodzenie i wspomina zdarzenia z Aulidy, gdzie Agamemnon miał ją złożyć w ofierze dla Artemidy – pojawia się tutaj dystansujące ὡς δοκεῖ – „jak [mu] się zdawało”, ponieważ ofiara ta nie doszła do skutku. Motyw ofiary w Aulidzie często powraca w całym tekście tragedii jako istotny kontrapunkt dla losów samej Ifigenii i jej brata Orestesa.
τοῦ δ᾽ ἔφυν ἐγώ
(5) τῆς Τυνδαρείας θυγατρὸς Ἰφιγένεια παῖς,
ἣν ἀμφὶ δίναις ἃς θάμ᾽ Εὔριπος πυκναῖς
αὔραις ἑλίσσων κυανέαν ἅλα στρέφει,
ἔσφαξεν Ἑλένης οὕνεχ᾽, ὡς δοκεῖ, πατὴρ
Ἀρτέμιδι κλειναῖς ἐν πτυχαῖσιν Αὐλίδος.
Jego [sc. Agamemnona]
(5) I córki Tyndareosa córką jestem, Ifigenia,
Którą nad sinym morzem, gdzie Euripos
Wije się, gnany częstymi wichrami,
Zarżnął, jak mu się zdawało, w ofierze z powodu Heleny, ojciec
Artemidzie, w słynnych kotlinach Aulidy.
8–9: ἔσφαξεν […] / […] Ἀρτέμιδι – „zarżnął […] w ofierze / […] Artemidzie”. Σφάζειν występuje tutaj jako terminus technicus języka ofiary krwawej z dativem commodi: „zabić/zarżnąć/złożyć w ofierze d l a kogoś” (Casabona 1966: 156). To pierwsze pojawienie się w tych wersach czasownika σφάζειν ustanawia jego zakres znaczeniowy dla wszystkich wystąpień w całej sztuce. Pojęcia σφάζειν, σφαγή, σφάγιον/-α w całym tekście występują w bezpośrednim związku z kontekstem ofiary krwawej (por. w. 20, 72, 211, 243, 335–339, 360, 458, 685, 726, 770, 994, 1459).
Iphigenia Taurica 15-24
Ciąg dalszy opowieści Ifigenii o wydarzeniach w Aulidzie. Wspomina proroctwo Kalchasa nakazujące złożenie jej w ofierze, przywołując explicite słowa wieszczka. W opowieści tej bezpośrednim kontekstem przepowiedni jest wróżenie z ognia płonącego podczas spalania ofiar (empyra). Ani ten, ani żaden inny passus nie wyjaśnia, czy wróżbę tę poprzedziła ofiara krwawa (jak to jest opisane w S. Ant. 1008–1009), czy też sam ogień płonący na ołtarzu, czy wreszcie ofiary innego typu, spalane w ogniu ofiarnym. Wróżba Kalchasa trzykrotnie mówi o złożeniu w ofierze Ifigenii – dwa razy posługuje się on czasownikiem θύ- ειν, a raz – σφάζειν. Podobnie jak wers 8 powyżej definiuje techniczne znaczenie tego ostatniego czasownika w całym dramacie, tak wróżba Kalchasa pozwala na sui generis utożsamienie tych dwóch czasowników w całym tekście: σφάζειν oznacza zawsze „zabić/zarżnąć/złożyć w ofierze” i jakkolwiek precyzuje sposób zabicia ofiary – przez podcięcie gardła – to jednak oznacza zawsze tyle, co „złożyć na ofiarę”.
(15) δεινῆς δ᾽ ἀπλοίας πνευμάτων τε τυγχάνων,
ἐς ἔμπυρ᾽ ἦλθε, καὶ λέγει Κάλχας τάδε·
Ὦ τῆσδ᾽ ἀνάσσων Ἑλλάδος στρατηγίας,
Ἀγάμεμνον, οὐ μὴ ναῦς ἀφορμίσῃ χθονός,
πρὶν ἂν κόρην σὴν Ἰφιγένειαν Ἄρτεμις
(20) λάβῃ σφαγεῖσαν· ὅ τι γὰρ ἐνιαυτὸς τέκοι
κάλλιστον, ηὔξω φωσφόρῳ θύσειν θεᾷ.
παῖδ᾽ οὖν ἐν οἴκοις σὴ Κλυταιμήστρα δάμαρ
τίκτει—τὸ καλλιστεῖον εἰς ἔμ᾽ ἀναφέρων–
ἣν χρή σε θῦσαι.
(15) Gdy silne wiatry nie dawały płynąć,
Kalchas przystąpił do wróżb z ofiar spalanych i rzekł:
„O władco tej wojennej wyprawy Hellady,Agamemnonie, statek nie
wcześniej odbije od brzegu,
Aż córki twojej Ifigenii Artemida
(20) Nie weźmie zabitej na ofiarę; bo przecież to, co rok przynosi
Najpiękniejszego, obiecałeś złożyć w ofierze świetlistej bogini.
Córkę więc w domu żona twoja Klitajmestra
Urodziła – we mnie składając to, co najpiękniejsze –
Którą musisz złożyć w ofierze.
16: ἐς ἔμπυρ᾽ ἦλθε – „przystąpił do wróżb z ofiar spalanych”. Empyra to znaki wróżebne pozyskiwane podczas spalania ofiary na ołtarzu – z zachowania się ognia, dymu i części spalanych ofiar. Zob. komentarz do A. Pr. 498 i S. Ant. 1008–1009 i 1020 oraz E. etirle . 1255–1258.
20: λάβῃ σφαγεῖσαν – „[dopóki] nie weźmie zabitej na ofiarę”. Bogini „bierze”, „zabiera” ofiarę, czyli ją „przyjmuje”. Czasownik λαμβάνειν (brać) odpowiada zwykłemu w takich kontekstach δέχεσθαι (przyjmować, jak w 464: δέξαι θυσίας) – występującemu często w modlitwach przy ofierze i określającemu prośbę o przyjęcie, zaakceptowanie ofiary (Naiden 2013: 99–100). Tutaj sytuacja jest w pewnym sensie odwrócona, ponieważ to nie ofiarnicy proszą o przyjęcie ofiary, ale bogini domaga się jej spełnienia. „Bierze” ona tę ofiarę, której się domaga, a nie „przyjmuje” tej, którą w jakiejś intencji składają ludzie.
21: ηὔξω φωσφόρῳ θύσειν θεᾷ – „obiecałeś złożyć w ofierze świetlistej bogini”, dosłownie: „obiecałeś, że złożysz”. „Złożysz w ofierze” – θύσειν – w tym kontekście znaczy „zabijesz na ofiarę” – σφάζειν z wersu powyżej (zob. wstęp do passusu).
24: ἣν χρή σε θῦσαι – „którą musisz złożyć w ofierze”. Kalchas dwukrotnie podkreśla konieczność złożenia ofiary z Ifigenii w wersie 20, precyzując, że oznacza to jej zarżnięcie na ołtarzu.
Iphigenia Taurica 24-27
Dalsze słowa Ifigenii, w których odnosi się ona do podstępu Odyseusza i pozorów ślubu z Achillesem, dzięki którym w ogóle znalazła się w Aulidzie. Mówi też, że uniknęła śmierci na ołtarzu dzięki interwencji Artemidy. Przywołuje znany z Ajschylosa (Ag. 231–235) oraz ikonografii motyw unoszenia ofiary nad ołtarzem w chwili jej zabijania.
καί μ᾽ Ὀδυσσέως τέχναις
(25) μητρὸς παρείλοντ᾽ ἐπὶ γάμοις Ἀχιλλέως.
ἐλθοῦσα δ᾽ Αὐλίδ᾽ ἡ τάλαιν᾽ ὑπὲρ πυρᾶς
μεταρσία ληφθεῖσ᾽ ἐκαινόμην ξίφει·
I mnie dzięki podstępom Odyseusza
(25) Zabrano od matki na zaślubiny z Achillesem.
Kiedy przybyłam do Aulidy, nieszczęsna, nad ołtarzem
Uniesiona, miałam umrzeć od miecza.
26–27: ὑπὲρ πυρᾶς / μεταρσία – „nad ołtarzem / uniesiona”. Tak samo jak w scenie przywołującej ofiarę z Ifigenii w Agamemnonie Ajschylosa (w. 232–234), także tutaj samo zabicie ofiary poprzedzone jest uniesieniem jej nad ołtarzem. Związek tego opisu z rzeczywistym rytuałem ofiarnym – w odniesieniu do przedstawień ikonograficznych, danych epigraficznych i tekstów literackich, które zdają się potwierdzać taki rytuał (pełen katalog wszystkich źródeł zob. van Straten 1995: 109–113) – pozostaje szeroko dyskutowany i nadal daleki od konkluzji.
Abstrahując od dyskusji nad związkami tych opisów z rytuałem, należy przyjąć, że w obu wypadkach chodzi raczej o silne trzymanie zabijanej dziewczyny podczas samego zadawania śmierci przez podcięcie gardła – rzeczywiście tak jak na tyrreńskiej wazie ze sceną śmierci Polykseny, gdzie trzech zbrojnych trzyma dziewczynę nad ołtarzem, a czwarty podcina jej gardło (Prag 1985: pl. 41b, opis s. 62; zob. też Maas 1951: 94). Bardziej szczegółową dyskusję na ten temat zob. w komentarzach do A. Ag. 232–234 oraz E. El. 93.
Iphigenia Taurica 38-40
Ifigenia w dalszych słowach wyznaje, że została uratowana dzięki interwencji bogini i przeniesiona do kraju Taurów (w. 30: Ταύρων χθόνα), gdzie władca Thoas ustanowił ją kapłanką (w. 34: ναοῖσι δ᾽ ἐν τοῖσδ᾽ ἱερέαν τίθησί με). Mówi, że do jej obowiązków należy składanie ofiar z Greków.
[θύω γὰρ ὄντος τοῦ νόμου καὶ πρὶν πόλει,
ὃς ἂν κατέλθῃ τήνδε γῆν Ἕλλην ἀνήρ.]
(40) κατάρχομαι μέν, σφάγια δ᾽ ἄλλοισιν μέλει.
[Składam ofiary, bo takie już wcześniej ustanowione przez państwo prawo,
Jeśli jakiś Grek do tej ziemi przybędzie.]
(40) Ja przeprowadzam obrzędy wstępne ofiary, a innym przypada samo zarżnięcie.
40: κατάρχομαι μέν, σφάγια δ᾽ ἄλλοισιν μέλει – „ja przeprowadzam obrzędy wstępne ofiary, a innym przypada samo zarżnięcie”. Ifigenia jest kapłanką – ἱερέα (w. 34) – która przewodniczy całemu obrzędowi ofiarnemu. To ona rozpoczyna rytuał (κατάρχομαι) i przeprowadza obrzędy wstępne, swoiste „poświęcenie” ofiary, do których należy modlitwa, obcięcie pukla włosów (por. komentarz do E. Al. 74), obmycie ofiarników i pokropienie ofiary wodą lustralną, obrzucenie krupami ołtarza i ofiary (Burkert 1966: 107; Pearson 1907: 93–94).
Samego zabicia ofiary dokonują inni – σφαγεῖς, wspomniani też w wersie 624. Κατάρχομαι stanowi terminus technicus języka ofiary krwawej (zob. komentarz do E. Heracl. 529, por. L.P.E. Parker 2016: 62).
