Alkestis jest najwcześniejszą z zachowanych sztuk Eurypidesa, pokazaną w roku 438. Jest też sztuką nietypową, ponieważ wystawiona została jako czwarta część tetralogii tragicznej, w miejsce dramatu satyrowego, co tłumaczy jej tragikomiczny charakter – powaga śmierci i oddania życia za kogoś innego miesza się z dość komicznym przedstawieniem samego Thanatosa, a zwłaszcza podpitego Heraklesa; badacze nie ustają w sporze nad niespójną naturą i strukturą tego dramatu (por. Lesky 2006: 330–331). W interpretacji Lesky’ego (ibidem: 341) tragedia opowiada o lubianym przez Eurypidesa motywie poświęcenia życia za kogoś innego, co – zwłaszcza w perspektywie Ifigenii w Aulidzie i Heraklidów – przywodzi na myśl kontekst ofiarny. W tym wypadku jednak jest on tylko nieznacznie zarysowany, pojawia się w niewielu passusach.
Raz jeden (w. 1015) Herakles wspomina, że złożył radosne ofiary płynne (θεοῖς ἐλειψάμην) w domu Admeta, nieświadom szykowanego pogrzebu.
Alcestis 74-76
Ostatnie słowa prologu, zbudowanego z dialogu między Apollonem i Thanatosem-Śmiercią. Apollon usiłuje odwieść Thanatosa od zamiaru zabrania ze sobą Alkestis. W rozmowie tej Thanatos interpretuje śmierć osoby w kategoriach należnej mu czci, która jest tym większa, im młodsza jest ofiara śmierci (w. 55). Na pytanie Apollona, czy Alkestis nie może doczekać starości (w. 53: νέων φθινόντων μεῖζον ἄρνυμαι γέρας), Thanatos odpowiada: „Nie może. Zrozum, ja też cieszę się czcią [τιμαῖς]”. Życie młodej osoby jest dla Śmierci „zaszczytnym darem” – geras (w. 53) – i staje się ona „świętą własnością” boga (w. 75: ἱερὸς γὰρ οὗτος).
W ostatnich słowach Thanatos ostatecznie zapowiada nieodwołalną śmierć Alkestis. Zapowiedź ta materializuje się w rytualnym geście dotknięcia-poświęcenia włosów na jej głowie.
Scena ta zawiera subtelne, ale wyraźne aluzje do tematyki ofiarnej – tworzy metaforyczną wizję nieistniejącego kultu: Alkestis staje się w wizji Thanatosa „darem” dla niego i „tym, co jemu poświęcone”; gest ścinania włosów przypomina znany już w Homeryckich typowych scenach ofiary akt spełniany na zwierzętach ofiarnych i potwierdzony przez Eurypidesa w Elektrze (w. 810–812). Sam Thanatos przemawia jak kapłan-ofiarnik kultu samego siebie. Apollon w wersie 25 nazywa go zresztą „kapłanem zmarłych”, co stanowi jedynie poetycką metaforę – Śmierć (Thanatos) jest bogiem bez kultu, ofiar, ołtarzy i świątyń (jakiś wyjątek od tej reguły może stanowić Sparta z jej posągami Thanatosa i jakąś formą kultu śmierci – kalos thanatos, zob. Richer 2012: 86–90 i Loraux 1977: 115). Intrygujące jest też użycie właściwych dla języka ofiary czasowników κατάρχεσθαι i ἁγνίζειν dla opisania tej rytualnej czynności.
στείχω δ᾽ ἐπ᾽ αὐτήν, ὡς κατάρξωμαι ξίφει·
(75) ἱερὸς γὰρ οὗτος τῶν κατὰ χθονὸς θεῶν
ὅτου τόδ᾽ ἔγχος κρατὸς ἁγνίσῃ τρίχα.
Idę do niej, żeby mieczem rozpocząć obrzędy,
Bo ten jest bogom podziemnym poświęcony,
Kogo włosy na głowie poświęci ten miecz.
74: κατάρξωμαι – „rozpocząć obrzędy”. Czasownik κατάρχεσθαι oznacza przede wszystkim „rozpocząć”, jednak w większości odnotowanych wystąpień (por. LSJ, s.v.) kontekst wskazuje na treść jednoznacznie związaną z rytuałem ofiarnym: „rozpoczynać ofiarę”, „rozpoczynać obrzędy, ceremonie ofiarne” lub wprost „składać ofiarę”, jak w Elektrze Eurypidesa w wersie 1222 (φασγάνῳ κατηρξάμαν). Sens ten jest dobrze poświadczony już u Homera (Od. 3.445: Νέστωρ / χέρνιβά τ᾽ οὐλοχύτας τε κατήρχετο), Herodota (4.60.103) oraz – co istotne – kilkakrotnie u samego Eurypidesa: w IT 40, 56 i 1154. U Arystofanesa (Av. 959) fraza Μὴ κατάρξῃ τοῦ τράγου oznacza „nie poświęcaj kozła”, to znaczy „nie rozpoczynaj czynności poprzedzających ofiarę” (zob. wyczerpujący komentarz Bednarka 2017: 61 do tego passusu). U Homera jako te wstępne obrzędy wskazane są obmycia i zbożowe krupy. U Herodota to z pewnością to samo, ponieważ owe „obrzędy wstępne” wyrażone przez czasownik κατάρχεσθαι wymienione są pomiędzy rozpaleniem ognia na ołtarzu i wylaniem ofiar płynnych (οὔτε πῦρ ἀνακαύσας οὔτε καταρξάμενος οὔτ᾽ἐπισπείσας). Por. komentarze: Laetitia Parker (2007: 67), Amy Dale (1966: 58) i Desmond Conacher (1988: 160).
75: ἱερὸς γὰρ οὗτος τῶν κατὰ χθονὸς θεῶν – „bo ten jest bogom podziemnym poświęcony”, dosłownie: „bo ten jest poświęconą własnością (ἱερός z genetiwem possesywnym) bogów podziemnych”; ἱερός to tutaj „poświęcony”, tj. włączony w sferę należną bogom (sacrum), wyłączony z normalnego użytku (profanum) w znaczeniu nadanym przez klasyczną koncepcję Huberta i Maussa (2005).
76: ἁγνίσῃ τρίχα – „[miecz] poświęci włosy”. Ἁγνίζω prymarnie przynależy do terminologii puryfikacyjnej, oznacza „uczynić coś ἁγνόν, czystym, należącym wyłącznie do sfery boskiej” (por. Garland 1985: 47). Oczyszczenie to związane jest w niektórych kontekstach z porządkiem ofiarnym, zwłaszcza jeśli – jak w tym wypadku – pojawia się w perspektywie obrzędów funeralnych i może oznaczać po prostu ofiarę złożoną bóstwom chtonicznym, herosom lub zmarłym (por. Chantraine: s.v. ἅζομαι; Kurtz, Boardman 1971: 150; Rudhardt 1992: 238). W podobnym znaczeniu występuje w S. Ant. 545 (zob. mój komentarz), gdzie mowa jest o poświęceniu, ostatecznym oczyszczeniu zmarłego – Polynejkesa – przez śmierć Antygony (oraz w E. Supp. 1211 i IT 705). W omawianym passusie ἁγνίζω oznacza jednak akt poświęcenia ścinanych włosów przyszłej ofiary – mówiąc precyzyjniej, zdaje się ten termin korespondować z czasownikiem κατάρχεσθαι z wersu 74 powyżej, zatem opisuje dokładnie to, co stanowi „obrzędy wstępne” ofiary, tutaj sprowadzone do aktu obcinania włosów.
Alcestis 118-121
Ostatnie słowa drugiej strofy parodosu, śpiewanego przez starców z Feraj. Chór uznaje, że Alkestis już ocalić nie można i nie ma miejsca, gdzie można by ją wysłać, by uniknęła swego losu – śmierci. Ubolewa nad tym, że nie można już nawet prosić bogów o pomoc, jest świadomy, że żadne ofiary nie odwrócą już biegu wydarzeń.