Problematyczne jest w tym wersie znaczenie rzeczownika σφάγια. Druga część wersu mówi, że „inni” – z wersu 624 wiemy, że czekają oni wewnątrz świątyni – „troszczą się o sphagia”, „zajmują się sphagia” – co bynajmniej nie oznacza, że Ifigenia oraz „tamci” zajmują się jakimiś różnymi (nie tymi samymi) ofiarami. Obrzędy katarche z pierwszej połowy wersu dotyczą tych samych sphagia.
W tym wypadku rzeczownik sphagia występuje jako de facto synonim dla nomen actionis: τὸ σφάζειν czy też τὸ σφαγιάζεσθαι (por. Casabona 1966: 220 – σφάζειν, σφαγιάζεσθαι jako s p e ł n i a ć, tzn. zabijać, ofiarę typu sphagia). Fraza nie oznacza, że „inni” – w przeciwieństwie do Ifigenii (co sugeruje parzysta partykuła binarna μέν… δέ…) – spełniają ofiarę typu sphagia. Całość obrzędu, któremu przewodniczy Ifigenia, jest składaniem ofiary typu sphagia, jednej i tej samej, od rytów wstępnych, po zabicie i spalenie.
Σφάγια w ścisłym sensie technicznym (Rudhardt 1992: 277) oznaczają głównie ofiarę składaną przed bitwą, niekiedy ofiary dla Eumenid (A. Eu. 1006) lub ofiary nagrobne (zob. E. Heracl. 400, Hel. 1564, Ph. 174 i El. 513–514 z odnośnymi komentarzami i dalszymi odwołaniami).
Iphigenia Taurica 53-58
Ifigenia opowiada na koniec prologu swój sen, który odnosi się do Orestesa. Widziała w tym śnie siebie samą przeniesioną do Argos, gdzie, kiedy spała w swej komnacie, nadeszło trzęsienie ziemi i zniszczeniu uległ cały pałac. Ocalała w tej wizji tylko jedna kolumna (w. 50: μόνος στῦλος), z której głowicy spływały jasne włosy (w. 51–52: ἐκ δ᾽ ἐπικράνων κόμας / ξανθὰς καθεῖναι). Ifigenia śniła, że skropiła tę kolumnę wodą „na śmierć” (w. 54: ὑδραίνειν αὐτὸν ὡς θανούμενον – dosłownie: „jako tę, która ma umrzeć” lub „aby umarła”, jako coniunctum celowe). W dalszych słowach podaje swoje własne wyjaśnienie tego snu: tłumaczy sobie, że kolumna musiała oznaczać Orestesa, który już nie żyje, ponieważ ci, których ona skrapia wodą w ramach obrzędów wstępnych ofiary, zawsze giną.
κἀγὼ τέχνην τήνδ᾽ ἣν ἔχω ξενοκτόνον
τιμῶσ᾽ ὑδραίνειν αὐτὸν ὡς θανούμενον,
(55) κλαίουσα. τοὔναρ δ᾽ ὧδε συμβάλλω τόδε·
τέθνηκ᾽ Ὀρέστης, οὗ κατηρξάμην ἐγώ.
στῦλοι γὰρ οἴκων παῖδές εἰσιν ἄρσενες·
θνῄσκουσι δ᾽ οὓς ἂν χέρνιβες βάλωσ᾽ ἐμαί.
A ja, pielęgnując tę sztukę zabijania przybyszów, którą praktykuję,
Z płaczem skropiłam ją [kolumnę] wodą, jak tego, kto ma zginąć.
(55) Tak oto sobie ten sen wyjaśniam:
Zginął Orestes, na którym to ja spełniłam wstępne obrzędy ofiarne.
Bo kolumnami domów są synowie.
A giną ci, których skropię moją wodą oczyszczeń.
56: οὗ κατηρξάμην ἐγώ – „na którym to ja spełniłam wstępne obrzędy ofiarne”. Ifigenia interpretuje siebie samą jako kapłankę, która przygotowuje ofiarę na zabicie, spełniając wstępne obrzędy. Zgodnie z wersami 40 i 624 Ifigenia jest w Taurydzie kapłanką, która przewodniczy obrzędom ofiarnym, inicjuje je i prowadzi, ale sama nie zabija ofiar. Na temat κατάρχομαι jako terminus technicus języka ofiary zob. powyżej komentarz do wersu 40 z odnośnikami.
58: οὓς ἂν χέρνιβες βάλωσ᾽ ἐμαί – „których skropię moją wodą oczyszczeń”. Chernips (χέρνιψ, poet. pl. χέρνιβες) oznaczać może albo naczynie z wodą lustralną (jak np. w E. IA 1569, zob. komentarz), albo samą wodę służącą do oczyszczeń rytualnych przed obrzędami ofiarnymi. W tym wersie nie ulega wątpliwości, że chodzi o samą wodę, krople wody, którymi „obrzuca się” (βάλλειν), skrapia ofiarę przed jej zabiciem. Zob. hasło chernips autorstwa Trzcionkowskiego w leksykonie online oraz Bremmer 2007: 135–136. Czynność skrapiania wodą opisuje też bardziej ogólny i pospolity czasownik z wersu 54: ὑδραίνειν.
Iphigenia Taurica 72-73
Wersy z rozmowy Pyladesa z Orestesem z prologu. Pojawiają się oni na scenie po zejściu z niej Ifigenii. Rozpoznają świątynię bogini (w. 69: μέλαθρα ταῦτ᾽ εἶναι θεᾶς) i wskazują na ołtarz (βωμός) splamiony krwią Greków. Dokładniej mówiąc, postrzegają oni na ołtarzu pukle jasnych ludzkich włosów (ξάνθ᾽ ἔχει τριχώματα) zabitych tam ofiar, zabrudzone krwią (ἐξ αἱμάτων). Ofiary te Orestes nazywa „mordem” (φόνος).
ΟΡΕΣΤΗΣ:
καὶ βωμός, ῞Ελλην οὗ καταστάζει φόνος;
ΠΥΛΑΔΗΣ:
ἐξ αἱμάτων γοῦν ξάνθ' ἔχει τριχώματα.
ORESTES:
I ołtarz, na którym spełnia się mordy na Grekach.
PYLADES:
Tak, są na nim jasne pukle włosów [zbroczone] od krwi.
Iphigenia Taurica 175-177
Ostatnie słowa Ifigenii z pieśni parodosu. Zwraca się ona w patetycznych słowach do Orestesa (w. 170–171: Ἀγαμεμνόνιον / θάλος), którego uważa za zmarłego (w. 170: κατὰ γαίας). Lamentuje, że nie może złożyć na jego grobie pukla włosów ani wylać łez (w. 174: ξανθὰν χαίταν, οὐ δάκρυ᾽ οἴσω), ponieważ jest daleko od ojczyzny, w której wszyscy myślą, że została złożona w ofierze.
(175) τηλόσε γὰρ δὴ σᾶς ἀπενάσθην
πατρίδος καὶ ἐμᾶς, ἔνθα δοκήμασι
κεῖμαι σφαχθεῖσ' ἁ τλάμων.
(175) Bo przecież daleko od twojej zostałam odesłana
Ojczyzny i mojej, gdzie panuje
Przekonanie, że ja, biedna, leżę zarżnięta na ofiarę.
177: κεῖμαι σφαχθεῖσ[α] – „leżę zarżnięta na ofiarę”. Zob. powyżej, wers 20, gdzie występuje forma σφαγεῖσα: „zabita/zarżnięta/ złożona na ofiarę”. Tak samo jak w przywołanym proroctwie Kalchasa w prologu, termin ten odnosi się do – domniemanej – śmierci ofiarnej Ifigenii w Aulidzie i do czynu Agamemnona. Forma imiesłowu od aorystu słabego σφαχθεῖσα jest w tym wersie jedynym poświadczeniem w całym dramacie. Poza tym miejscem ta rzadka w pismach epoki archaicznej i klasycznej postać czasownika σφάζειν występuje jeszcze tylko u Pindara (P. 11.23 – także o ofierze Ifigenii) i Herodota (5.5.7).
Iphigenia Taurica 205-213
Lament z drugiego wejścia Ifigenii w parodosie. Rozpacza ona nad swym losem, który od samych urodzin pozostawał jakby w cieniu nadchodzącej śmierci z rąk ojca. „Zaplątanie” swego losu przypisuje ona Mojrom obecnym przy porodzie. Klitajmestra (Λήδας ἁ τλάμων κούρα – „nieszczęsna córka Ledy”) urodziła ją po to, by została złożona w ofierze. Nazywa ona sama siebie σφάγιον – czyli ofiarą, której podrzyna się gardło (σφάζειν), ale równocześnie – θῦμα: darem ofiarnym, ofiarą w znaczeniu tego, co jest składane w ofierze – victim (zob. komentarz do E. Hel. 357).
(205) ἐξ ἀρχᾶς
λόχιαι στερρὰν παιδείαν
(207) Μοῖραι ξυντείνουσιν θεαί,
(209) ἃν πρωτόγονον θάλος ἐν θαλάμοις
(210) Λήδας ἁ τλάμων κούρα
σφάγιον πατρῴᾳ λώβᾳ
καὶ θῦμ᾽ οὐκ εὐγάθητον
ἔτεκεν, ἔτρεφεν εὐκταίαν.
(205) Od początku,
Przy połogu trudne dzieciństwo
(207) Mojry boginie posplatały.
(209) Mnie, którą pierworodna latorośl w komnatach,
(210) Nieszczęsna córka Ledy
Na krwawą ofiarę z powodu ojcowskiej przemocy
I na dar ofiarny, który nie przynosi radości,
(213) Urodziła, wychowała poświęconą.
211: σφάγιον – „na krwawą ofiarę”. Przekład z konieczności niedoskonały – θυσία przecież też może być krwawa. Ifigenia jest sphagion, to znaczy ofiarą zabitą przez podcięcie gardła (zob. Casabona 1966: 180–189; por. też komentarz do w. 40 powyżej).
212: θῦμ᾽ οὐκ εὐγάθητον – „dar ofiarny, który nie przynosi radości”. Ofiarami cieszą się bogowie, ofiary z ludzi są miłe (w. 243: φίλον) Artemidzie i ją „radują” (w. 384: θυσίαις ἥδεται βροτοκτόνοις). Ifigenia jest „darem, który nie przynosi radości” w tym sensie, że to ludziom przynosi cierpienie, ponieważ odbiera córkę matce i ojcu. Klitajmestra jest τλάμων – „nieszczęsna”, dosłownie „cierpiąca” (τλάω, zob. L.P.E. Parker 2016: 102).
213: ἔτρεφεν εὐκταίαν – „wychowała poświęconą”. Ifigenia jako przeznaczona, skazana przez Mojry na ofiarę od samych narodzin, jest εὐκταία – „poświęcona jako wotum” (LSJ: devoted, s.v. εὐκταῖος). Przymiotnik ten pochodzi od εὔχεσθαι w znaczeniu „ślubować”, „obiecać jako wotum” (LSJ, s.v. II). Ifigenia ma poczucie, że jej życie od narodzin zmierzało do spełnienia się w ofierze Agamemnona, że była na tę ofiarę od zawsze „przeznaczona”. Żyła jako żywe wotum. W jakimś sensie εὐκταῖος oznacza tutaj „przeznaczony, obiecany na ofiarę”.
Iphigenia Taurica 241-245
Początek pierwszego epeisodionu, kwestia Wolarza (Boukolos), który przynosi wieść o przybyszach z Grecji. Informuje on o tym Ifigenię i równocześnie napomina ją, by od razu przygotowała się do złożenia ich w ofierze dla Artemidy oraz by już przystąpiła do sprawowania wstępnych obrzędów ofiarnych (w. 243: κατάργματα).
ἥκουσιν ἐς γῆν, κυανέαν Συμπληγάδα
πλάτῃ φυγόντες, δίπτυχοι νεανίαι,
θεᾷ φίλον πρόσφαγμα καὶ θυτήριον
Ἀρτέμιδι. χέρνιβας δὲ καὶ κατάργματα
(245) οὐκ ἂν φθάνοις ἂν εὐτρεπῆ ποιουμένη.
Przybyli do tej krainy, ciemne skały Symplegady
Statkiem minąwszy, jacyś dwaj młodzieńcy,
Dla bogini miła na zabicie ofiara i dar ofiarny
Dla Artemidy. Z wodą oczyszczeń zatem i spełnieniem
(245) Wstępnych obrzędów jak należy nie zwlekaj.
243: θεᾷ φίλον πρόσφαγμα καὶ θυτήριον – „dla bogini miła na zabicie ofiara i dar ofiarny”. Ofiara z przybyszów jest dla Artemidy „miła” i – jak mówi wers 384 – sprawia jej przyjemność, raduje (θυσίαις ἥδεται βροτοκτόνοις).
Znaczenie technicznego terminu πρόσφαγμα (= προσφάγιον) jest w kontekście tego wersu problematyczne. Z innych jego wystąpień w tekstach tragików epoki klasycznej (A. Ag. 1278, E.: Alc. 845, Hec. 41 i 265, Tr. 628) wyraźnie wynika, że jest to zawsze ofiara krwawa, całopalna, związana z pogrzebem lub obrzędami żałobnymi i jest składana zmarłym na grobie, zwykle poprzedzając (προ – w znaczeniu czasowym) sam pochówek lub obrzęd wyniesienia zwłok na miejsce pochówku (ἐκφορά, zob. Ekroth 2002: 229–230, 256, 253 i Parker 2011: 169–170). Jest to więc ofiara w jakimś sensie analogiczna do innych ofiar „poprzedzających” (preliminary sacrifice, por. Fraenkel 1950, vol. III: 594 i Rose 1958: 91 w komentarzach do Ag.), takich jak προτέλεια i πρόθυμα. Poprzedza ona właściwe obrzędy pogrzebowe (zob. obszerny komentarz do A. Ag. 1278). W omawianym wersie jednak żaden kontekst funeralny nie istnieje. Pasterz wzywa Ifigenię kapłankę tylko do tego, żeby złożyła przybyszów w ofierze, która gdzie indziej nazywana jest albo σφάγιον/-α albo θυσία (tutaj też θυτήριον). Wydaje się więc, że ten techniczny termin języka ofiary został tutaj użyty przez Eurypidesa sensu largo: na określenie ofiary krwawej po prostu. W całej sztuce nieustannie powraca temat ofiary z ludzi będących przybyszami czy obcymi, składanej Artemidzie na ołtarzu – nie na grobie czy stosie pogrzebowym, niepoprzedzonej i nieprzygotowanej przez żadne inne obrzędy, czyli ofiary samej w sobie. Parker (2016: 109) w swoim komentarzu, za komentarzem Englanda (1883 – non vidi), sugeruje nie czasowe, ale przestrzenne znaczenie przedrostka przyimkowego προ- w tym złożeniu, co zapewne miałoby oznaczać, że sphagia zostanie spełniona p r z e d świątynią lub p r z e d „obliczem bogini”, wobec posągu (zob. Lorimer 1931: 212). Trudno jednak przyjąć tę sugestię, skoro żadne inne użycie tego rzeczownika takiej możliwości nie potwierdza.
Podobnie niejasny sens ma rzeczownik θυτήριον, który przed Eurypidesem nie występuje w literaturze, a po nim tylko u Aratosa (ks. 1: 403, 408, 434, 440, 692, 710) i w III w. n.e. u Kwintusa ze Smyrny (4, 554 i 13, 483), zawsze w odniesieniu do nazwy konstelacji gwiezdnej. Kontekst sugeruje, że w tym wersie jest on użyty jako synonim dla θῦμα (tak też LSJ, s.v. i za nim L.P.E. Parker 2016: 109), inaczej niż by wskazywała jego morfologia z sufiksem -τηριον, zwykle wskazującym na miejsce spełniania czynności czasownika stanowiącego jego słowotwórczą podstawę, jak w δικαστήριον czy ἐργαστήριον. Θυτήριον powinien oznaczać „miejsce, w którym składa się ofiarę”, jednak to jedyne miejsce, w którym się pojawia (poza traktatami astronomicznymi), nie pozwala w żaden sposób na takie rozumienie.
244–245: χέρνιβας δὲ καὶ κατάργματα / οὐκ ἂν φθάνοις ἂν εὐτρεπῆ ποιουμένη – „z wodą oczyszczeń zatem i spełnieniem / wstępnych obrzędów jak należy nie zwlekaj”. Χέρνιβας – zob. komentarz do wersu 58 powyżej. Κατάργματα – rzeczownik utworzony na bazie czasownika κατάρχομαι w technicznym znaczeniu „sprawować obrzędy wstępne ofiary”, zob. komentarz do wersu 40 powyżej. Sam rzeczownik występuje tylko u Eurypidesa, a później u Plutarcha (Thes. 22, 6, 4), ale bez kontekstu ofiarnego, w znaczeniu „pierwocin płodów rolnych”. Leksykon Hesychiosa (s.v. οὐλόχυτα) utożsamia κατάργματα z krupami rzucanymi na zwierzę przed złożeniem ofiary, jednym z elementów składowych – obok ścinania włosów i obmyć rytualnych – obrzędów wstępnych.
Iphigenia Taurica 258-259
Passus z kwestii Ifigenii z rozmowy z Wolarzem o schwytanych greckich przybyszach. Ifigenia wypytuje go, w jaki sposób zostali złapani i oznajmia, że już dawno na ołtarzu nie składano Greków w ofierze. Autentyczność tych wersów jest dyskutowana, ponieważ ich treść stoi w sprzeczności ze słowami Orestesa z wersu 72 i samej Ifigenii z wersów 346–347, gdzie jasno jest potwierdzone zarówno to, że już składano tam Greków w ofierze, jak i to, że czyniła to Ifigenia (Kyriakou 2006: 113 i L.P.E. Parker 2016: 112–113). Dyskusja ta zdaje się chybiać celu – przybysze, o których mowa, dotarli do Taurydy „po długim czasie” (w. 258: χρόνιοι γὰρ ἥκουσ᾽). Kluczowa fraza οὐδέ πω – „jeszcze nie” – odnosi się do czasu ostatniej ofiary, nie ma zatem sensu absolutnego, jak chcą komentatorzy. Passus odnosi się do ofiary krwawej przez odniesienie do ołtarza jako miejsca składania ofiary oraz przez czasownik ἐκφοινίσσω – „spływać krwią” – Eurypidesowe hapax legomenon (później tylko raz użyte przez Arystotelesa, Phgn. 812a37, na określenie napływania oczu krwią).
οὐδέ πω βωμὸς θεᾶς
Ἑλληνικαῖσιν ἐξεφοινίχθη ῥοαῖς.
Ołtarz bogini jeszcze nie
Spłynął grecką krwią.
Iphigenia Taurica 275-280
Słowa z opowieści Wolarza, który na prośbę Ifigenii opisuje szczegółowo, w jaki sposób złapano przybyszów. Na ich widok jeden z pasterzy wzniósł pełną trwogi modlitwę do Palajmona, Dioskurów i Nereid, czy raczej ledwie taką modlitwę rozpoczął, ponieważ zawiera tylko invocatio – samo wezwanie imienne bóstw i żadnej prośby. Została ona przerwana przez innego z pasterzy, który wezwanie do bogów wyśmiał, ukazując przybyszów jako przerażonych świadomością, że w tej krainie składa się ludzi w ofierze. Na skutek tej drugiej przemowy zapada decyzja o pojmaniu Greków i oddaniu ich na ofiarę dla bogini: τῇ θεῷ σφάγια. W passusie tym ponownie występuje fraza „składać obcych w ofierze” (w. 278: ὡς θύοιμεν ἐνθάδε ξένους) z użyciem czasownika θύειν oraz „schwytać na/jako ofiarę krwawą” (w. 280: θηρᾶν τε τῇ θεῷ σφάγια), gdzie z kolei występuje pochodzący od czasownika σφάζειν rzeczownik σφάγια. Sensy tych dwóch kategorii ofiarnych całkowicie się pokrywają bez zakreślania żadnych cech wyróżniających – thyein znaczy sphazein i na odwrót. Sphagia zaś – tak samo jak w wersie 40 (zob. komentarz) opisuje w najszerszym możliwym znaczeniu krwawą ofiarę zabijaną przez podcięcie gardła, bez żadnych dodatkowych cech związanych ze szczególnym miejscem lub czasem ofiary.
(275) ἄλλος δέ τις μάταιος, ἀνομίᾳ θρασύς,
ἐγέλασεν εὐχαῖς, ναυτίλους δ᾽ ἐφθαρμένους
θάσσειν φάραγγ᾽ ἔφασκε τοῦ νόμου φόβῳ,
κλύοντας ὡς θύοιμεν ἐνθάδε ξένους.
ἔδοξε δ᾽ ἡμῶν εὖ λέγειν τοῖς πλείοσι,
(280) θηρᾶν τε τῇ θεῷ σφάγια τἀπιχώρια.
(275) Jakiś inny prostak, pyszniący się bezprawiem,
Wyśmiał modlitwy i powiedział, że rozbitkowie
Siedzą w skalnej rozpadlinie, zdjęci lękiem przed prawem,
Wiedząc, że tutaj obcych składamy w ofierze.
Większości z nas wydało się, że dobrze mówi,
(280) I że trzeba ich schwytać na krwawą, właściwą w naszym kraju ofiarę dla bogini.
Iphigenia Taurica 328-329
Wolarz opisuje walkę Orestesa i Pyladesa z pasterzami, którzy usiłowali ich pojmać. Odparci mieczami, Taurowie sięgnęli po kamienie. Wolarz opisuje coś, co uznaje za sui generis cud: żaden z kamieni nie trafił przeznaczonych na ofiarę dla bogini przybyszów – tak jakby bogini sama ich ustrzegła, aby przeznaczony dla niej dar nie został dotknięty jakąś skazą (Kyriakou 2006: 130). „Nie trafił” – εὐτύχει – oznacza tutaj „nie trafił śmiertelnie”, „nie ranił poważnie”, ponieważ w wersie 332 Wolarz informuje, że właśnie pociskami udało się Grekom wytrącić miecze z rąk. Passus został uwzględniony w komentarzu, ponieważ Grecy nazwani są tutaj expressis verbis „ofiarami”: θύματα (w. 329), w znaczeniu „tego, co ma zostać złożone na ofiarę”.