μόρος γὰρ ἀπότομος
πλάθει· θεῶν δ᾽ ἐπ᾽ ἐσχάραις
(120) οὐκ ἔχω ἐπὶ τίνα
μηλοθύταν πορευθῶ.
Bo srogi los
Już blisko.
Przy ołtarzach bogów
(120) Nie wiem, do jakiego
Mam zwrócić się ofiarnika składającego owce w ofierze.
121: μηλοθύταν – „ ofiarnika składającego owce w ofierze”. Wbrew komentarzom L.P.E. Parker (2007: 79) i Dale (1966: 63) oraz przekładowi Jerzego Łanowskiego sądzę, że μηλοθύτης pojawia się tutaj w swoim prymarnym, rzeczownikowym znaczeniu „tego, kto składa w ofierze owce”, „ofiarnika”. Chór nie wie, kogo miałby poprosić o to, aby złożył na ołtarzach bogów owce w ofierze, żeby odwrócić zły los Alkestis. Złożony rzeczownik μηλοθύτης (od μῆλον i θύω) występuje w zachowanej literaturze tylko trzy razy, poza tym miejscem jeszcze raz u Eurypidesa w IT 1116 (βωμούς τ᾽ οὐ μηλοθύτας) i w ósmej odzie Bakchylidesa (w. 17: Πυθῶνά τε μηλοθύταν / ὑμνέων). Suffix -της wyraźnie wskazuje na personam agentis: μηλοθύτης to ten, kto składa owce w ofierze. Komentatorzy słusznie zauważają, że w Ifigenii i u Bakchylidesa pojawia się on w funkcji przymiotnikowej (jako „owcoofiarny”) – raz jako epitet ołtarza („ołtarze owcoofiarne, tj. takie, na których składa się owce”, raz – Apollona (opiewając Pythona owcoofiarnego, tj. takiego, któremu składa się owce w ofierze). Nie przesądza to jednak o tym, że w omawianym passusie nie mógł występować w funkcji rzeczownikowej.
Alcestis 132-135
Początek pierwszego epeisodionu, słowa przodownika chóru, który wypytuje służącą o los Alkestis. W odpowiedzi opisuje ona szczegółowo zachowanie swej pani przed śmiercią. Najpierw jednak chór nawiązuje do ostatnich słów pieśni chóru (komentowanych powyżej), który zastanawiał się, do jakich ołtarzy się zwrócić z prośbą o ocalenie. Najwyraźniej, zdaniem przodownika chóru, przebłaganie bogów ofiarami nie jest możliwe także dlatego, że sam Admet spełnił liczne ofiary, aby uwolnić żonę od smutnej konieczności.
πάντα γὰρ ἤδη τετέλεσται βασιλεῦσι,
πάντων δὲ θεῶν ἐπὶ βωμοῖς
αἱμόρραντοι θυσίαι πλήρεις·
(135) οὐδ᾽ ἔστι κακῶν ἄκος οὐδέν.
Bo już wszystko spełnione przez króla,
Na wszystkich ołtarzach bogów
Doskonałe ofiary spływają krwią;
(135) Nie ma żadnego lekarstwa niedoli.
133: αἱμόρραντοι θυσίαι πλήρεις – „doskonałe ofiary spływają krwią”, dosłownie: „ofiary (θυσίαι), które spływają krwią (αἱμόρραντοι) są pełne, kompletne (πλήρεις)”. „Pełne” (πλήρεις), to znaczy spełnione tak, jak należy, w takiej ilości, jaka jest odpowiednia, doskonała. Por. L.P.E. Parker (2007: 82) i Dale (1966: 65) w komentarzu: „in full measure”. Αἱμόρραντοι – przymiotnik złożony (αἱμα i ῥαίνω), użyty tylko przez Eurypidesa – tutaj oraz w IT 225; „spływający krwią”, „taki, po jakim spływa krew”, „krwawy”.