ἀλλ᾽ ἦν ἄπιστον· μυρίων γὰρ ἐκ χερῶν
οὐδεὶς [sc. πέτρος] τὰ τῆς θεοῦ θύματ᾽ εὐτύχει βαλών.
Lecz nie do wiary: z niezliczonych rąk rzucany
Żaden [pocisk] nie trafił ofiar bogini.
Iphigenia Taurica 333-339
Zakończenie mowy Wolarza o schwytaniu greckich jeńców. Zostali oni mimo zbrojnego oporu pojmani przez pasterzy i odprowadzeni przed oblicze króla Thoasa, który zarządził oddanie ich na ofiarę dla bogini, z nakazem, by Ifigenia przygotowała wszystko, co konieczne do obrzędu: wodę lustralną i naczynia na krew ofiarną. Kończy Wolarz swą opowieść wezwaniem do modlitwy o to, by Ifigenii nie zabrakło nigdy ofiar z greckich przybyszów, które interpretuje jako odpłatę, zadośćuczynienie za wydarzenia z Aulidy.
πρὸς δ᾽ ἄνακτα τῆσδε γῆς
κομίζομέν νιν. ὃ δ᾽ ἐσιδὼν ὅσον τάχος
(335) ἐς χέρνιβάς τε καὶ σφαγεῖ᾽ ἔπεμπέ σοι.
ηὔχου δὲ τοιάδ᾽, ὦ νεᾶνί, σοι ξένων
σφάγια παρεῖναι· κἂν ἀναλίσκῃς ξένους
τοιούσδε, τὸν σὸν Ἑλλὰς ἀποτείσει φόνον
δίκας τίνουσα τῆς ἐν Αὐλίδι σφαγῆς.
Do władcy tej ziemi
Ich prowadzimy. On zaś, gdy ich ujrzał, jak najszybciej
(335) Posłał do ciebie do naczyń z wodą lustralną i czary na krew.
A ty módl się, dziewico, żebyś z obcych
Miała ofiary. Kiedy zabijesz tych
Przybyszów, Hellada poniesie karę za mord na tobie
I zapłaci za krwawą ofiarę w Aulidzie.
335: ἐς χέρνιβάς τε καὶ σφαγεῖ᾽ ἔπεμπέ σοι – „posłał do ciebie do naczyń z wodą lustralną i czary na krew”. Ἐς χέρνιβας – dosłownie „do wody oczyszczeń” lub w tym wypadku – ze względu na drugą część frazy – raczej: „do n a c z y ń z wodą lustralną” w celu dokonania rytualnego obmycia, oczyszczenia przed złożeniem ofiary (zob. wyżej komentarz do w. 58 z odnośnikami). Ἐς […] σφαγεῖ[ον] – L.P.E. Parker (2016: 131) utrzymuje, że ten zwrot przyimkowy oznacza „na zarżnięcie” („for the slaughter”), co ostatecznie jest, jak mówi Parker in effect, słuszne, ale gubi zawarty w scenie obraz: Thoas nakazuje posłać jeńców do Ifigenii (σοι) oraz do (ἐς) miejsca, w którym ma się dokonać ofiara, symbolizowanego przez dwa typy naczyń kultowych, stojących przy samym ołtarzu: misy z wodą lustralną (χέρνιβάς) oraz naczynia na krew (σφαγεῖον). Przyimek „do” (ἐς) jest tu związany jasno z przestrzenią, a nie działaniem. Ofiary trzeba dostarczyć tam, gdzie znajdują się paramenty potrzebne do obmycia oraz skropienia ołtarza krwią ofiary. To prawda, że przy naczyniach z wodą dokonuje się obmycia i oczyszczenia oraz że aby zebrać krew do sphageion, trzeba najpierw przeciąć ofierze tętnicę szyjną. Wydaje się jednak, że tłumaczenie tego wersu przez „na oczyszczenie i zabicie” jest uproszczeniem opartym na – słusznym – wnioskowaniu, które jednak stoi w sprzeczności z treścią zdania i obrazem, który wywołuje. Lepszym, bardziej opisowym przekładem byłoby: „posłał do ciebie, tam, gdzie stoją naczynia z wodą i czara na krew”.
Iphigenia Taurica 359-360
W odpowiedzi na wezwanie Wolarza Ifigenia zgadza się przeprowadzić nakazaną przez króla ofiarę, prosi o przyprowadzenie jeńców i podejmuje przygotowania do obrzędu. W długim monologu wyjaśnia, że o ile wcześniej z żalem i rozpaczą uczestniczyła w mordowaniu Greków na ołtarzu, o tyle teraz – z powodu snów o Orestesie i utracie wszelkiej nadziei wraz z przekonaniem o jego śmierci – budzi się w niej gniew na wszystko, co greckie i jest gotowa bez żalu zabić przybyszów. Snuje marzenia o śmierci Heleny i Menelaosa i rozpamiętuje wydarzenia w Aulidzie (do tego samego pragnienia krwawej zemsty na Helenie powróci jeszcze chór w pierwszym stasimonie: w. 439–446). Mówiąc o własnej „śmierci” na ołtarzu w Aulidzie, używa czasownika σφάζειν, który z jednej strony ma unaocznić bestialstwo mordu, z drugiej jednak – jak w każdym innym wypadku w tym dramacie (zob. komentarz do w. 8–9 powyżej) – pozostaje terminem technicznym ofiary sensu stricto, w tym wypadku wzmocnionym jeszcze przez sąsiadujący z nim rzeczownik ἱερεύς – „kapłan” i poprzedzające porównanie χειροῦν ὡς μόσχον – „prowadzić jak jałówkę”. Funkcja czasownika σφάζειν jest tutaj jednoznacznie definiowana przez kontekst.
οὗ μ᾽ ὥστε μόσχον Δαναΐδαι χειρούμενοι
(360) ἔσφαζον, ἱερεὺς δ᾽ ἦν ὁ γεννήσας πατήρ.
Gdzie mnie, prowadząc jak jałówkę, Danaidzi
(360) Zarzynali, a kapłanem był rodzony ojciec.
Iphigenia Taurica 380-384
Koniec monologu Ifigenii zbiega się z zakończeniem epeisodionu pierwszego. Po rozpamiętywaniu własnych losów z Aulidy i rozpaczy nad domniemaną utratą Orestesa Ifigenia występuje z oskarżeniem Artemidy. Wskazuje jej hipokryzję: z jednej strony (μέν) wzbrania ona dostępu do ołtarzy ludziom, którzy dotknęli kobiety w połogu lub zwłok, a z drugiej (δέ) cieszy się z otrzymywania ofiar z zabijanych ludzi. Ostatecznie Ifigenia dochodzi do wniosku, że krwawy obrzęd musi pochodzić z „błędu” Taurów (w. 390: τὸ φαῦλον), ponieważ nie jest możliwe, aby którykolwiek z bogów mógł być zły (οὐδένα γὰρ οἶμαι δαιμόνων εἶναι κακόν).
Passus zawiera dwa istotne dla kategorii ofiary zagadnienia: 1. problem zmazy, skalania i wyłączenia z rytuału ofiarnego oraz 2. cel składania ofiary, którym jest radość, zadowolenie, czy też – jak w tym miejscu – przyjemność bóstwa.
(380) τὰ τῆς θεοῦ δὲ μέμφομαι σοφίσματα,
ἥτις βροτῶν μὲν ἤν τις ἅψηται φόνου,
ἢ καὶ λοχείας ἢ νεκροῦ θίγῃ χεροῖν,
βωμῶν ἀπείργει, μυσαρὸν ὡς ἡγουμένη,
αὐτὴ δὲ θυσίαις ἥδεται βροτοκτόνοις.
(380) Ganię pokrętne myśli bogini,
Która ilekroć jakiś śmiertelnik splami się mordem
Albo kobietą w połogu czy dotknie rękami trupa,
Wzbrania dostępu do ołtarzy, uznając za skalanego,
A sama cieszy się ofiarami z ludzi.
383: βωμῶν ἀπείργει – „wzbrania dostępu do ołtarzy”. Zaciągnięcie zmazy (miasma), skalania, utrata czystości rytualnej skutkuje wykluczeniem od uczestnictwa w obrzędach, także w obrzędzie składania ofiary – wykluczenie „od ołtarza”. Ifigenia wymienia trzy powody wykluczenia z uczestnictwa w ofierze, symbolizowanej w tej wypowiedzi przez bomos – ołtarz: dopuszczenie się morderstwa (ἤν τις ἅψηται φόνου), dotknięcie kobiety w połogu (λοχείας […] θίγῃ χεροῖν) i dotknięcie zwłok (νεκροῦ θίγῃ χεροῖν). Narodziny i śmierć powodują dwa rodzaje zmazy, do których greckie źródła odnoszą się najczęściej (Parker 1983, 32–73, przywołana opinia: 33). Zmaza od kontaktu ze śmiercią mogła zostać oczyszczona lub minąć po określonym czasie, jak wynika z kultowych regulacji (leges sacrae) okresu poklasycznego (ibidem, 37 z przypisem 17 i odnośnikami). Ifigenia odwołuje się do tych typowych i codziennych przypadków zaciągnięcia zmazy, ale koncentruje się na śmierci, aby skontrastować ją z wymaganym przez Artemidę zabijaniem ludzi w ofierze. Przeciwstawia wykluczenie od ołtarza na skutek dotknięcia zwłok – zwłokom leżącym i dotykanym na tym samym ołtarzu. Kontrastuje zmazę pochodzącą z udziału w morderstwie (lub też, jak komentuje Kyriakou 2006: 143 ogólnie z wejścia w kontakt z krwią osoby zamordowanej) z obowiązkiem mordowania ludzi na ołtarzu.
384: αὐτὴ δὲ θυσίαις ἥδεται βροτοκτόνοις – „a sama cieszy się ofiarami z ludzi”. Ofiara musi być bogom „miła” (jak w w. 243 powyżej: φίλον) i sprawiać im przyjemność (Naiden 2013: 99–100). Intrygujący jest tutaj wybór czasownika – ἥδεσθαι opisuje doznawanie przyjemności. Natomiast najczęściej oczekiwaną reakcją na ofiarę jest „radość”, bogowie powinni χαίρειν – „cieszyć się” z ofiar (por. E. IA 1525, Ar. Nu. 274, Th. 314, 977–981 oraz Av. 1743).
Iphigenia Taurica 399-406
Pierwsza strofa pierwszego stasimonu. Chór służebnic Ifigenii zastanawia się, kim są przybysze z Grecji symbolizowanej przez Eurotas i Dirke. Kraj Taurów opisują jako „niezmieszany” (ἄμεικτον), czyli – jak sugerują komentatorzy (Kyriakou 2006: 148; L.P.E. Parker 2016: 149) – wolny od „mieszańców”, takich jak Centaury czy Cyklopi. Zaryzykowałbym jednak twierdzenie, że może tu chodzić ogólnie o obcych – wszyscy obcy przybysze (ξένοι) są przecież zabijani na ofiarę, powiedzielibyśmy dzisiaj, że w wizji chóru kraj Taurów jest „etnicznie czysty”, a ponadto wyróżnia się tym, że składane są w jego świątyniach ofiary z ludzi – przybyszów i obcych. Ofiara krwawa przywołana jest tutaj omownie – chór śpiewa o „ludzkiej krwi” (αἷμα βρότειον), która „plami” (τέγγει) ołtarze (βωμούς) i całe świątynie otoczone kolumnami (περικίονας ναούς).