Alcestis 170-172
Passus z mowy służącej, która opisuje chórowi zachowania Alkestis przed śmiercią – jej błądzenie po domu i żegnanie się z miejscami i przedmiotami – w tym także ołtarzami (wcześniej, w w. 163, żegnała się z domowym ołtarzem Hestii).
(170) πάντας δὲ βωμούς, οἳ κατ᾽ Ἀδμήτου δόμους,
προσῆλθε κἀξέστεψε καὶ προσηύξατο,
πτόρθων ἀποσχίζουσα μυρσίνης φόβην.
(170) Wszystkie ołtarze w domu Admeta
Obeszła i ozdobiła wieńcami, i modliła się,
Obłamując bukiety młodych gałązek mirtu.
W Elektrze Eurypidesa (w. 324 i 512) mirt używany jest w obrzędach funeralnych do zdobienia grobów (Murr 1890: 90–91). Nie znamy innych przekazów, w których tej właśnie rośliny używano by do zdobienia ołtarzy, podobnie jak nie zdobili nim głów ofiarnicy (zob. komentarz do E. El. 778). Alkestis zdaje się ozdabiać ołtarze domowe, tak jakby jednocześnie widziała w nich własne groby.
O zdobieniu ołtarzy roślinami, gałęziami lub kwiatami źródła literackie milczą. W zestawieniu van Stratena (1995) tylko dwa przedstawienia ikonograficzne (nr 43 i 142) wydają się mieć jakieś nieznaczne roślinne ornamenty, które nie są rzeźbieniami (Mare 1961: 45), zawieszonymi przedmiotami, czaszkami zwierzęcymi (ibidem: 48–49) lub malunkami na samej bryle ołtarza, ale wyraźnie dodanym efemerycznym zdobieniem.
ALcestis 228-230
Strofa z pieśni chóru lamentującego nad losem Admeta. Chór wyobraża sobie śmierć Alkestis – jako krwawą, przez podcięcie gardła, nieporównanie gorszą od powieszenia się.
– αἰαῖ· ἄξια καὶ σφαγᾶς τάδε,
καὶ πλέον ἢ βρόχῳ δέρην
(230) οὐρανίῳ πελάσσαι.
Ojoj! Godne to poderżnięcia gardła,
Bardziej nawet niż na pętli szyję
(230) Wysokiej jak niebo zawiesić.
Rzeczownik σφαγή, jakkolwiek w tragedii związany z kontekstami ofiarniczymi, zwłaszcza w Orestei Ajschylosa, tutaj nie ma żadnych odniesień do rytuału ofiarnego i oznacza po prostu poderżnięcie gardła, przeciwstawione powieszeniu się.
Alcestis 843-845
Słowa Heraklesa, który obiecuje, że przywróci Alkestis do życia. Deklaruje, że uda się do samej Śmierci (Thanatosa) i pochwyci go w chwili, kiedy ten będzie pił krew złożonych ofiar.
ἐλθὼν δ᾽ ἄνακτα τὸν μελάμπεπλον νεκρῶν
Θάνατον φυλάξω, καί νιν εὑρήσειν δοκῶ
(845) πίνοντα τύμβου πλησίον προσφαγμάτων.
Udam się i na władcę trupów w czarnym stroju, Śmierć samą,
Zastawię sidła, i myślę, że znajdę go,
(845) Kiedy w pobliżu grobu będzie pił z zabitych ofiar.
845: προσφαγμάτων – „z zabitych ofiar”. Tekst odwołuje się tutaj to rytuału krwawej ofiary nagrobnej – προσφάγιον (w tekstach dramatycznych w poetyckiej formie πρόσφαγμα), spełnianej podczas obrzędów funeralnych – ofiara była zabijana przed samym pochówkiem przy grobie i albo grzebana wraz ze zmarłym, albo spalana w całości na grobie (Ekroth 2002: 229; Casabona 1966: 170–174). Eurypides przywołuje tutaj rzadki – przynajmniej rzadko poświadczony w źródłach pisanych i archeologicznych – obrzęd (Burkert 2011: 99–100 i 294). Zdaniem Ekroth (2002: 256 wraz z przypisem 203) w epoce klasycznej nie był sprawowany w Attyce.