τίνες ποτ᾽ ἄρα τὸν εὔυδρον δονακόχλοα
(400) λιπόντες Εὐρώταν ἢ
ῥεύματα σεμνὰ Δίρκας
ἔβασαν ἔβασαν ἄμεικτον αἶαν, ἔνθα κούρᾳ
(403) δίᾳ τέγγει
(405) βωμοὺς καὶ περικίονας
ναοὺς αἷμα βρότειον;
Jacyż to ludzie niegdyś, o pięknych wodach i zielonych trzcinach
(400) Opuściwszy Eurotas albo
Czcigodne nurty Dirki,
Przybyli, przybyli do ziemi wolnej od obcych, gdzie dla boskiej
(403) Córy plami
(405) Ołtarze i kolumnami otoczone
Świątynie ludzka krew?
Iphigenia Taurica 456-466
Słowa przodownicy chóru otwierające drugi epeisodion, tuż przed wejściem Ifigenii. Opisują wprowadzenie na scenę pojmanych Orestesa i Pyladesa (uznanych za braci bliźniaków – δίδυμοι), a następnie stają się modlitwą do Artemidy – zawiera ona z jednej strony standardową prośbę o przyjęcie ofiary (δέξαι θυσίας), która ma być złożona, a z drugiej przyznanie, że dla Greków (ὁ παρ᾽ ἡμῖν νόμος: chór składa się z greckich branek) ofiara taka jest według zwyczajowego prawa (νόμος) „nieświęta” (w. 465: οὐχ ὁσίας). Słowa [῞Ελλησι διδούς] z wersu 466 stanowią zagadkę i są uznawane w komentarzach (Kyriakou 2006: 160; L.P.E. Parker 2016: 159) zgodnie za całkowicie niezrozumiałą interpolację kopisty, z sugestią ich usunięcia i ignorowania w przekładzie. W interpretacji wynikającej z przekładu Łanowskiego wzmacniają one przyimkowy zwrot „u nas” (ὁ παρ᾽ ἡμῖν) i być może jest to jedyne słuszne wytłumaczenie, gdyby uznać te słowa za autentyczne, mimo nierozwiązywalnych trudności syntaktycznych.
ἀλλ᾽ οἵδε χέρας δεσμοῖς δίδυμοι
συνερεισθέντες χωροῦσι, νέον
πρόσφαγμα θεᾶς· σιγᾶτε, φίλαι.
τὰ γὰρ Ἑλλήνων ἀκροθίνια δὴ
(460) ναοῖσι πέλας τάδε βαίνει·
οὐδ᾽ ἀγγελίας ψευδεῖς ἔλακεν
βουφορβὸς ἀνήρ.
ὦ πότνι᾽, εἴ σοι τάδ᾽ ἀρεσκόντως
πόλις ἥδε τελεῖ, δέξαι θυσίας,
(465) ἃς ὁ παρ᾽ ἡμῖν νόμος οὐχ ὁσίας
[Ἕλλησι διδοὺς] ἀναφαίνει.
Ale oto ci dwaj z rękami więzami
Mocno spętanymi nadchodzą, jako nowa
Ofiara krwawa dla bogini. Zamilczcie, miłe!
Pierwociny z Greków
(460) W pobliże świątyni już kroczą.
Nie wykrzykiwał fałszywych wieści
Pasterz wołów.
O pani! Jeśli tak, by sprawić ci przyjemność
Miasto to spełnia te [obrzędy], przyjmij ofiary,
(465) Które u nas prawo za nieświęte
[Dając Hellenom] uważa.
458: πρόσφαγμα θεᾶς – „ofiara dla bogini”. Zob. komentarz do wersu 243 powyżej. Tak jak tam, tak i tutaj termin prosphagma pozbawiony jest właściwych mu w innych kontekstach literackich szczegółowych znaczeń związanych z ofiarnymi obrzędami pogrzebowymi. Oznacza tyle, co sphagion – ofiara krwawa zabijana przez podcięcie gardła. Za sugestią L.P.E. Parker (2016: 109) można ewentualnie przyjąć przestrzenne, a nie czasowe znaczenie przedrostka: „ofiara p r z e d obliczem/posągiem bogini”.
464: δέξαι θυσίας – „przyjmij ofiary”. Por. komentarz do wersu 20 powyżej. Spełnianie rytualnych obrzędów, w tym ofiar, musi być „miłe” bogom – w tym wypadku przodownica chóru prosi o przyjęcie ofiar, o ile sprawiają one bogini przyjemność, radość i zadowolenie; wyraża to przysłówek ἀρεσκόντως (w. 463) utworzony od imiesłowu czasownika ἀρέσκω.
Iphigenia Taurica 468-469
Ifigenia po wejściu na scenę, gdzie siedzą już wprowadzeni jeńcy, zleca służebnym przygotowania do obrzędów ofiarnych. Nakazuje także rozwiązanie pojmanym więzów na rękach, mówiąc, że nie mogą być związani, ponieważ są „poświęceni” – ἱεροί – to znaczy włączeni w sferę sacrum przynależną bóstwu, wyjęci ze zwyczajnego porządku, ich status ulega zmianie.
μέθετε τῶν ξένων χέρας,
ὡς ὄντες ἱεροὶ μηκέτ᾽ ὦσι δέσμιοι.
Rozwiążcie obcym ręce,
Ponieważ jako poświęceni już nie są jeńcami.
Iphigenia Taurica 490-491
Odpowiedź Orestesa na słowa Ifigenii, która wypytuje o pochodzenie i rodziny przybyszów, których nazywa „nieszczęsnymi” (w. 479: ταλαίπωροι ξένοι) i zapowiada ich śmierć. Orestes oznajmia, że są oni świadomi panujących tutaj zwyczajów i wiedzą, jakiego rodzaju ofiary – θυσίας ἐπιστάμεσθα – są tu składane. Uwagę zwraca fakt, że chociaż przybysze są świadomi, że ofiary są nie tylko krwawe, ale też składane z ludzi, Orestes używa neutralnego rzeczownika θυσία, zamiast chętnie stosowanych przez chór i samą Ifigenię słów z grupy tematycznej σφαγ-, podkreślających brutalność ofiarnych mordów. W tym kontekście i z tak wyraźnym odniesieniem do krwawego mordu ofiarnego rzeczownik θυσία należy uznać za eufemizm.
(490) δὲ μὴ θρήνει σύ· τὰς γὰρ ἐνθάδε
θυσίας ἐπιστάμεσθα καὶ γιγνώσκομεν.
(490) A ty nie płacz nad nami. Przecież tutejsze
Ofiary znamy i o nich wiemy.
Iphigenia Taurica 504
Ifigenia wypytuje Orestesa o jego imię. Ten kategorycznie odmawia jego podania i zwraca się do Ifigenii jako do tej, która złoży z niego ofiarę: θύσεις; zob. komentarz do wersu 491 powyżej.
τὸ σῶμα θύσεις τοὐμόν, οὐχὶ τοὔνομα.
Złożysz w ofierze moje ciało, a nie imię.
Iphigenia Taurica 595-596
Kiedy Ifigenia dowiaduje się od samego Orestesa – nie wiedząc jeszcze, że to on z nią rozmawia – że jej brat żyje, wpada na pomysł posłania go z listem do Argos. Proponuje Orestesowi ocalenie za cenę pozostawienia Pyladesa na ofiarę, czy raczej jako ofiarę (θῦμα – to, co składa się w ofierze). Orestes odmawia, wierny przyjacielowi, i oferuje swoje życie zamiast jego.
(595) οὗτος δ᾽, ἐπείπερ πόλις ἀναγκάζει τάδε,
θεᾷ γενέσθω θῦμα χωρισθεὶς σέθεν.
(595) Ten zaś [sc. Pylades], skoro miasto do tego przymusza,
Niech stanie się ofiarą dla bogini, od ciebie oddzielony.
Iphigenia Taurica 617-626
Wymiana zdań między Orestesem i Ifigenią z końca drugiego epeisodionu. Ifigenia przyjmuje deklarację Orestesa, który nie godzi się na ocalenie swego życia, by jechać z listem do Grecji za cenę śmierci Pyladesa i oferuje swoje życie, by uwolnić przyjaciela. Ifigenia oznajmia mu, że w takim razie pośle „tamtego”, tj. Pyladesa (w. 614: τόνδε πέμψομεν), a Orestes zginie (w. 615: σὺ δὲ θανῇ). W tym momencie Orestes zaczyna się dopytywać o to, jak zginie w ofierze oraz o to, co stanie się z jego zwłokami.
ΟΡΕΣΤΗΣ:
θύσει δὲ τίς με καὶ τὰ δεινὰ τλήσεται;
ΙΦΙΓΕΝΕΙΑ:
ἐγώ· θεᾶς γὰρ τῆσδε προστροπὴν ἔχω.
ΟΡ.: ἄζηλά γ᾽, ὦ νεᾶνι, κοὐκ εὐδαίμονα.
(620) ΙΦ.: ἀλλ' εἰς ἀνάγκην κείμεθ᾽, ἣν φυλακτέον.
ΟΡ.: αὐτὴ ξίφει θύουσα θῆλυς ἄρσενας;
ΙΦ.: οὔκ, ἀλλὰ χαίτην ἀμφὶ σὴν χερνίψομαι.
ΟΡ.: ὁ δὲ σφαγεὺς τίς; εἰ τάδ᾽ ἱστορεῖν με χρή.
ΙΦ.: ἔσω δόμων τῶνδ᾽ εἰσὶν οἷς μέλει τάδε.
(625) ΟΡ.: τάφος δὲ ποῖος δέξεταί μ᾽, ὅταν θάνω;
ΙΦ.: πῦρ ἱερὸν ἔνδον χάσμα τ᾽ εὐρωπὸν πέτρας.
ORESTES:
Kto mnie złoży w ofierze i się poważy na te okropności?
IFIGENIA:
Ja. Bo taki mam od bogini kapłański obowiązek.
OR.: Nie do pozazdroszczenia, dziewczyno, i dalekie to od szczęścia.
(620) IF.: Ale podlegamy konieczności, której trzeba strzec.
OR.: Sama, kobieta, mieczem na ofiarę składasz mężczyzn?
IF.: Nie, ale wodą oczyszczeń skropię twoje włosy.
OR.: A kto ofiarnikiem? Jeśli muszę o to spytać?
IF.: Wewnątrz tej świątyni są ci, którzy o to dbają.
(625) OR.: A jaki grób mnie przyjmie, kiedy umrę?
IF.: Święty ogień w szerokiej rozpadlinie skalnej.
617: θύσει δὲ τίς με – „kto mnie złoży w ofierze”. Dwa najnowsze komentarze do tego miejsca, przywołując zresztą dokładnie ten sam passus z opracowania Casabony (1966: 77–78), zupełnie inaczej, czy nawet wprost przeciwnie, wyjaśniają znaczenie czasownika θύειν w tym wersie. Kyriakou (2006: 207) przekonuje, że Orestes używa go w znaczeniu „stricke down the victim” – „ugodzić, powalić ciosem ofiarę”, czyli de facto tożsamym ze znaczeniem czasownika σφάζειν, L.P.E. Parker natomiast (2016: 186) – że mamy tu do czynienia z sensem ogólnym: „general term for conductiong the whole ceremony, which does include killing”. Wbrew pozorom jednak stanowiska te nie są istotnie sprzeczne.
Orestes jeszcze nie wie, że kto inny prowadzi całą ceremonię, a kto inny dokonuje śmiertelnego cięcia – dowie się o tym kilka wersów poniżej (w. 623–624). Z wersów 491 i 504 powyżej wiemy, że unika on wyraźnie pojęć σφαγή czy σφάγιον także wtedy, kiedy w oczywisty sposób mówi o własnej śmierci ofiarnej. Można więc przyjąć, że nadal posługując się eufemizmem, pyta de facto o to, kto zada śmiertelny cios. Z drugiej strony można przyjąć, że to pierwsze pytanie ma charakter jak najbardziej ogólny i rzeczywiście dotyczy całego obrzędu, który w oczywisty sposób obejmuje też sam akt ofiarnego mordu; świadomość tego widoczna jest w drugiej części pytania: [τίς] τὰ δεινὰ τλήσεται – „kto […] się poważy na te okropności?”. Koncepcję L.P.E. Parker potwierdza jeszcze fakt, że pytanie o tego, kto zada cios, pada odrębnie w wersie 623: ὁ δὲ σφαγεὺς τίς. Kyriakou (2006: 207) w dość karkołomny sposób usiłuje połączyć obydwa te spojrzenia, sugerując, że inaczej rozumie czasownik θύειν Orestes w wersie 617 (jako σφάζειν), a inaczej Ifigenia w następnym (ogólnie).
Wydaje się, że te obszerne dyskusje mają jednak dość akademicki charakter i przekonujące konkluzje są nie do osiągnięcia. W całym dramacie wyraźnie widać, że doszukiwanie się precyzyjnego sensu słów związanych z opisem procedury ofiarnej jest bezcelowe (por. znaczenia słów πρόσφαγμα czy σφάγια w w. 243, 458). Orestes, świadomy swego losu, pyta po prostu: „kto to zrobi?” i nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy ma on na myśli sam śmiertelny cios, czy też wszystko, co do tego ciosu prowadzi.
621: αὐτὴ ξίφει θύουσα θῆλυς ἄρσενας – „sama, kobieta, mieczem na ofiarę składasz mężczyzn?”. W tym miejscu Orestes wyraźnie używa czasownika θύειν w znaczeniu σφάζειν. „Składać ofiarę mieczem” oznacza wprost „zabijać przez podcięcie gardła”. Orestes nadal unika słów odnoszących się do krwawego mordu podczas rytuału ofiarnego. Pytanie Orestesa zawiera też element zdziwienia, ponieważ kobiety w Grecji rzadko zabijały zwierzęta podczas ofiary, a jeśli już tak się zdarzało, to były to raczej drobne zwierzęta (na ten temat zob. Dillon 2002: 245–256 i Osborne 1993: 400–401).
622: οὔκ, ἀλλὰ χαίτην ἀμφὶ σὴν χερνίψομαι – „nie, ale wodą oczyszczeń skropię twoje włosy”. Na pytanie o to, czy sama wykona śmiertelne cięcie mieczem, Ifigenia odpowiada przecząco i wyjaśnia, że jej zadaniem jest spełnienie obrzędów wstępnych ofiary (κατάργαματα, zob. w. 243 z komentarzem powyżej) – do których należy skrapianie ofiary wodą lustralną (χέρνιψ, zob. komentarz do w. 58 z odnośnikami).
623: ὁ δὲ σφαγεὺς τίς; – „a kto ofiarnikiem?”. Σφαγεύς to ten, kto wykonuje σφαγή – cięcie mieczem (Casabona 1966: 178: „s’applique à qui accomplit occasionnellement le geste de l’égorgement”). Nie jest to jedynie nomen agentis dla σφάζειν, ale techniczna nazwa funkcji związanej z rytuałem ofiarnym (Osborne 1993: 401). Por. E. HF 451, gdzie występuje przeciwstawienie ἱερεύς (pojęcie szersze: ten, kto nadzoruje całość obrzędu) słowu σφαγεύς (pojęcie wąskie: ten, kto podcina gardło ofierze) w kontekście ofiarnym, a także do S. Aj. 816.
626: πῦρ ἱερὸν ἔνδον χάσμα τ᾽ εὐρωπὸν πέτρας – „święty ogień w szerokiej rozpadlinie skalnej”. Ofiara złożona z człowieka ma zostać spalona – jest ofiarą całopalną.
Iphigenia Taurica 644-645
Pierwsze słowa pieśni chóru otwierającej drugi stasimon. Greckie służki Ifigenii lamentują nad losem Orestesa skazanego na zabicie, posługując się lirycznym, metaforycznym obrazem, w którym ofiara jest „oddana” (μελόμενον: „przynależy”, por. E. Ph. 1303; L.P.E.Parker 2016: 193) krwawym kroplom (ῥανίσι […] αἱμακταῖς) obmyć (χερνίβων), czyli spływa własną krwią. Wody lustralne (χέρνιβες) w tej poetyckiej wizji zapowiadają, antycypują krwawą ofiarę – chór już w nich widzi krople krwi.
κατολοφύρομαι σὲ τὸν χερνίβων
(645) ῥανίσι μελόμενον αἱμακταῖς.
Opłakuję cię, wód lustralnych
(645) Kroplom krwawym oddanego.–
Iphigenia Taurica 683-685
Początek epeisodionu trzeciego: rozmowa Pyladesa z Orestesem. Pylades tak samo jak wcześniej Orestes odmawia przyjacielowi przyjęcia jego ofiary z życia jako ceny za własne ocalenie. Chce razem z nim ponieść śmierć ofiarną w Taurydzie. Przekonuje Orestesa, że w Argos i tak zostałby uznany za zdrajcę, który opuścił przyjaciela, by ratować własną skórę. Myśl ta przejmuje go lękiem i wstydem.
ταῦτ᾽ οὖν φοβοῦμαι καὶ δι᾽ αἰσχύνης ἔχω,
κοὐκ ἔσθ᾽ ὅπως οὐ χρὴ συνεκπνεῦσαί μέ σοι
(685) καὶ συσφαγῆναι καὶ πυρωθῆναι δέμας.
Tego się boję i tego wstydzę,
I nie jest tak, żebym nie musiał razem z tobą oddać ducha
(685) I razem z tobą być zarżnięty na ofiarę i spłonąć na stosie.
685: συσφαγῆναι – „razem z tobą być zarżnięty na ofiarę”. Pylades, deklarując gotowość oddania się na śmierć, używa czasownika [συν]-σφάζειν – „zabijać/zarzynać/składać na ofiarę” (nota bene συσφάζειν jest Eurypidesowym hapax legomenon, por. Kyriakou 2006: 231). Gdyby passus ten wyrwać z szerokiego kontekstu całości dramatu, mógłby ten czasownik oznaczać tutaj po prostu „zarzynać”, „zabić przez podcięcie gardła”, ewentualnie „zabić tak, j a k zabija się zwierzę na ofiarę”. Jednak ofiarny charakter potencjalnej śmierci Pyladesa i/lub Orestesa jest nie tylko w pełni oczywisty dla wszystkich uczestników akcji, ale także nieustannie podkreślany i eksponowany. Z tej racji zawężenie jego sensu do funkcji czysto rytualnej jest uzasadnione i konieczne.
Iphigenia Taurica 704-705
Orestes, mimo szlachetnego oporu Pyladesa, ostatecznie przekonuje przyjaciela, by jednak podjął się misji dostarczenia listu do Argos i uszedł z życiem. Prosi go, by odprawił mu należny pogrzeb (w. 702), zaopiekował się jego siostrą (w. 703) oraz by powiadomił Argos, że zginął zabity na ofiarę. Orestesowi wyraźnie zależy na tym, by mieszkańcom Argos donieść, że zginął on z ręki Argejki oraz że jego śmierć nie była pozbawiona czci i spełniła się przy ołtarzu.
" δ᾽ ὡς ὄλωλ᾽ ὑπ᾽ Ἀργείας τινὸς
(705) γυναικός, ἀμφὶ βωμὸν ἁγνισθεὶς φόνῳ.
Donieś, że zginąłem z rąk jakiejś argejskiej
(705) Kobiety, przy ołtarzu poświęcony na zamordowanie.
705: ἀμφὶ βωμὸν ἁγνισθεὶς φόνῳ – „przy ołtarzu poświęcony na zamordowanie”. Śmierć Orestesa dokona się przy ołtarzu – ἀμφὶ βωμόν, spełni się jako ofiara dla Artemidy. Sam Orestes, mówiąc o swej śmierci, posługiwał się dotąd wielokrotnie czasownikiem θύειν (por. w. 504, 617, 621). Tutaj użyta fraza ἁγνίζειν φόνῳ nastręcza trudności interpretacyjnych i była szeroko komentowana (zob. Kyriakou 2006: 238–239). Najpierw zaskakuje użycie w rytualnym kontekście ołtarza radykalnie nierytualnego rzeczownika φό- νος – „mord”, „krwawa zbrodnia”. Następnie zaś niejasny jest sens czasownika ἁγνίζειν, który w pierwszej kolejności oznacza „oczyścić”, dokładniej: „uczynić ἁγνόν – czystym, świętym, wolnym od zmazy”, zawsze w kontekście religijnym (Parker 1983: 329); R. Parker uznaje go za poetycki wariant dla καθαίρειν (ibidem). Gdyby przyjąć to znaczenie, należałoby również uznać, że forma φόνῳ stanowi dativus instrumentalis (tak Sansone 1979: 239), a cała fraza znaczy: „dostąpiłem oczyszczenia przez zbrodnię [tzn. poddanie się mordowi]”. Wynikałoby z tego, że Orestes oczekiwał ostatecznego oczyszczenia od zmazy matkobójstwa za pomocą przelania własnej krwi. Jednak – jak słusznie argumentuje Kyriakou (2006: 238) – zabicie człowieka obciążonego zmazą nie usuwa jego skalania; gdyby tak było, rozumowanie Ifigenii kapłanki nie miałoby żadnego sensu: musiała ona oczyścić skalanego człowieka przeznaczonego na ofiarę przed złożeniem go na ofiarę, natomiast nie byłoby to potrzebne, gdyby zabicie nieczystego automatycznie usuwało z niego zmazę. Jest to sprzeczne z logiką rytuału: do obrzędu ofiary nie można przystąpić, będąc skalanym – jest to warunek, żeby ją spełnić godnie, a nie tego, żeby samemu dostąpić uwolnienia od skazy.
Jednak ἁγνίζειν występuje też w tragedii w połączeniu ze słowami, które to podstawowe znaczenie uniemożliwiają – z ofiarami, zwłaszcza pogrzebowymi, ciastkami ofiarnymi, włosami (por. Alc. 76) czy zwłokami (S. Ant. 196, 545, 1081 [zob. komentarz], E. Ion 707 i Supp. 1211) – w takich wypadkach czasownik ten znaczy „poświęcić”, to znaczy „włączyć na wyłączność w domenę boską” (Casabona 1966: 198; Rudhardt 1992: 235–236).