Picie krwi w kontekście obcowania ze zmarłymi przypomina obrzęd nekyi z 11. pieśni Odysei, gdzie duchy zmarłych muszą pić krew, aby mogły przemówić. Tutaj jednak mamy do czynienia jedynie z poetyckim obrazem Śmierci, a nie zmarłego, która syci się krwią ofiar złożonych na grobie zmarłego. Ekroth utrzymuje (2002, 256), że w przypadku ofiary typu prosphagion (w dramacie poetycka wersja: prosphagma) podstawowym celem było dostarczenie krwi z m a r ł e m u .
Alcestis 850-853S
Herakles, który zapowiedział, że spróbuje złapać Śmierć przy grobie i wymusić na niej powrót Alkestis, w dalszych słowach obiecuje, że jeśli mu się to nie uda, to zejdzie po nią do Hadesu.
(850) ἢν δ᾽ οὖν ἁμάρτω τῆσδ᾽ ἄγρας, καὶ μὴ μόλῃ
πρὸς αἱματηρὸν πέλανον, εἶμι τῶν κάτω
Κόρης Ἄνακτός τ᾽ εἰς ἀνηλίους δόμους
αἰτήσομαί τε.
(850) A jeśli jednak nie powiodą mi się te łowy i [Śmierć] nie przyjdzie
Do krwawego pelanosu, udam się na dół,
Do pozbawionych słońca domostw Kory i Hadesa
I będę prosić.
851: πρὸς αἱματηρὸν πέλανον – „do krwawego pelanosu”. Pelanos jest gęstą mieszaniną miodu, oliwy i mąki używaną w ofiarach płynnych (zob. Stengel 1894 i Jameson 1956, por. Pers. 204 z moim komentarzem ad loc. powyżej). Może też być ciastkiem ofiarnym, w tym wypadku spryskanym krwią ze zwierzęcia ofiarnego zabitego w tym samym czasie na grobie zmarłego (tak Owen 1939: 88 w komentarzu do Iona w. 226–229). U Ajschylosa gęsta konsystencja pelanosu porównywana jest do krzepnącej krwi i wtedy pelanos staje się już to ἐρυθρὸν πέλανον – „czerwonym pelanosem” (Eu. 265), już to πέλανος αἱματοσφαγής – „krwawym, ofiarnym pelanosem” (Pers. 816) (por. komentarze do Ajschylosa ad loc.). Pelanos jest substancją używaną wyłącznie przy bezkrwawych ofiarach płynnych i jego przywołanie zawsze wywołuje ofiarne konotacje.
W Eumenidach Erynie zapowiadają, że krew Orestesa będzie się lała j a k pelanos – bezkrwawa ofiara nagrobna stanie się ofiarą krwawą. Z podobną sytuacją mamy do czynienia także tutaj. Chodzi tu o sens metaforyczny odnoszący się do konsystencji krzepnącej krwi (tak L.P.E. Parker 2007: 221 i Dale 1966: 114).
Identyczna fraza powtarza się w Rezosie, wers 430.
Alcestis 973-975
Passus z pieśni chóru, który opiewa Konieczność (Ananke), od której nie ma nic silniejszego. Jest ona boginią, której nie można wystawiać ołtarzy, posągów ani też składać ofiar – jest, tak jak Śmierć, boginią bez kultu.
μόνας δ᾽ οὔτ᾽ ἐπὶ βωμοὺς
ἔστιν οὔτε βρέτας θεᾶς
(975) ἐλθεῖν, οὐ σφαγίων κλύει.
Do ołtarzy tej jednej bogini
Ani do jej drewnianego posągu
(975) Przyjść nie można, ani nie zna ona ofiar krwawych.
975: οὐ σφαγίων κλύει – „ani nie zna ofiar krwawych”. Konieczności (Ananke) nie składa się żadnych ofiar, tak samo jak Śmierci (por. Schreckenberg 1964: 72 i nn.; L.P.E. Parker 2007: 246 i Dale 1966: 121 z odniesieniem do fr. 161 Ajschylosa z niezachowanej Niobe). Oczywiście te ofiary, których nie można składać Konieczności, to w pieśni chóru jedynie σφάγια, a nie θυσία – ofiary typowe w kulcie zmarłych i herosów.