Wobec braku wewnętrznej logiki w rozumowaniu Sansone’a (powyżej) oraz wskazanych wyżej poświadczeń w tragedii należy przyjąć, że w komentowanej frazie chodzi nie o oczyszczenie Orestesa przez jego zamordowanie, ale o jego poświęcenie się (Parker 1983: 329: „consecrate [by destruction]”, por. Ekroth 2002: 89), oddanie się na zabicie.
Iphigenia Taurica 725-726
Pierwsze słowa Ifigenii po wejściu na scenę w trzecim epeisodionie. Zwraca się ona do strażników i nakazuje im podjąć przygotowania do samego spełnienia ofiary – sphage, czyli wykonania ostatecznego cięcia po wszystkich obrzędach wstępnych.
(725) ἀπέλθεθ᾽ ὑμεῖς καὶ παρευτρεπίζετε
τἄνδον μολόντες τοῖς ἐφεστῶσι σφαγῇ.
(725) Wy odejdźcie i odpowiednio przygotujcie
Wszystko w środku, przyszedłszy do tych, którzy uczestniczą w przeprowadzaniu ofiary.
726: τοῖς ἐφεστῶσι σφαγῇ – „do tych, którzy uczestniczą w przeprowadzaniu ofiary”. Nie dotyczy to bynajmniej wszystkich uczestników ofiary, czyli tych, którzy się jej jedynie przyglądają, ale tych, którzy aktywnie w jej spełnianiu uczestniczą, pełniąc formalne urzędy. Wers 1284 poniżej wyjaśnia dokładniej, kogo ma na myśli Ifigenia, zwracając się do swoich sług: ναοφύλακες βώμιοί τ᾽ ἐπιστάται – „słudzy świątynni i nadzorcy ołtarza”. Ναοφύλακες stanowili odrębną grupę strażników świątyni (zob. Athenaion politeia 1322b25). Epistatai nadzorowali przebieg ofiary.
Iphigenia Taurica 769-771
Ifigenia dyktuje Pyladesowi treść listu, jaki ma on – zapisany na tabliczkach i jednocześnie zapamiętany – zawieźć do Argos. Przedstawia się w nim jako Ifigenia, która żyje (ζῶσ᾽ Ἰφιγένεια), i ta sama, która została zabita na ofiarę w Aulidzie: Ἡ ᾽ν Αὐλίδι σφαγεῖσα.
ἄγγελλ᾽ Ὀρέστῃ, παιδὶ τῷ Ἀγαμέμνονος·
(770) Ἡ ᾽ν Αὐλίδι σφαγεῖσ᾽ ἐπιστέλλει τάδε
ζῶσ᾽ Ἰφιγένεια, τοῖς ἐκεῖ δ᾽ οὐ ζῶσ᾽ ἔτι.
Donieś Orestesowi, synowi Agamemnona:
(770) „Ta, która w Aulidzie została zarżnięta na ofiarę, list ten wysyła,
Żywa Ifigenia, dla tych tam – już nieżywa”.
Iphigenia Taurica 774-776
Dalsze słowa listu, dyktowanego przez Ifigenię Pyladesowi, w których zwraca się ona do Orestesa z błaganiem o ratunek i ocalenie z kraju Taurów oraz o uwolnienie od konieczności składania krwawych ofiar z ludzi (w. 775: σφαγίων), podczas których (ἐφ᾽ οἷσι) musi mordować przybyszów (ξενοφόνους), ponieważ jest to jej obowiązkiem (τιμὰς ἔχω).
Scena ta jest równocześnie sceną rozpoznania, w której Orestes dowiaduje się, że stoi przed własną siostrą.
Κόμισαί μ᾽ ἐς Ἄργος, ὦ σύναιμε, πρὶν θανεῖν,
(775/) ἐκ βαρβάρου γῆς καὶ μετάστησον θεᾶς
σφαγίων, ἐφ᾽ οἷσι ξενοφόνους τιμὰς ἔχω.
Zabierz mnie do Argos, bracie, zanim umrę,
(775) Z barbarzyńskiej ziemi i uwolnij od [składania] ofiar krwawych
Bogini, przy których moim obowiązkiem jest zabijać przybyszów.
Iphigenia Taurica 783-786
Dalszy ciąg listu do Orestesa dyktowanego Pyladesowi przez Ifigenię nieświadomą tego, że obok stoi adresat. W tym passusie wyjaśnia ona swoje zniknięcie podczas – kolejny raz przywołanej – ofiary w Aulidzie.T
Ifigenia używa tutaj czasownika θύειν, mówiąc o ofierze złożonej z niej przez Agamemnona (ἔθυσ᾽ ἐμὸς πατήρ), chociaż w następnych wersach bardziej szczegółowy opis tego krwawego obrzędu zdecydowanie lepiej odpowiada znaczeniom czasownika σφάζειν: mówi ona o „ostrym mieczu” (ὀξὺ φάσγανον), zanurzonym w jej ciało (ἐς ἡμᾶς […] βαλεῖν).
λέγ᾽ οὕνεκ᾽ ἔλαφον ἀντιδοῦσά μου θεὰ
Ἄρτεμις ἔσῳσέ μ᾽, ἣν ἔθυσ᾽ ἐμὸς πατήρ,
(785) δοκῶν ἐς ἡμᾶς ὀξὺ φάσγανον βαλεῖν,
ἐς τήνδε δ᾽ ᾤκισ᾽ αἶαν.
Powiedz, że w moje miejsce zesłała łanię bogini
Artemida i ocaliła mnie – którą mój ojciec złożył w ofierze,
(785) Przekonany, że we mnie zatopił ostry miecz –
I mnie przeniosła do tej ziemi.
Iphigenia Taurica 860-861
Po wzajemnym rozpoznaniu rodzeństwo wspomina swoje dzieciństwo i ponownie ofiarę w Aulidzie, która ich rozdzieliła. Wspólnie rozpaczają nad swoim nieszczęsnym losem. Ifigenia wspomina najpierw moment, w którym Agamemnon przykładał jej do skóry miecz (w. 852–853: ὅτε φάσγανον / δέρᾳ θῆκέ μοι μελεόφρων πατήρ), a następnie obrzęd skrapiania ofiary wodą oczyszczeń (χερνίβων ἐκεί[νων]) przed samym mordem.
(860) παρὰ δὲ βωμὸν ἦν δάκρυα καὶ γόοι.
φεῦ φεῦ χερνίβων ἐκεί[νων, οἴμοι].
(860) Przy ołtarzu były łzy i jęki.
Biada, biada! O, te wody oczyszczeń! Biada!
Iphigenia Taurica 994-995
W scenie, z której pochodzą te wersy, Orestes opowiada siostrze o swojej tułaczce, ucieczce przed Eryniami i sądzie na wzgórzu Aresa. Przedstawia jej także wyrocznię Apollona, według której dla pełnego uwolnienia od gniewu Erynii musi on wykraść z kraju Taurów i przywieźć do Aten posąg Artemidy. Ifigenia w odpowiedzi zastanawia się, w jaki sposób uratować brata przed śmiercią ofiarną (sphage) z jej własnej ręki, przeprowadzić plan wywiezienia posągu i połączyć go z własną ucieczką. W rzeczowniku σφαγή użytym w tym miejscu przez Ifigenię na pierwszy plan wysuwa się znaczenie związane z zadawaniem śmiertelnego ciosu mieczem (tak w przekładzie poniżej) – obraz przywołuje uniesioną uzbrojoną dłoń kapłana (sphageus), którą można jeszcze powstrzymać, jednak należy też pamiętać, że słowa te wypowiada kapłanka, która ma nadzorować rytuał ofiarny. Obydwa te sensy są w tym słowie równoprawnie obecne i nierozerwalnie związane.
σφαγῆς τε γὰρ σῆς χεῖρ᾽ ἀπαλλάξαιμεν ἂν
(995) σῴσαιμί τ᾽ οἴκους.
Bo mogę powstrzymać rękę przed zadaniem ci śmiertelnego ciosu,
(995) I ocalić dom.
Iphigenia Taurica 1035-1037
Ifigenia w rozmowie z Orestesem wpada na pomysł ocalenia go przed śmiercią przez podstępne wykorzystanie „jego nieszczęść” (w. 1031: ταῖς σαῖς ἀνίαις χρήσομαι σοφίσμασι). Zamierza oznajmić królowi, że Orestes nie może być złożony w ofierze bogini (tutaj czasownik θύειν: οὐ θέμις γε λέξομεν θύειν), ponieważ jest obciążony zmazą mordu na matce i z tego powodu „nieczysty” (οὐ καθαρὸν ὄντα). Bogini można składać w ofierze tylko to, co czyste (τὸ ὅσιον; zob. komentarz do w. 705 powyżej). Podobnie jak w wersie 705 uwagę zwraca użycie rzeczownika φόνος w kontekście ofiarnym. Wcześniejsze edycje notowały w tym miejscu lekcję φόβῳ zamiast φόνῳ (Kyriakou 2006: 334), sugerując sens: „boję się dawać [w ofierze] to, co nieświęte” (lekcja zdecydowanie odrzucona w najnowszych edycjach ze względu na – z jednej strony – brak paralel i z drugiej – pospolitość błędów kopistów w zakresie mylenia tych dwóch słów; por. Diggle 1981: 54).
ΙΦΙΓΕΝΕΙΑ:
(1035) ὡς οὐ θέμις γε λέξομεν θύειν θεᾷ.
ΟΡΕΣΤΗΣ:
τίν᾽ αἰτίαν ἔχουσ᾽; ὑποπτεύω τι γάρ.
ΙΦ.: οὐ καθαρὸν ὄντα· τὸ δ᾽ ὅσιον δώσω φόνῳ.
IFIGENIA:
(1035) Powiem, że nie wolno [cię] złożyć w ofierze dla bogini.
ORESTES:
Jaki podając powód? Chyba czegoś się domyślam.
IF.: Że jesteś nieczysty. Że dam na zabicie [tylko] to, co święte.
Iphigenia Taurica 1080-1081
Słowa Ifigenii do Orestesa i Pyladesa. Prosi ich, by schowali się w świątyni przed nadejściem Thoasa, który będzie wypytywał o ofiarę (θυσίαν) z przybyszów (ξένων).
(1080) ὡς αὐτίχ᾽ ἥξει τῆσδε κοίρανος χθονός,
θυσίαν ἐλέγχων εἰ κατείργασται ξένων.
(1080) Ponieważ zaraz nadejdzie władca tej ziemi
Wypytując o ofiarę z obcych, czy została spełniona.
Iphigenia Taurica 1113-1116
Słowa pierwszej antystrofy trzeciego stasimonu. Chór lamentuje nad swym losem – niewolniczym losem branek służących w świątyni barbarzyńców, w której składane są ofiary z ludzi.
ἔνθα τᾶς ἐλαφοκτόνου
θεᾶς ἀμφίπολον κόραν
(1115) παῖδ᾽ Ἀγαμεμνονίαν λατρεύ-
ω βωμούς τ᾽ οὐ μηλοθύτας.
Tutaj służę dziewiczej
Kapłance bogini, która poluje na łanie,
(1115) Córce Agamemnona
I ołtarzom, na których nie owce się składa.
1116: βωμούς τ’ οὐ μηλοθύτας – „i ołtarzom, na których nie owce się składa”.
Złożony (od μῆλον i θύω) poetyzm μηλοθύτης występuje w tragedii jeszcze tylko raz (E. Alc. 121, tam w formie i funkcji rzeczownikowej jako sui generis nomen agentis: „ten, kto składa owce w ofierze”, zob. komentarz). Tutaj w funkcji przydawkowej jako epitet ołtarza (z negacją): „owcoofiarne ołtarze”, to jest takie, na których składa się w ofierze owce. Zwykle i najczęściej na ołtarzach właśnie owce składa się w ofierze – słowa chóru w ten eufemistyczny sposób kolejny raz zwracają uwagę na ofiary z ludzi i tym samym na „nieludzkość”, barbarzyńskość ołtarzy i ofiar.
Iphigenia Taurica 1153-1155
Początek epeisodionu czwartego. Na scenę wchodzi Thoas, król kraju Taurów i pyta o przebieg nakazanej wcześniej ofiary z greckich przybyszów.
ποῦ ᾽σθ᾽ ἡ πυλωρὸς τῶνδε δωμάτων γυνὴ
Ἑλληνίς; ἤδη τῶν ξένων κατήρξατο;
(1155) ἀδύτοις ἐν ἁγνοῖς σῶμα λάμπονται πυρί;
Gdzie jest strażniczka tego przybytku,
Greczynka? Czy już rozpoczęła obrzędy ofiarne przybyszów?
(1155) Czy w świętych przybytkach ciała płoną ogniem?
1154: ἤδη τῶν ξένων κατήρξατο – „czy już rozpoczęła obrzędy ofiarne przybyszów?”. Dokładniej: „czy już rozpoczęła sprawować wstępne obrzędy ofiary nad przybyszami, którzy mają zostać złożeni?”. Czasownik κατάρχομαι należy do technicznego języka ofiary i opisuje obrzędy wstępne – skrapianie wodą, ścinanie włosów i obrzucanie krupami, zob. komentarze do wersów 40, 56, 244 powyżej.
Iphigenia Taurica 1163
Odpowiedź Ifigenii na pytania Thoasa, który chce wiedzieć, dlaczego kapłanka wynosi ze świątyni posąg Artemidy. Zgodnie z ustalonym z Orestesem planem Ifigenia przekonuje króla, że jeńcy przeznaczeni na ofiarę są „nieczyści”: οὐ καθαρά. Zmaza za matkobójstwo nie tylko uniemożliwia godne złożenie ofiary z przybyszów, ale w dodatku skalała święty posąg, który należy poddać oczyszczeniu w morskiej wodzie. Skalanie to – miasma – spoczywa na tych, którzy mają zostać złożeni w ofierze – na ofiarach samych (victims), nazwanych tutaj zgodnie z prymarnym znaczeniem słownikowym θύματα.
οὐ καθαρά μοι τὰ θύματ᾽ ἠγρεύσασθ᾽, ἄναξ.
Złapaliście mi ofiary nieczyste, władco.
Iphigenia Taurica 1188-1191
Ciąg dalszy rozmowy Thoasa z Ifigenią. Powiadomiony o zmazie ciążącej na przeznaczonych na ofiarę przybyszach król wypytuje Ifigenię o to, co należy w takiej sytuacji czynić (τί δῆτα δρῶμεν). Kiedy Ifigenia wzywa do przestrzegania obowiązującego prawa zwyczajowego (τὸν νόμον […] τὸν προκείμενον), król sugeruje, że skrapianie wodą przed zabiciem ofiary (χέρνιβες) i sam akt zabicia ofiary, symbolizowany w jego wypowiedzi przez miecz (ξίφος), powinny wystarczyć do oczyszczenia. W odpowiedzi Ifigenia wyraźnie oddziela skropienie wodą przed złożeniem ofiary od aktu oczyszczenia jej od ciążącej na niej zmazy (Parker 1983: 371–373), mówiąc o „świętych oczyszczeniach” (ἁγνοῖς καθαρμοῖς), które trzeba przeprowadzić „najpierw” (πρῶτα). Uwagę zwraca abundantny, jeśli nie wprost pleonastyczny zwrot νίζειν ἁγνοῖς καθαρμοῖς – „obmyć świętymi oczyszczeniami”.
ΘΟΑΣ:
τί δῆτα δρῶμεν, φράζε, τοῖν ξένοιν πέρι;
ΙΦΙΓΕΝΕΙΑ:
τὸν νόμον ἀνάγκη τὸν προκείμενον σέβειν.
(1190) ΘΟ.: οὔκουν ἐν ἔργῳ χέρνιβες ξίφος τε σόν;
ΙΦ.: ἁγνοῖς καθαρμοῖς πρῶτά νιν νίψαι θέλω.
THOAS:
Więc co mamy zrobić, powiedz, w sprawie tych przybyszów?
IFIGENIA:
Koniecznie trzeba uszanować obowiązujące prawo.
(1190) TH.: Czy nie działają lustralne wody i twój miecz?
IF.: Najpierw chcę ich poddać świętym oczyszczeniom.
Iphigenia Taurica 1222-1225
Scena zamykająca czwarty epeisodion ze słowami Ifigenii – ze świątyni wychodzą związani Orestes i Pylades, a Ifigenia zapowiada oczyszczenie i posągu bogini, i przyszłych ofiar z przybyszów. Słowa te – dotąd w taki sposób niekomentowane (zob. L.P.E. Parker 2016: 303–304; Kyriakou 2006: 388–389) – zastanawiają, ponieważ opisują przygotowania do rytuału oczyszczenia ze zmazy morderstwa za pomocą krwi zwierząt (φόνῳ φόνον) i ognia (σέλας τε λαμπάδων). Jest to rytuał typowy (Parker 1983: 370–374, zob. też komentarz do A. Eu. 283) i nie powinien tutaj dziwić, gdyby nie fakt, że Ifigenia przekonała Thoasa o konieczności oczyszczenia i przeznaczonych na ofiarę, i posągu w wodach morskich z dala od brzegu, co stanowi istotę planu ucieczki. Pozostaje przyjąć, że – chociaż nie znajduje to potwierdzenia w innych miejscach dramatu – obydwa obrzędy się nie wykluczały. Nie wiadomo jedynie, który z nich miał nastąpić jako pierwszy – w następnej scenie, po pieśni chóru słyszymy jedynie o tym, że uciekinierzy już są na morzu. Wyniesieniu posągu ze świątyni i odejściu na statek wraz z przybyszami towarzyszy procesja przygotowująca krwawą ofiarę oczyszczającą z „nowo narodzonych jagniąt” (νεογνούς τ᾽ ἄρνας), aby zmyć (ἐκνίψω) krew krwią (φόνῳ φόνον).
τούσδ᾽ ἄρ᾽ ἐκβαίνοντας ἤδη δωμάτων ὁρῶ ξένους
καὶ θεᾶς κόσμους νεογνούς τ᾽ ἄρνας, ὡς φόνῳ φόνον
μυσαρὸν ἐκνίψω, σέλας τε λαμπάδων τά τ᾽ ἄλλ᾽ ὅσα
(1225) />προυθέμην ἐγὼ ξένοισι καὶ θεᾷ καθάρσια.
Widzę już obcych, jak wychodzą ze świątyni
I ozdoby dla bogini, i nowo narodzone jagnięta, aby krwią
Krew skalaną obmyć, i płomień pochodni, i wszystko inne
(1225) Sama zarządziłam jako oczyszczenie dla obcych i dla bogini.
Iphigenia Taurica 1230-1232
Modlitwa Ifigenii kończąca ostatnią scenę czwartego epeisodionu. Ifigenia zwraca się w niej do Artemidy i zapowiada oczyszczenie posągu i ofiar (νίψω) oraz złożenie ofiary (θύσωμεν), oczekując w zamian szczęścia. Intrygująca jest nietypowa struktura modlitwy o konstrukcji warunkowej (Lesky 2006: 473 nazywa ją „dwuznaczną”): „jeśli j a oczyszczę i złożę ofiarę, to t w o j a świątynia będzie czysta, a my szczęśliwi”. Brzmi to bardziej jak prośba o zgodę na spełnienie tego warunku niż prośba o cokolwiek.
(1230) ὦ Διὸς Λητοῦς τ᾽ ἄνασσα παρθέν᾽, ἢν νίψω φόνον
τῶνδε καὶ θύσωμεν οὗ χρή, καθαρὸν οἰκήσεις δόμον,
εὐτυχεῖς δ᾽ ἡμεῖς ἐσόμεθα.
(1230) O [córo] Zeusa i Latony, dziewicza władczyni, jeśli obmyję od krwi
Tych tutaj i złożę ofiarę tam, gdzie trzeba, zamieszkasz w czystym domu,
A my będziemy szczęśliwi.
Iphigenia Taurica 1320
Posłaniec w rozmowie z Thoasem donosi królowi o ucieczce Ifigenii wraz z Orestesem i Pyladesem. W wersach powyżej nazywa Ifigenię tą, „która miała w pieczy ołtarz” (w. 1313–1314: ἣ ᾽νθάδε / βωμοῖς παρίστατ᾽) i mówi wprost, że uciekła z obcymi (w. 1315: σὺν τοῖς ξένοισιν οἴχεται) i zabrała święty posąg (w. 1315–1316: σεμνὸν θεᾶς / ἄγαλμ᾽ ἔχουσα). Kiedy posłaniec wymienia imię Orestesa, król dopytuje o jego pochodzenie, a posłaniec wyjaśnia, że to ten, który miał być poświęcony bogini (dosłownie: „ten, którego bogini poświęciła temu ołtarzowi”), czyli złożony w ofierze.
ὃν τοῖσδε βωμοῖς θεὰ καθωσιώσατο.
Ten, którego bogini temu ołtarzowi poświęciła.
Iphigenia Taurica 1458-1461
Słowa Ateny ek mechanes z eksodosu, skierowane do Orestesa. Bogini nakazuje mu w Halaj zbudować świątynię, w niej ustawić wywieziony z kraju Taurów posąg i ustanowić kult Artemidy Tauropolos. Równocześnie nakazuje mu wprowadzić obrzęd składania kilku kropel ludzkiej krwi podczas świąt jako odpłatę za jego winę mordu na matce (tu: sphage). Motyw ofiarny jest w tym passusie obecny dwojako: w cechach nowo ustanowionego rytuału, które przypominają ofiarę krwawą, choć nią nie są (przykładanie miecza ofiarnego do szyi, nacinanie skóry i skrapianie ołtarza krwią) oraz w przywołaniu mordu na Klitajmestrze za pomocą słowa σφαγή, które w całym dramacie pojawia się zawsze, konsekwentnie i wyłącznie w kontekście ofiarnym.
νόμον τε θὲς τόνδ᾽· ὅταν ἑορτάζῃ λεώς,
τῆς σῆς σφαγῆς ἄποιν᾽ ἐπισχέτω ξίφος
(1460) δέρῃ πρὸς ἀνδρὸς αἷμά τ᾽ ἐξανιέτω,
ὁσίας ἕκατι θεά θ᾽ ὅπως τιμὰς ἔχῃ.
I ustanów takie prawo: ilekroć lud będzie obchodził święto,
Niech w odpłacie za twój mord mieczem dotknie
(1460) Męskiej szyi i krew wytoczy,
Dla świętego prawa i aby bogini cześć zachowała.