Alcestis 1144-1146
Na pytanie Admeta, dlaczego przywrócona do życia Alkestis nic nie mówi, Herakles odpowiada, że przez trzy dni jeszcze nie można słyszeć jej głosu, ponieważ najpierw musi poddać się oczyszczeniu. Powraca tu język rytuału, zapoczątkowany mową Thanatosa (w. 74–– 76), który przez obcięcie Alkestis włosów miał ją „poświęcić” (ἁγνίσῃ) sobie i/lub bogom podziemnym; teraz, po jej powrocie z Hadesu konieczny jest rytuał odwrotny, „od-święcenia”: ἀπο-ἁγνίζειν.
οὔπω θέμις σοι τῆσδε προσφωνημάτων
(1145) κλύειν, πρὶν ἂν θεοῖσι τοῖσι νερτέροις
ἀφαγνίσηται καὶ τρίτον μόλῃ φάος.
Nie godzi ci się jej głosu
(1145) Słyszeć, zanim ze swego poświęcenia bogom podziemnym
Nie oczyści się i trzeci świt nie nadejdzie.
1145–1146: πρὶν ἂν θεοῖσι τοῖσι νερτέροις / ἀφαγνίσηται – „zanim ze swego poświęcenia bogom podziemnym / nie oczyści się”. Ciało zmarłego poddane rytuałom pogrzebowym, kremacji (jak w przypadku Klitajmestry u Eurypidesa w Or. 40) lub inhumacji (nawet symbolicznej, jak w Ant. 247) stawało się ἁγνός – poświęconym bogom podziemnym (Garland 1985: 46–47). Plutarch (Quaes.Rom. 5) mówi, że ludzie, którzy przeszli przez ryty pogrzebowe, ale powrócili do życia, nie są czyści – ἁγνοί i trzeba ich poddać oczyszczeniu, o jakim mówi omawiany passus Alkestis. Żadne źródła nie mówią o nakazie milczenia – zdaje się nim być wymagana sceniczną konwencją innowacja Eurypidesa.
Alcestis 1154-1156
Szczęśliwy z powodu odzyskania żony Admet całemu miastu poleca uczcić to wydarzenie chórami i ofiarami. Śpiew i taniec chórów oraz uroczyste ofiary składane z wołów mają oddawać podniosły nastrój radości.
ἀστοῖς δὲ πάσῃ τ᾽ ἐννέπω τετραρχίᾳ,
(1155) χοροὺς ἐπ᾽ ἐσθλαῖς συμφοραῖσιν ἱστάναι
βωμούς τε κνισᾶν βουθύτοισι προστροπαῖς.
Miastu i całej tetrarchii polecam
(1155) ustanowić chóry przy tej wspaniałej okazji
oraz wypełnić ołtarze dymem przy wołoofiarnych modłach.
1156: βωμούς τε κνισᾶν βουθύτοισι προστροπαῖς – „wypełnić ołtarze dymem przy wołoofiarnych modłach”. Czasownik κνισάω, związany z κνίσα (tłusty dym ze spalanych ofiar zwierzęcych), oznacza zarówno ogólnie „wzniecić dym ze spalanych ofiar”, jak i „wypełnić dymem i zapachem ofiar” (por. komentarz Bednarka 2017: 67 do Ar. Av. 1233). Omawiana fraza, zależna od ἐννέπω z wersu powyżej, oznacza „nakazać, by z ołtarzy podniósł się dym, by ołtarze wypełniły się dymem”. Βούθυτοι προστροπαί natomiast to uroczyste modlitwy, inwokacje modlitewne towarzyszące ofiarom z byków (chociaż, jak twierdzi Bednarek 2017: 67 w swoim komentarzu do Av. 1232, niekoniecznie lub nie wyłącznie z byków, por. też mój komentarz do S. OT 1495 i A. Supp. 706).